elgosia
30.09.11, 12:37
Chodziły te moje starszaki na angielski w przedszkolu, chodza i w szkole. I co? I nic

Synowi doszło w II klasie pisanie i czytanie i sobie nie radzi. Własciwie niewiele umie, a uczy sie juz tyle lat... Najgorzej z tym pisaniem i czytaniem. W polskim sobie srednio radzi (bład na błędzie, czyta chętniej dopiero od niedawna), a w angielskim przecież jest trudniej. Nie wiem, jak mu pomóc, bo sama angielski znam średnio... Macie jakiś pomysł?