poradźcie dyslektyk

08.09.11, 12:51
podczas wakacji u mojego 9 latka poradnia stwierdziła duże zagrożenie dysleksją, już wiem,że szkoła nie prowadzi terapi dla takich dzieci, obarcza tym wychowawcę a poradnia nie została poinformowana, że w szkole nie ma terapi i już tam nie ma miejsc, dla dzieci z naszej szkoły, młody jest na liście rezerwowej więc jest nadzieja, że się uda dostać na terapię. Pani pedagog ze naszej szkoły zaproponowała, że mnie przeszkoli do pracy z moim dzieckiem ja mam prowadzić terapię dyslektyka już nie wiem co mam o tym wszystkim mysleć.
    • marina2 Re: poradźcie dyslektyk 08.09.11, 13:26
      Poszłabym do pani pedagog na to szkolenie tytułem wstępu.
      Poczytaj w sieci ,popytaj znajomych nauczycielek - czasem zdarza się,że ktoś prywatnie posiedzi i poćwiczy z dzieckiem.
      Czy poradnia w której byłaś jest jedyna w mieście?
      Z doświadczeń znajomych dyslektyków :ćwiczyć ćwiczyć i ćwiczyć.Główny ciężar spada na dom.
      Poza tym znajomi często posiłkowali się pływaniem,a jedna dziewczynka grą w tenisa.Rodzice takie właśnie dostali zalecenia .
      • tamcia35 Re: poradźcie dyslektyk 08.09.11, 17:15
        Polecam Ci adres strony : www. ortograffiti. pl
        Szukałam w domu wykazu tytułów zaleconych mojemu synowi przez poradnię , ale w tej chwili gdzieś mi to umknęło . Jak tylko znajdę tę listę to ci podeślę .
        Niestety , sporą część pracy muszą wykonać rodzice z dzieckiem w domu, ale poprawa jest widoczna, mój syna właśnie ma kontrolę po dwóch latach ćwiczeń w domu . Pedagog z poradni jest zadowolony smile , choć wiadomo że cudów się nie da zdziałać .
        • agnie-sia80 Re: poradźcie dyslektyk 08.09.11, 18:24
          ortograffiti to bardzo dobry program. książki nie są zbyt drogie a dzieci z reguły chętnie wykonują ćwiczenia. Też polecamsmile

          pani z poradni
          • verdana Re: poradźcie dyslektyk 08.09.11, 19:36
            Tyle,z e jeśli dziecko ma autentyczna dysortografię, to po wypełnieniu 100% ortogafitti piszwe dokladnie tak samo, jak przed. Niestwety. To świetna terapia dla bardzo lekkiej formy dysortografi, a przede wszystkim dla dzieci, ktore piszą błędni, a klasycznej dysortografi nie mają.
            Matka NIE nadaje się na terapeutę dziecka z dysleksją, bo w większosci wypadków oczekuje postepów, a tu postepy są bardzo wolne, albo zadne. Powoli dom zamienia się w szkołę, a dziecko, zamiast być normalnym dzieckiem z pewnym problemem, staje się samo tym problemem, także w swoich oczach.
            Dom ma być domem, a nie kolejnym miejscem, gdzie ponosi się codzienne porazki.
            • tamcia35 Re: poradźcie dyslektyk 09.09.11, 08:20
              Verdano
              nie zgadzam się z Tobą , nie po raz pierwszy z resztą. Ty to potrafisz człowieka zachęcić do pracy z dzieckiem, na prawdę uncertain
              • marina2 Re: poradźcie dyslektyk 09.09.11, 08:23
                ojej są różne szkoły i teorie.jeśli nie można realizować poza domem to trzeba w domu i tyle.
              • verdana Re: poradźcie dyslektyk 09.09.11, 15:00
                Wlasnedo dziecka się nie leczy, tylko idzie się z nim do lekarza - bo lekarz wie, co robić. Potem mozna podać lekarstwa i iść na kontrolę. Własnego dziecka się nie reedukuje, bo się nie ma stosownych umiejętności. Reedukacja dyslektyka nie ma nic wspolnego z normalną nauką czytania i pisania. Dzieckiem z dysfunkcją musi zająć sie dobry specjalista, a w domu mama może przypilnowac, czy dziecko wykonuje zadania domowe. Tyle.
    • tamcia35 Materiały dla dzieci z dysleksją : 09.09.11, 11:28
      B.Włodarczyk "Dyktanda zabawy ortograficzne .Klasy 4,5,6"
      T.Droś , E.Roślik "Język polski-ćwiczenia.Ortografia łatwa i przyjemna kl 4-6 " cz. 1i 2
      B.K.Gierymscy "Ćwiczenia ort . dla klasy 4-6"
      Jan Nowak " Uczę się ortografii dla klasy 4-6"
      A.Stypka " Ortografia w szkole podstawowej .Ćwiczenia dla klasy 4-6"
      A.Kaszuba-Lizurej " W krainie ortografii"
      M.Czerwonik,B.Zgłobicka " Codziennik ortograficzny"

