Dzieci i świeto zmarłych

02.11.11, 19:31
Co roku przy święcie zmarłych mamy w domu zalew ciekawych pytań.
- A jak rozpoznamy się w niebie?
- Czy możesz mi dać GPSa do nieba?
- Czy w niebie będziemy mieli telefony komórkowe, żeby się znaleźć?
- A, co z tymi, co pójdą do piekła, a potem dobrze się zachowują, czy pójdą do myjni?

Na grobach
- Trzeba zmarłym położyć kwiatki, wtedy oni sobie wąchają, a lampki im trzeba postawić, bo im wtedy ciepło.
- A co będzie jak dziadek umrze, przecież on najlepiej łaskocze z całej rodziny?
Tak tragedia splata się w życiu z komedią, ale bywa też tak, że nasze dzieci mają lęki, z którymi trudno sobie poradzić. Ostatnio nasz Miłosz lat 6 budzi się w nocy, bo się boi że pójdzie do piekła. Nikt go nie straszył, oglądał " Przygody Hacka" i to mu jakoś utkwiło. Wcześniej Nina strasznie się bała, że umrzemy i już nigdy się nie spotkamy.
Jak sobie radzicie z takimi tematami?
    • syllllwia Re: Dzieci i świeto zmarłych 02.11.11, 22:55
      hmmm... no muszę powiedzieć że u Nas w domu na razie nie ma takich pytań.
      A pytania dzieciaków nieziemskiesmile
    • kropka415 Re: Dzieci i świeto zmarłych 02.11.11, 23:02
      Mój sześcioletni synek zrobił duże oczy kiedy zobaczył w telewizji grób chłopczyka ok 2 letniego który utonął i nie odnaleziono jego rodziny, to dzieci takie małe tez mogą umierać? smutne, prawdziwe, bolesne

      na tym blogu, świetnie podjęła temat wszystkich świętych mądra mama dodziecizpasja.blogspot.com/
    • jojoe Re: Dzieci i świeto zmarłych 03.11.11, 13:45
      Osobiście myślę, że aby móc coś odpowiedzieć dziecku, trzeba też zadawać sobie samemu takie pytania. Chociaż przyznaję, że dzieci potrafią zaskakiwać swoimi przemyśleniami. Jeżeli jesteś wierząca to polecam Ci czasopisma katolickie dla dzieci, zwłaszcza te które wychodzą w okolicach świąt Wszystkich Świętych.. Powiem Ci, że nawet jako dorosła czytam z dzieciakami i sama na tym korzystam.
    • dzieciata.renata Re: Dzieci i świeto zmarłych 03.11.11, 16:11
      Odpowiadam coś, że nie wiem, że nikt tego nie wie. Starsze córki nigdy nie miały lęków związanych ze śmiercią, spokojnie chodziłyśmy na groby, na pogrzeby, małe jeszcze nic nie rozumieją, więc nie pytają.
      • pstrabiedronka Re: Dzieci i świeto zmarłych 04.11.11, 22:06

        starsza choć ma dopiero 5 lat jest bardzo dociekliwa i wrażliwa na wszelkie "zyciowe" i poważne teamty. Juz przerabialiśmy i śmierć i kwestię żony/męża (jak to się wybiera, czy można mieszkać razem z rodzicami, a co jak "Jasio" będzie chciał się ze mna ożenić a ja nie będę chciała, dlaczego nie moge wyjśc za brata ciotecznego itp...)

        śmierć przerabialiśmy jakis rok temu - było momentami trudno bo ona "mieliła" to w sobie i co jakis czas zadawała jakies pytanie - trzeba było być czujnym. Np. raz zapytała babcię ni z gruszki ni z wiązki - czy Ty jestes stara? Babcia z uśmiechem "tak - trochę jestem stara" a dziecko się rozpłakało potwornie no bo "ja nie chce żebys ty umarła babciu" smile

        w tym roku była na cmentarzu właśnie z babcią (ja z wielkim brzuchem się nie nadaję na podróże w tłoku...) i troche nie mogła pojąć jak to jest - no bo my mówimy, że ludzie po śmierci idą do Nieba. A tu te groby - i tez się mówi, że tutaj leżą ci umarli. No więc gdzie oni są - w Niebie czy tutaj? A skoro jest tam zakopane ciało - to czy można odkopać i zobaczyć?
        Babcia mówiła że miała trochę kłopotu z odpowiedziami - jak pisałam nasze dziecko jest bardzo dociekliwe i w takich sprawach nie daje się zbyć, trzeba też być rozważnym i delikatnym bo łatwo ją wystraszyć, ona wszystko bierze bardzo na powaznie.
        W końcu babcia powiedziała, żeby w domu zapytała tatę - tata najlepiej tłumaczy takie sprawy (bo to prawda - ma talent smile ), ale jakos na razie jeszcze nie pytała.
        Choć znając ja - może np. za tydzień czy za miesiąc wyskoczyc znienacka z jakims przemysleniem czy pytaniem.... wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja