magdak_1977
23.11.11, 16:13
Pytanie jak w temacie. Ja przed pierwszym dzieckiem myślałam, że rodzina z więcej niż dwójką to dziwoląg społeczny ( sama byłam jedynaczką). Dziś mam piątkę - najmłodszy ma pół roku i wszedł w cudowny okres komunikacji między sobą a nami i rodzeńswtem. Jak sobie myślę, że ostani raz takie cudo oglądam, to mi zwyczajnie przykro. Poza tym mam czterech synów i myślę, ze jeszcze jednej córki brakuje... Jeszcze pół roku temu głowę bym urwała temu, kto by powiedział, że jeszcze kiedykolwiek o dziecku pomyślę...
Mam nadzieję, że mi szybko przejdzie, bo już lata nie te, a poza tym musiałabym męża przekonywać a to droga przez mękę....
Pozdrawiam