3lina
09.11.11, 15:32
Wczoraj na usg polowkowym dowiedzialam sie, ze serduszko naszego Dzieciatka nie bije...
Caly dzien przeplakalam, maz tez bardzo cierpi. Nie moglam spac, nie mam apetytu... Najgorsze bylo to, ze pojechaly z nami dzieci i widzialy jak mama placze... Jutro dostane tabletki na wywolanie porodu... Tak kochalismy to Dzieciatko, marzylam, ze bede miala trojeczke szkrabow. Teraz juz wiem, ze to sie nie spelni, bo nie chcialabym przezywac tego ponownie. Nie chce tez wiedziec, dlaczego tak sie stalo... Po porodzie pozostanie nam przytulenie Malenstwa i urzadzenie pogrzebu w szpitalu. Spotkala mnie straszna tragedia. Musialam sie wyzalic.