odrabianie lekcji najstarsza 6 lat

11.10.11, 22:18
Moje drogie z góry przepraszam jeśli wątek już był ale mam problem z najstarszą córą która poszła od września do 1 klasy.
Nie chce jej się odrabiać lekcji, nie słucha co do niej mówię nie zależy jej na dokładnym wykonywaniu zadań, a jak ją pytam dlaczego to odpowiada że nie umie do tego jeszcze młodsze dzieciaki przeszkadzają jej i próbują pisać w jej książkach.
Dodam może jeszcze że ogólnie ma trudny charakter i zaliczyła już pierwszą uwagę, chodzi po klasie, rozrabia. Pani nauczycielka twierdzi że w wieku 6 lat to normalne że musi dojrzeć , macie może jakieś sposoby na zachęcenie do odrabiania lekcji?
    • bibba Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 11.10.11, 22:38
      jesli mlodsze rodzenstwo przeszkadza, to musisz temu zapobiec i to tak, zebys siadla razem z nia i robila prace domowa razem z nia. nie wiem jak to jest w pl i ile pracy domowej dostaje szesciolatek, i czy to jest z dnia na dzien - dostaje jednego, musi oddac drugiego? moze mozna podzielic prace domowa na czesci?
      ja tak robie z moim niespelna siedmiolatkiem. siadam razem z nim, rodzenstwo mlodsze i starsze usuwam z pokoju, w ktorym pracujemy. daje nam max 15 minut na zrobienie pracy domowej, reszte odkladam na nastepny dzien - ale on odstaje prace domowa w piatek tylko i ma ja oddac w srode, wiec mamy tych dni do odkladania kilka.

      czasem nie odrabiamy pracy domowej. jesli widze, ze nie jest w stanie sie skupic, bo jest poza jego zasiegiem, to go nie zmuszam i nie zmusza go nauczycielka.

      w tym wieku - a 6 lat to wciaz bardzo male dziecko - niektore dzieci nie sa jeszcze gotowe do pracy na siedzaco, przy stole. to jest fakt. wiec zachecac ja powinnas, stwarzac odpowiednie warunki rowniez, nagradzac tez, ale nie zmuszac, bo jesli raz rozpoczniesz walke na tym polu to wlasnie tym pozostanie praca domowa na zawsze.
      nagroda moze byc gwiazdka za wykonanie pracy domowej, i jakas ilosc gwiazdek zlozy sie na zakup nowej ksiazki czy czasopisma, wyjscie do kina czy na basen.
      • agni71 Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 11.10.11, 22:52
        Moja juz 7-latka w II klasie też ma takie problemy, ze jej sie nie chce, ze nie potrafi sie skupić itd. Chyba skorzystam z rady i wprowadze system gwiazdek za szybkie wykonanie pracy domowej i za kilka gwiazdek będzie drobna nagroda. Tylko co w tej sytuacji z siostrą starsza o 2 lata, która zazwyczaj potrafi sie skupic i szybko zrobic pracę domową. jesli ona tez nie będzie nagradzana, to będzie kwas uncertain
        Odkladanie częsci pracy na inny dzien raczej odpada, bo w Polsce zadawane jest z dnia na dzień, chociaz nie ma tego wiele w klasach I-III.
        U nas dod. problemem jest fakt, ze corka życzy sobie chodzić na kilka rodzajów zajęc pozalekcyjnych i nieraz musi sie naprawde sprężyc, żeby na wszystko zdążyć.
        • bibba Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 11.10.11, 23:02
          jesli starsza cora podejmie temat - porozmawiaj z nia - na pewno jesli ja zapytasz w czym moglaby byc lepsza - w domu - na pewno da cie podpowiedz wink
      • k_sawa Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 11.10.11, 22:56
        dzięki za rady, właśnie z tym wysiedzeniem za biurkiem mamy problem największy, a kolejny problem to nadgorliwi rodzice którzy wbrew nauczycielowi robią ze swoimi dziećmi dużo więcej niż ten nauczyciel wymaga i przez to moja Marysia ma "zaległości" w zeszycie .
        Pani wychowawczyni wydaje się być osobą bardzo opanowaną i zaangażowaną ale co zrobić jeśli już teraz zaczął się wyścig szczurów w pędzie kto więcej szlaczków, kto szybciej nauczy się czytać i pisać. Ja mam 4 dzieci jest mi bardzo trudno poświęcić Marysi więcej czasu a jednocześnie nie chcę aby została w tyle.
        Pragnę wychować swoje dzieci na samodzielne i jeśli Marysia nie chce więcej odrabiać to jej nie zmuszam mam do niej zaufanie jeśli mówi mi że nie ma nic zadane to jej wierzę ale jak patrzę na zeszyt jej najlepszej koleżanki to ogarniają mnie wątpliwości czy nie powinnam bardziej jej kontrolować
        • bibba Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 11.10.11, 23:13
          wiesz, edukacja to nie jest to pole, w ktorym mozemy zdecydowac, ze usiadziemy z tylu i zaufamy dzieciom. to troche jak z myciem zebow - niby dzieci myja te zeby a po roku dwie dziury!
          oczywiscie mam nadzieje, ze jesli corka mowi, ze nie ma pracy domowej, to jej nie ma. uwazam, ze warto sprawdzic - czy to jest jakos zapisywane, czy przekazywane dzieciom ustnie?
          samodzielnosc wyrabia sie nie tylko poprzez bycie pozostawionym samemu sobie - czesciej przez delikatne czuwaine rodzica, niemalze niewidzialne.

          powodzenia.
          a nadgorliwych rodzicow olej, konfrontuj swoje watpliwosci wylacznie z mauczycielka.
        • donkaczka Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 11.10.11, 23:14
          przepraszam, ale umarlam
          "ufasz" 6 latce i nie kontrolujesz jej prac domowych?
          moglabym takie zaufanie okazac 9 latce, a i tak po cichu bym sprawdzala zeszyty

          rozumiem, ze jest najstarsza z czworki dzieci, mam podobny syndrom w domu, wiec staram sie nigdy nie zapominac, jak MALE jest to DZIECKO
          (koleznka ma syna 10 lat i mlodszego w wieku mojej najstarszej, mowiac o nim, mowi "malutki" wiec to dziala w obie strony, dac dorosnac tez trzeba)

          ona potrzebuje spokoju, wlasnego nietykalnego biurka, twojej lub meza pomocy przy lekcjach, zachety do systematycznej WSPOLNEJ pracy
          na samodzielnosc przyjdzie pora, gdy wyrobi sobie nawyk
          poki co jest na dobrej drodze do zaleglosci
          • donkaczka Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 12.10.11, 09:36
            aha, co do uatrakcyjnienia prac domowych - przyklejamy na kartce konika, rysujemy kratki 5x5 czy 6x6, za kazde odrobione zadanie domowe w kratce rysujemy cos, co konik lubi zjesc
            gdy wszystkie kratki sa pelne, dziecko dostaje jakis drobiazg w prezencie - naklejki, pierscionek itd
            innym razem moze to byc zamek z oknami, gdzie malujemy kwiatuszki, stawiamy stempelki itp
            metoda dziala, moja 4 i 5 latka odrabiaja "lekcje" raz w tygodniu, maja rozne zadania z logopedii, plus starsza chodzi do polskiej szkoly - jak widza zeszyt, to sie ciesza i chetnie robia zadania
            dodatkowo ja z nimi cwicze i robimy rozne zadania, juz bez nagradzania - jednak wyrobione przyzwyczajenie dziala
          • judytak Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 14.10.11, 11:46
            > przepraszam, ale umarlam
            > "ufasz" 6 latce i nie kontrolujesz jej prac domowych?
            > moglabym takie zaufanie okazac 9 latce, a i tak po cichu bym sprawdzala zeszyty

            nie ma co tak zaraz umierać ;o)
            mi osobiście nikt lekcji nie sprawdzał, mojemu bratu też nie
            oboje po studiach jesteśmy
            mam 3 dzieci w wieku szkolnym (czwarte w przedszkolu jeszcze)
            lekcje sprawdzałam całymi latami temu jednemu, któremu musiałam
            pozostałej dwójce jedynie jak mnie o to poprosili (sporadycznie)
            starsza z tej dwójki chodzi do dobrego liceum, młodszy w czwartej klasie, problemów brak

            a "po cichu" w życiu bym dziecku lekcji nie sprawdzała

            pozdrawiam
            Judyta
            • donkaczka Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 16.10.11, 11:08
              moze masz inne doswiadczenia, ja bym sie bala, ze takie zrzucanie na 6latka odpowiedzialnosci od poczatku to za duzo
              na bank bede pracowala z dziecmi na poczatku, dopoki nie zobacze, ze same pamietaja i dbaja, dzieci sa rozne i spodziewam sie, ze jedne moga reagowac oburzeniem i same faktycznie pociagna, ale moga byc inne, ktore dlugo beda potrzebowaly kontroli
              generalnie w tej kwestii wole byc nadgroliwa, zaleglosci w szkole ciezko nadrobic i moze sie dziecko do szkoly zniechecic bardzo - to juz wole troche czasu zainwestowac na poczatku, nawet jesli bez potrzeby smile

              co do sprawdzania po cichu, uwierz mi, sa dzieci, ktore tego wymagaja.. fajnie ze Twoje byly inne, ale to nie znaczy, ze kazdemu dziecku mozna tak zaufac i zostawic samo sobie
              zwlaszcza, ze dzis szkole zaczynaja dzieci o rok mlodsze, to jest przepasc w tym wieku
        • undoo Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 12.10.11, 04:49
          To jest jeszcze male dziecko. Jestes, niestety, na najlepszej drodze do zaleglosci w nauce Twojej corki. Trzeba pilnowac, trzeba uczyc pracowac systematycznie, dokladnie i starannie, a przede wszystkim pokazac dziecku, jaka to frajda porzadnie i na czas zrobione zadanie, no i oczywista oczywistosc, jak fajnie sie uczyc.

          Mam dziecko w wieku Twojej Marysi i mimo tego ze poradzilby sobie sam, to zawsze lekcje robimy razem, tzn ja jestem w tle, kontroluje i sprawdzam, a gdy trzeba pomagam. Do tego czytam z moimi starszakami codziennie. Tzn oni czytaja, a potem ja im czytam. Mam b samodzielne dzieci, ale nie puszczam ich luzem, to jeszcze nie ten wiek. I widze, jak najstarszy juz potrafi sam sobie wziac material do sprawdzianu do lozka jeszcze, by powtorzyc, co mnie cieszy, bo widze, ze zaczyna sie czuc odpowiedzialny za swoja nauke i wyniki, choc wciaz prosi mnie o sprawdzenie pracy domowej.
          • 5an-ka Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 12.10.11, 12:52
            Mam 7 latka w pierwszej klasie, jeszcze nie dostaje zadań domowych ale ja codziennnie muszę znaleść czas żeby przejrzeć to co robi w szkole, wcale nie ma ochoty na dokańczanie prac, których nie skończył na lekcji raz w tygodniu opuszcza parę godzin bo chodzimy do alergologa i to dla niego już tragedja, że musi w domu coś robić a nie w klasie, my siadamy do lekcji i małe bliźniaki też siadają z nami do swoich stolików i rysują. Fajne tu mamy mają pomysły też je wykorzystam bo mamy jeszcze 9 latka bardzo niechętnego do samodzielnej pracy więc czerpiemy pomysły z kąd tylko możemy. Myślę, że systematyczna nasza praca z dzieckiem to podstawa i szczera rozmowa o zachowaniu w szkole. Z 10 latką się sprawdziło, 9 latek - jest coraz lepiej a młody 7 latek zaczyna i muszę być dobrej myśli i na bieżąco rozwiązywać z nimi problemy i zadania szkolne.
            • capribb Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 14.10.11, 00:00
              mam 7 latke w 2 klasie. i ufam jej co do prac domowych i sie nie przejechalam.
              zawsze wie co zadane. tyle ze sie nie chce. bywa ze pisze 2 zdania ponad godzine.
              teraz nie chce isc do biblioteki po lekture. zachecam- nie zmuszam. godze sie- niech poniesie
              konsekwencje to zrozumie.
    • judytak Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 14.10.11, 11:59
      hej
      młodsze też można na ten czas posadzić przy stole z zeszytem czy jakąś kolorowanką, zamiast zazdrościć, niech też sobie pracują

      mojej córcie na samym początku też trudno było się skupić nad lekcjami
      pomogło, kiedy zrozumiała, że jak szybko skończy, ma potem czas na zabawę
      spojrzeliśmy razem, co jest zadane, oceniłyśmy czas, np. pisanie 20 minut, liczenie 10 minut, i nastawiłam budzik
      i tak przez kilka dni, potem to samo bez budzika może przez tydzień, a dalej juz poszło samo

      mi się wydaje, że nauczyciel wie, co i ile zadaje, i to trzeba zrobić
      więcej raczej nie ma sensu
      w wieku 6 lat nadal swobodna zabawa jest czynnością najbardziej rozwijajacą ;o)

      pozdrawiam
      Judyta
      • kasia0606 Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 14.10.11, 20:30
        To pewnie jak wiele rzeczy zalezy od dziecka. My najstarszej corki nigdy nie kontrolowalismy. Gdy byla w pierwszej klasie zapytalam po raz pierwszy czy ma cos zadane uslyszalam glosem pelnym oburzenia alez mamo juz dawno odrobilam lekcjesmile I tak jest do dzisiaj - druga klasa liceum. Najlepsza uczennica w klasie fracuskije i polskiej. Iza to inny egzemplarz. Przez cala podstawowke musielismy ja pilnowac, doslownie jak kat stac nad nia bo nigdy nic nie miala zadane! A prace domowe byly a owszem. Ale sie oplacilo. W tym roku zaczela college i juz bez poganiania sama odrabia lecje i przygotowuje sie na nastepny dzien.
    • dzieciata.renata Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 15.10.11, 16:16
      Przy takich problemach musicie koniecznie stworzyć odpowiednie warunki do odrabiania lekcji, w osobnym pokoju, w spokoju, bez rozpraszającego uwagę rodzeństwa, cała uwaga rodzica skupiona na dziecku, cierpliwość i pozytywne nastawienie. To początki w szkole, trzeba zachęcić do nauki, pokazać że to coś fajnego. Może odrabiajcie lekcje jak mąż jest w domu i może zająć się maluchami? A może on lepiej sobie poradzi od Ciebie? My mamy zasadę, że dziewczyny odrabiają lekcje w swoim pokoju, maluchy nie mają dostępu, przy wyłączonym tv i innym sprzęcie, cisza i skupienie, jak jedna już odrobiła a druga jeszcze nie, wychodzi z pokoju. Nadal wypytuje, co jest zadane, podpowiadam, żeby dokładnie sprawdzić ćwiczenia, zastanowić się, czy coś trzeba przynieść do szkoły, przypominam o stroju na w-f, a córki są już w 6 i 5 klasie, niestety są strasznie roztrzepane i leniwe do naukiuncertain najchętniej by cały dzień siedziały na podwórku, przed tv i komputerem albo zabawiały młodsze siostry, muszę je zaganiać do lekcji.
    • kasia_stu Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 15.10.11, 23:10
      Moja najstarsza też jest w pierwszej klasie.
      Lekcje odrabiamy razem, to znaczy ja zerkam i czasami podpowiadam, co ma zrobić. Umówiłyśmy się, że zaznacza wszystkie ćwiczenia, które robi w szkole i te które ma zrobić w domu ( w szkole czasami nie nadążała za grupą i części ćwiczeń nie miała zrobionych).
      A rodzeństwo... jak byli rozdzieleni na początku młodsza strasznie zazdrościła tej uwagi i czasu poświęconego starszej. Dlatego teraz wszyscy odrabiamy lekcje. W tym samym czasie wymyślam różne prace dla młodszych. Córka ma też zeszyt, jak chce uczy się literek, jak chce to koloruje, rysuje, młodszy najczęściej rysuje lub buduje coś z klocków. Każdy ma swoje zajęcie i miejsce. W każdym razie w rozkład dnia mamy wpisaną pozycję "odrabianie lekcji" i jest to u nas coś naturalnego, wspólnie spędzany czas i mimo, że jest to obowiązek jest on dla nas zabawą.
      No i chwalę, chwalę, chwalę, za wszystko co napisze, za każdą ocenę. Motywuję słownie, nie prezentami, ponieważ wtedy pozostała dwójka też by się upominała.
    • anna_sla Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 17.10.11, 10:38
      szczerze?? A co Ty myślałaś, że dziecko 6-letnie jest gotowe na siedzenie w ławce i robienie lekcji?? Po kiego groma ją wysłałaś? Ona do tego dojrzeje.. ZA KILKA MIESIĘCY. Moja choć ambitna zawsze w tym wieku też nie dała się "uziemić" się przy stoliku, choć lekcji nie miała (bo zerówka), ale chciałam ją zwyczajnie podszkolić co nieco. Teraz jako 7-latek to niebo a ziemia, nie to samo dziecko. Rok dla dziecka to epoka. Dlatego uważam, że sposób nauczania 6-latków jaki chcą nam tu w Polsce narzucić jest poraniony. Spójrzcie jak wygląda ta pierwsza klasa 6-latków w niektórych krajach za granicą.
      • zuzanna56 Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 17.10.11, 15:43

        anna_sla napisała:

        > szczerze?? A co Ty myślałaś, że dziecko 6-letnie jest gotowe na siedzenie w ław
        > ce i robienie lekcji??

        Dzieci są różne.
        Moja jest teraz w V klasie a poszła do szkoły jako 6 latka (ale jest z początku roku) gdy jeszcze nie było "nakazu" czy sugestii posyłania dzieci wcześniej. Jest jedną z najlepszych uczennic w klasie, choć nie jest kujonem. Ja rzadko sprawdzałam dzieciom lekcje, w zasadzie gdy mnie o to prosiły, np aby sprawdzić wypracowanie. Mąż sprawdza matmę, ale też na wyraźną prośbę dzieci. Syn tak dotarł do II klasy gimnazjum i radzi sobie bardzo dobrze. Jak dla mnie ważne jest uświadamianie dziecku, ze szkoła jest ważna i on jest sam za naukę odpowiedzialny, jak nie odrobi lekcji to poniesie konsekwencje w postaci jedynki. Oczywiście nad 6 latką można dyskretnie czuwać, to małe dziecko.
        • k_sawa Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 18.10.11, 11:03
          dziękuję wszystkim za rady, puki co wprowadziłam system stempelków za odrobienie lekcji i grę na pianinie (bo Marysia jeszcze gra) jak na razie działa.
          A co do zaglądania po cichu w zeszyty jestem przeciwna, albo zaglądam i moje dziecko o tym wie albo nie zaglądam.
    • tajmk Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 19.11.11, 19:59
      mam 8 letnie dziecko w 3 klasie. I do tej pory muszę czuwać czy wszystko wzięła. Nie ma lekko. Czas szkoły na początku jest cięzki i dla rodzica i dla dziecka. TO nowa sytuacja. Zgadzam się z poprzedniczkami ze brak kontroli to zaległości murowane. Lekcje trzeba kontrolować przecież dziecko jak nie zajrzy do książki to przecież nie koniecznie bedzie pamietać o pracach domowych. Bądz realna. Ale rozumiem ze jest ci cięzko - bo młodsze absorbują - takie są początki. jak nauczysz dziecko systematycznej pracy to w przyszłości bedzie wam wszystkim lżej.
    • sophie2202 Re: odrabianie lekcji najstarsza 6 lat 20.11.11, 15:43
      Mam 4 latke w reception cos jak polska zerówka i 5 latke w year1 , 4 latka przynosi codziennie zadanie domowe w formie pisania liter, karteczki z wyrazami do nauki na pamiec i ksiazeczke do czytania ktora własnie zawiera te wyrazy. Odrbianie lekcji jet trudne bo córka jest bardzo rozkojarzona, ma problemy z koncentracja i w ogóle nie moze wysiedziec 5 minut przy stole. Jak tylko daje rade to próbuje pozostale dzieci czyms zajac, a z córka zamykam sie w pokoju zeby było cicho i spokojnie i tłumacze po tysiąc razy az załapie przy tym czasami musze sobie zrobic przerwe zeby nie wybuchnąc i nie stracic cierpliwosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja