anna_sla
29.10.11, 19:42
kiedyś koleżanka mając dość ciągłego prania i ciągłego przebierania się swoich dzieci zredukowała im ilość bluzek, koszulek itp. do 3szt. Miało to ich skłonić do szanowania i nie przebierania się ciągle. Kiedyś coś podobnego czytałam też tu na forum. I tak myślę o tym i myślę i wydaje mi się to nielogiczne. I co dzieci faktycznie mniej się przebierają i brudzą? Mniej prania macie? Bo mi się wydaje, że jest więcej, więcej razy trzeba prawie pustą pralkę włączyć albo robić to ręcznie. Ja wolę mieć co najmniej po 7 egzemplarzy wszystkiego, wrzucić na koniec tygodnia wszystko w pralkę i dać im składać. A problem nadmiernego nieuzasadnionego przebierania się córki załatwić innym argumentem/sposobem. Mylę się??