      Polecam, oczywiście nie wszystkie, wybrać sobie 1-2 pozycje i ćwiczyć w domu. Spora część tych zadań jest w formie humorystycznej , na prawdę o wiele przyjemniejszej niż treści z podręczników szkolnych, można się z dzieckiem nieźle bawić i przy okazji pozwoli to przyswoić wiedzę na temat ortografii w sposób prosty i przyjemny smile
      Pozdrawiam i życzę powodzenia !
      • verdana Re: Materiały dla dzieci z dysleksją : 09.09.11, 13:55
        Mam troje dzieci z dysortografią, bardzo powazną w dóch wypadkach. Przerobilam dosłownie dziesiątki poradni, psychologów i reedukatorów. Owszem, dwadziescia lat temu kazano mi pracować z dzieckiem. Efekt był, delikatnie mówiąc, żalosny - dziecko jak dysortografię ma, tak miało, a za to dorobiło się bardzo przyzwoitej nerwicy+samooceny obniżonej do poziomu
        -1.
        Minęlo 11 lat i reedukowałam trzecie dziecko. Tym razem WSZYSCY, wszyscy bez wyjątku powtarzali mi, ze potrzebna jest fachowa reedukacja, ja mam pilnowac tylko, aby dziecko w domu pracowało, a nie być jego reeduklatorka, bo a. nie umiem, b. to nie jest zadanie domu. Matka moze dopilnować, a nie uczyć.
        W momencie, gdy dziecko z dysleksją zarówno w szkole jak i w domu ponosi porazkę za porazką, bo tak często bywa, bardzo szybko traci motywację. A rodzice zaczynają je takze postrzegać nie jako fajnego chłopaka, który ma problemy z czytaniem, ale jako dziecko, z którym nie da się dojść do ładu - tyle pracy się w to wkłada, a ono albo leniwe, albo niezdolne - w każdym razie felerne.
        Dom nie ma być miejscem, gdzie dziecko codziennie ponosi porazkę - a będzie.
    • tamcia35 Re: poradźcie dyslektyk 09.09.11, 17:17
      Uważam że nawet jak mogę w bardzo niewielkim stopniu pomóc mojemu dziecku to stanę na rzęsach i zaćwierkam a pomogę . To mój obowiązek jak rodzica .I nie robię tego z przymusu tylko ze szczerej chęci pomocy w problemie , tak jak staram się pomóc każdemu z pozostałych moich dzieci w innych sprawach . Mam przy tym wszelką możliwą pomoc z poradni od pani psycholog i pedagog , jestem od dwóch lat w ciągłym kontakcie z nimi . Według ostatnich badań przeprowadzanych z udziałem mojego syna widać tychże pań że wykonaliśmy mnóstwo pracy i widać postępy . Cudów nie ma i on ciągle będzie się borykał z tego typu problemami ale skoro są postępy to sens w pracach z dzieckiem w domu jest .
      • verdana Re: poradźcie dyslektyk 09.09.11, 20:03
        Chcesz pomóc dziecko? OK, kazdy chce. Tyle, ze realna pomoc to przede wszystkim znalezienie dobrego reedukatora , albo psychologa i załatwienie mu fachowej reedukacji. A
        nie domowa partyzantka.
        Autorka pierwszego postu ma prowadzić reedukację sama, wypełnianie poleceń poradni to co innego niż samodzielna praca z dzieckiem. Wystarczy, ze mama, widzac, ze dziecko nie zna ortografii będzie mu codzinnie dyktowała trzy zdania. Jak trafi na prawdziwego dysortografika, to systematycznie, z wysilkiem obu stron będzie tę dysortografię utrwałała dzień po dniu...
        • 5an-ka Re: poradźcie dyslektyk 10.09.11, 14:11
          dzięki bardzo przeźiębiliśmy się mam samych alergików w domu więc inhalacje naokrągło i nie miałam siły już pisać.
          Narazie nie mam siły na przeszkolenie przez szkolną pedagog nie budzi mojego zaufania, ma złe opinie rodziców z naszej szkoły rodzice po prostu zabierają dzieci jak są jakieś problemy, wymogłam na niej jedno, poinformowała poradnię, że szkoła nie prowadzi terapi dla dyslektyków i zgłosiła mojego syna, więc ma podwójne zgłoszenie bo ja już wcześniej to zrobiłam, pójdę w tym tygodniu do poradni i mam nadzieję, że będziemy mieli szansę na terapię.
          • 5an-ka Re: hej pozdrawiam i dziękuję 24.09.11, 13:14
            od 4. 10 młody rozpoczyna terapię w poradni ja skorzystałam z waszych rad i trochę sobie poczytałam na temat dysleksji sama jestem dyslektykiem, więc trochę zaczynam ogarniać problem i nadal nie rozumiem czemu tylu nauczycieli nauczania początkowego ignoruje problem dzieci i rodziców.
            A poradni w naszym miescie trochę jest i ciągle prowadzą jakieś warsztaty.
            Mój młody męczy się ze sobą, z nami od zerówki a nikt z wychowawców nie zasugerował badania tylko ciągłe, że on jest leniwy ale taki zdolny i to taki sportowiec tylko, ma swój swiat, gdy bym nie czytała porad tu na forum i nie rozmawiała ze znajomymi, w końcu sama nie zgłosiła go do poradni 3 klasa była by dla niego koszmarem.
            Tak naprawdę to ja teraz dopiero zmierzę się ze swoimi problemami z dysleksją.
            Kurcze Matka uczy się całe życie. Dziewczyny dziekuję
    • bkoniecz Re: poradźcie dyslektyk 29.09.11, 19:24
      Mój tez ma 9 lat i z dużym prawdopodobieństewn dysleksję i "walczymy" z tym od kilku lat. No i nasze doświadczenia są takie, że samemu sobie człowiek z tym nie poradzi... Przepraszam za pesymizm, ale skończy się frustracją, niechęcią do nauki i ciągłym pisaniem "zond" zamiast ząb. Ja z moim walczyłam przez 2 lata - zerówkę i pierwszą klasę i było to mało miłe i dla mnie i dla niego. Najpierw myśleliśmy, że on z tych "powolnych". Potem, że ja jestem z tych "narwanych". Potem trafliliśmy do bardzo kiepskiej pani pedagog przez którą rok wycinaliśmy obrazki i przyszywaliśmy guziki (to miała być terapia). Szlag trafiał i mnie i młodego.

      W końcu trafiliśmy do bardzo dobrej poradni pedagogicznej, gdzie młdoego porzadnie przetestowali: od ilorazu inteligencji po specyficzne rodzaje percepcji i inne rzeczy, które są dla mnie ciągle zagadką. ALe dostaliśmy dobrą diagnozę z konkretnymi obszarami do rozwoju. I namiary na Panią Pedagog, która z Młodym ćwiczy 2 razy w tygodniu i zostawia mu dodatkowe lekcje do robienia codziennie. To są dość abstrakcyjne zadania i nie mają nic wspólnego z normalnymi lekcjami. Plus młody ćwiczy czytanie na specjalnych podręcznikach. Ortografitti może być częścia, ale tu chodzi o ćwiczenie specyficznych obszarów mózgu raczej niż wkuwanie ortografii. Po ponad roku młody dość dobrze czyta (ale nie zawsze rozumie co), dobrze pisze i błedów też robi mniej.

      Do tego koniecznie okulista - czasami dzieci nie chca się uczyc i mają z tym problemy ze względu na wzrok.

      Trzymam kciuki i życzę cierpliwości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja