pranie

29.10.11, 19:42
kiedyś koleżanka mając dość ciągłego prania i ciągłego przebierania się swoich dzieci zredukowała im ilość bluzek, koszulek itp. do 3szt. Miało to ich skłonić do szanowania i nie przebierania się ciągle. Kiedyś coś podobnego czytałam też tu na forum. I tak myślę o tym i myślę i wydaje mi się to nielogiczne. I co dzieci faktycznie mniej się przebierają i brudzą? Mniej prania macie? Bo mi się wydaje, że jest więcej, więcej razy trzeba prawie pustą pralkę włączyć albo robić to ręcznie. Ja wolę mieć co najmniej po 7 egzemplarzy wszystkiego, wrzucić na koniec tygodnia wszystko w pralkę i dać im składać. A problem nadmiernego nieuzasadnionego przebierania się córki załatwić innym argumentem/sposobem. Mylę się??
    • jagienka_77 Re: pranie 29.10.11, 23:13
      Córki nie mam, więc nie wiem. Ale też nie sądzę, że dzieci, mając 3 koszulki, mniej się brudzą, niż, gdy mają siedem. One w ogóle nie myślą w tych kategoriach, że muszą bardziej uważać, bo mają 1 czysta koszulkę w szafie a nie 6. A może właśnie częściej chodzą brudne.
    • karola1601 Re: pranie 30.10.11, 08:57
      U nas jest z tym praniem straszny problem. Już brak mi pomysłu, co zrobić, żeby dziewczyny nie rozrzucały wszędzie ciuchów i nie przebierały się ciągle, żeby do prania szło tylko to, co rzeczywiście jest brudne itd. Mam wrażenie, że te ciuchy mnie zalewają zewsząd i czasami faktycznie myślę, że gdyby je zredukować, to byłoby łatwiej... W każdym razie dobrej recepty na problem nie mam i chętnie takową przeczytamsmile
      • blizniaki14 Re: pranie 30.10.11, 15:24
        Nie wyobrażam sobie aby mieć tylko 3 koszulki/bluzki na każde dziecko,a co jeśli wszystkie trzy ubrudzi pechowego dnia? wink
        Moi Mają ciuchów dużo, pewnie za dużo,ale dzięki te,mu ja jestem spokojna,że mamy zapas smile piorę prawie codziennie, przy dobrej pogodzie nawet kilka razy dziennie. Nie brudzą się jakoś tragicznie, częściej to ja ich przebieram, tzn każę się przebrać, bo np wychodzimy i nie pójdę w dresach itp wink Piorę często, bo po prostu po całym dniu w jednej koszulce, nawet jeśli nie jest tragicznie brudna, to jest już nie świeża, oni są w ciągłym ruchu! smile
        Przyjemnie rano ubrać coś czystego, pachnącego smile
        Chłopaki nie przejmują się aż tak ciuchami, córka lubi się przebierać,ale ona układa po zdjęciu swoje ubranka w szafie smile tu mam plus, są poskładane tak jak umie, ale nie walają się po podłodze. A jak już jest coś brudnego od razu wynoszę od łazienki do kosza na brudy i tyle smile
        • kasia0606 Re: pranie 30.10.11, 18:35
          Ja nie zauwazam problemow z praniem. Brudzimy sie normalnie. Codziennie zmieniamy bielizne, bluzki, co dwa dni pizamy. Spodnie , spodnice to zalezy; latem czesciej bo sa jasne, zima srednio raz na tydzien. Piore ok. 5 razy w tygodniu; Latem to jest 5 pran w 2-3 dni, zima zazwyczaj od poniedzialku do soboty po jednym. Mnie prasowanie przerastasmile
          • blizniaki14 Re: pranie 30.10.11, 19:43
            Podobnie miałam napisać, prania luz,ale to prasowanie!!! Prasuję to co trzeba, żadnych pościeli, ręczników.. Ale i tak sporo tego wychodzi wink
        • anna_sla Re: pranie 31.10.11, 09:23
          jak ja Ci zazdroszczę tego, że córa Ci składa ubrania smile Moja jak się rozbiera to najczęściej chwyta majtki razem z rajtuzami i spodniami i tak wywinie te majty na to wszystko robiąc kołtun i rzuca w kąt. Ostatnio jak ją zagoniłam do sprzątania to jak wjechałam z odkurzaczem miała błysk faktycznie, ale jak podniosłam koc, którym zaścieliła łóżko znalazła właśnie kilka takich kołtunów pod łóżkiem big_grin Nie chcę wyręczać dzieci, chcę ich nauczyć aby same tego pilnowały, chodzę, przypominam, palcem pokazuję, ale w praktyce mam wrażenie, że nie idzie ku lepszemu wink
          • blizniaki14 Aniu 31.10.11, 11:47
            Ja właśnie jej nie goniłam do sprzątania szczególnie, sama z siebie zaczęła. Chłopaki tak ściągają rzeczy wszystko na raz, ale wrzucają do kosza na brudy, choć tyle dobrego smile
            Twoja córcia starsza trochę, może i moja za rok dwa się rozleniwi niestety wink
    • mamawif Re: pranie 30.10.11, 22:10
      no u nas ciuchów sporo
      nawet rzekłabym że sporo za dużo wink
      chłopcy mają po 20-30 bluzek z krótkim rękawem, tyleż samo z długim
      spodni minimum po 10 par
      o córze nie wspomnę
      o nas tym bardziej
      uwielbiam kupować ciuchy, latam po wyprzedażach ...ale nie o tym miało być

      pranie robię 1 raz w tygodniu - 5 pralek pod rząd wink, potem suszą się w suszarce - cudowna rzecz, po wyjęciu z suszarki większości rzeczy nie trzeba prasowac - no i nic nie wisi i się nie suszy codziennie jak było wcześniej
      jesli nie poskładam od razu - zbiera się kupa - czasem baaardzo duża do prasowania - co lubię robić pod warunkiem że mnie natchnie wink
      A że z natchnieniem bywa różnie, czasem nie prasuję po 2- 3 tygodnie i jest luz, bo dzieciaki w związku z posiadaną mega ilością ubrań, nadal mają w czym chodzić wink
    • zebra12 Pranie=masakra 31.10.11, 07:19
      Ja mam gigantyczny problem z praniem. Otóż moje mieszkanie jest maleńkie -36 metrów, dzieci gabarytów dorosłych. Nie mamy tez balkonu ani podwórka. Jak się można domyslić nie ma gdzie suszyć prania. W lecie schnie nawet 2 tygodnie!!! W łazience nie ma żadnego przewiewu przecież, a kaloryfery nie działają. Ostatnio mimo ciasnoty rozkładam suszarkę na środku pokoju. Wygląda to masakrystycznie, ale nie mam wyjścia. Piorę raz-dwa w ciągu tygodnia po dwa wsady. Nie chcę, żeby suszarka była przez cały tydzień w pokoju, bo ciężko koło niej przejść. Dzieci wiedzą, że bluz i swetrów nie pierzemy po jednym założeniu. Bielizna i bluzki codziennie idą do prania i czekają na swoją kolej w pralce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja