plater-2
19.09.11, 08:45
Jest nas coraz mniej?
autor: prof. Józefina Hrynkiewicz
Współczynniki dzietności w Polsce końcu w XX i na początku XXI wieku kształtują się na poziomie utrwalającym zawężoną zastępowalność pokoleń. Proces ten rozpoczął się w miastach w 1963 roku, na wsi w 1995 roku. Z danych statystycznych wynika, że zastępowalność pokoleń według poziomu z 2008 roku była o około 40% niższa od niezbędnej do tego, aby pokolenie dzieci było tak samo liczne, jak pokolenie ich rodziców.
Niski współczynnik dzietności
Wskaźniki dzietności w Polsce są niższe niż w krajach Europy północnej i w niektórych krajach Europy zachodniej. W Polsce utrzymuje się kryzys urodzeń, co w przyszłości będzie oznaczało pogłębienie się deformacji struktury ludności, przyspieszenie procesów starzenia się ludności, starzenie się zasobów pracy oraz nasilenie procesów depopulacyjnych (wyludniania). Niewielkie wzrosty urodzeń notowane po 2003 roku nie zahamowały negatywnych z punktu widzenia rozwoju ludności procesów. Przewidywane na lata kolejne nieznaczne wzrosty urodzeń są tylko odłożoną w czasie realizacją planów prokreacyjnych rodzin.
W optymistycznych wariantach prognoz demograficznych współczynniki dzietności w Polsce nie przekraczają granicy 1,4 – 1,6. Współczynnik dzietności uzyskany w 2009 roku (1,39) należy do jednego z najwyższych po 2000 roku. Statystyki demograficzne pokazują, że w Polsce rodzi się mało dzieci. Kobiety coraz później decydują się na urodzenie dziecka – przeciętny wiek urodzenia dziecka w 2009 roku wyniósł 29 lat. Poziom dzietności, liczba urodzeń są podstawową przesłanką wyznaczającą sytuację demograficzną Polski w perspektywie najbliższych kilku dziesięcioleci. Z prognoz demograficznych wynika, że liczba ludności Polski w roku 2035 zmniejszy się o około 2 mln. Następuje stały wzrost udziału ludności w wieku poprodukcyjnym (w 2008 roku jej udział wyniósł 16,2%; wzrost od 12,5% w 1988 roku tj. o 1,5 mln osób) Rośnie też liczba osób w wieku 80+ (w 2008 roku ich liczba wynosiła 1,2 mln osób).
Wiek osób zawierających małżeństwo jest coraz późniejszy, co wpływa na zmniejszenie liczby urodzonych w rodzinie dzieci. W Polsce rośnie liczba i odsetek gospodarstw i rodzin bez dzieci.
Prognozy wskazują, że udział gospodarstw domowych bez dzieci będzie się powiększał.