goska81-gryfino
17.09.11, 21:59
Kilka dni temu odprowadzałam z Olgą Wojtka do szkoły i mówię, że później pójdziemy do Urzędu Skarbowego. Olga zrobiła oczy jak 5 złotych i ze szczerym zdziwieniem spytała: SKARBOWEGO???
Kiedy wchodziłyśmy do urzędu Olga, jak najbardziej poważnie stwierdziła, że... idziemy do urzędu pirackiego.
Zapewne skarby skojarzyły jej się z piratami i tak oto po raz pierwszy w życiu byłam w Urzędzie Pirackim