Mała rzecz, a wkurza

11.11.11, 22:59
Po pierwsze - szczoteczki do zębów. Udało wam się kupić kiedykolwiek więcej niż 4-5 szczoteczek tej samej firmy w różnych kolorach? Nawet z kilku firm jest trudno, bo są zielone, czerwone, różowe, żółte, niebieskie i... niebieskie. W związku z tym, jako że nie bardzo się różnią kolorem, to różnią się miejscem przebywania - dzieci upychają szczoteczki po szafkach i szufladach, żeby się ktoś nie pomylił.

Po drugie - wnioski o rodzinne. Podejrzewam, że ze względu na oszałamiającą kwotę, która może przypadać na członka rodziny, rzadko którzy rodzice jednego czy dwójki dzieci się fatygują, żeby toto wypełniać. A tam miejsca jest na pięć osób. Słownie na pięć. Bardzo mnie ciekawi co robią rodzice ośmiorga dzieci - wypełniają dwa wnioski?
    • urge Re: Mała rzecz, a wkurza 11.11.11, 23:25
      Jak jest z tymi wnioskami to nie wiem, ale co do szczoteczek zgadzam się w zupełności! Ja mam problem z kupieniem zaledwie trójce dzieci szczoteczek takich żeby się wyraźnie różniły, tym bardziej że są to sami chłopcy więc kolor różowy odpada - w życiu nie umyją zębów różową szczoteczką, a nawet jak jest np niebieska to też ma włoski biało-różowe np. i takiej też żaden do dzioba nie weźmie!
      • anka_zz Re: Mała rzecz, a wkurza 12.11.11, 00:52
        lakiery do paznokci są w przeróżnych kolorach, do wyboru dla każdego inny, i są tanie - ja znaczę nimi różne rzeczy, w ostatnim sezone były to kalosze (duża kropka od wewnątrz)
        pozdrawiam
    • justinka_77 Re: Mała rzecz, a wkurza 12.11.11, 02:32
      Ze szczoteczkami nie ma problemu bo kupuję różne, różnych firm albo starsi sami sobie kupują. Wnioski wypełniam (7 sztuk... dzieci nie wniosków) drobnym druczkiem big_grin Wciskam np. po dwoje w jedną rubryczkę, nikt się jak dotąd nie czepiał. Wypełniania dwóch bym nie strawiła, wystarczy wypełnianie jednego, w którym po x razy trzeba wpisywać czlonków rodziny, dzieci, daty urodzin pesele uncertain
    • anna_sla Re: Mała rzecz, a wkurza 13.11.11, 22:51
      zazwyczaj nie kupuję szczoteczek jednej firmy. Mam kilka upatrzonych, dzieci najczęściej same wybierają ze mną w sklepie. Nie pamiętam ile masz dzieci, ale na pewno w różnym wieku i np. szczoteczki dla dzieci do lat 8 różnią się kształtem od tych dla starszych, więc tym samym nawet 2 rodzaje a w tym samym kolorze będą się odznaczać. Poza tym zawsze można je oznaczyć markerem.

      Co do wniosku, ja mam wprawdzie 3-jkę dzieci, ale jest jedna taka rubryka, gdzie musiałam wpisać dzieci nad jednym zakropkowanym pustym miejscem.
    • salomea_ Re: Mała rzecz, a wkurza 16.11.11, 20:48
      Ja mam taki problem ze szczoteczkami, że sie szybko zużywają i wciaż nowe trzeba kupować, co w sumie zaczyna wychodzić dużo, a nie chcę kupować najtańszych szajsowatych (tzn. kupuję je, ale tylko do przedszkola, gdzie w sumie nikt za bardzo nie pilnuje, jak dziecko myje zęby).

      Ponieważ wciąż nowe kupuję (zwykle po 2 miesiącach), staram się dzieciom je urozmaicać, żeby nie wciąż takie same. Hm, no cóż, z tego powodu czasem się pomylą wink W każdym razie te firmy szczotkarskie mogłyby częściej wymyślać nowe obrazki, bo mi się nudzą wink

      Ale kubek długo jest ten sam - po prostu kup każdemu inny kubek.
    • kasperkowa Re: Mała rzecz, a wkurza 16.11.11, 22:07
      Popieram z tymi szczoteczkami- ilość kolorów jest bardzo ograniczona.
      Mnie bardzo wkurza to że wywiadówki we wszystkich klasach są o jednakowej porze. Czasem jeszcze na to nakłada sie zebranie w przedszkolu. Mieszkam w małej miejscowosci, gdzie jest 1 szkoła podstawowa i jedno gminne przedszkole. Czy panie nie mogą sie dogadać i zrobić zebrań w innych dniach albo przynajmniej o różnych porach?? Albo podzielić na klasy 0-3 i 4-6? a tak ja muszę sie podzielić na 4 :< , albo odpuścić sobie wszystkie wink
      I jeszcze denerwuje mnie fakt że tzw dzień opieki na dziecko zdrowe do 14 roku życia przysługuje niezależnie od ilosci dzieci-1 lub 2 dni. Uważam, że powinno być na każde dziecko. W końcu każde ma szczepienie np albo impreze w przedszkolu, albo wizytę u lekarza.
    • jagienka_77 Re: Mała rzecz, a wkurza 17.11.11, 00:32
      ja mam to samo z majtkami i skarpetkami. Kupujemy wielopaki w C&A i rozmiarem niewiele się różnią, bo najstarszy chudzielec z tyłeczkiem jak orzeszek, a średniak okrąglutki i ma kuperek niewiele mniejszy od brata. Jak pranie do szaf składam to mi dużo czasu zabiera przez sortowanie. Podpisywanie bierze w łeb, bo czasem młodszy po starszym coś dziedziczy i wtedy robi się już totalny miszmasz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja