"los zadecydował" ?

02.12.11, 16:53
Często czytam na forum, że o kolejnym dziecku zadecydował los. Nie wiem, jak to rozumieć. Czy wcale się nie zabezpieczałyście (ciężko to wtedy nazwać decyzją losu)? W czasach tak rozwiniętej antykoncepcji ciężko o decyzje losu. Czy może jednak antykoncepcja jest aż tak zawodna? Jeżeli tak, to piszcie, jaka.
    • login_znany_moderatorowi_forum Re: "los zadecydował" ? 02.12.11, 18:19
      > W czasach tak rozwiniętej antykoncepcji.....
      "Rozwój" nie może być w sprzeczności z rzetelnością. Jedyną 100% pewną formą antykoncepcji jest szklanka zimnej wody (zamiast). Nawet sterylizacja nie ma zerowego indeksu Pearla.
      • verdana Re: "los zadecydował" ? 02.12.11, 18:38
        To prawdasmile
        U mnie wpadka była wynikiem lekarskiego błędu, a nie lekcewazenia antykoncepcji.
        • maman3 Re: "los zadecydował" ? 02.12.11, 19:26
          Jestem wzorcowym przykładem działania losu smile .To było 3 dzieci temu. Myslałam "szkoda, ze juz nie będę miała dzieci, maluchy są takie słodkie... i nie mam córeczki". Kilka tygodni później byłam w ciąży-zaszłam w ciążę w wyniku stosunku dzień po zakończeniu okresu. A okresy równiutkie, tak samo długie, leków nie było, choroby też nie. Nigdy wcześniej ani później ten moment mnie nie zawiódł. Urodziła się córeczka smile .
          • 2007e Re: "los zadecydował" ? 03.12.11, 09:56
            maman3 napisała:
            > Jestem wzorcowym przykładem działania losu smile .To było 3 dzieci temu. Myslałam
            > "szkoda, ze juz nie będę miała dzieci, maluchy są takie słodkie... i nie mam có
            > reczki". Kilka tygodni później byłam w ciąży-zaszłam w ciążę w wyniku stosunku
            > dzień po zakończeniu okresu. A okresy równiutkie, tak samo długie, leków nie by
            > ło, choroby też nie. Nigdy wcześniej ani później ten moment mnie nie zawiódł. U
            > rodziła się córeczka smile .

            To my tez marzymy o tamim przypadku.
          • andaba Re: "los zadecydował" ? 03.12.11, 17:41
            maman3 napisała:

            zaszłam w ciążę w wyniku stosunku
            > dzień po zakończeniu okresu. A okresy równiutkie, tak samo długie, leków nie by
            > ło, choroby też nie.

            No to ja miałam podobnie. Przez kilkanaście lat obserwacji owulacje miałam między 18 a 22 dniem cyklu. Poczęcie porzednich 6 ciąż zgadzało się z tym. A tym razem zonk i zaszłam współżyjąc w 6 dniu cyklu.
            I zdecydowanie jestm wdzięczna losowi za podjęcie tej decyzji smile
            Mógłby się jeszcze raz wtrącić, tyle że tym razem byłoby to już na zasadzie zjawisk nadprzyrodzonych smile

    • magdak_1977 Re: "los zadecydował" ? 02.12.11, 19:56
      Im większe zaufanie do rozwoju/medycyny/naszego planowania przyszłości, tym większe rozczarowania...
      u mnie raz zawiodła medycyna (nie chcę zagłębiac się w szczegóły na forum otwartym), za drgim razem prezerwatywa. Oba przypadki były dla mnie szokiem. Dziś odbieram je w kategorii szczęśliwego "zrzadzenia losu:wink
    • urge Re: "los zadecydował" ? 02.12.11, 22:29
      > Czy może
      > jednak antykoncepcja jest aż tak zawodna? Jeżeli tak, to piszcie, jaka.

      Każda oczywiście smile
      I nie jest to żadna wiedza tajemna, kazdy sposób antykoncepcji ma określony wskaźnik pearla i nie ma takiej, która miałaby 100% pewności.
    • janeel Re: "los zadecydował" ? 03.12.11, 12:12
      Określenia, że los zadecydował można użyć także w kontekście, gdy planujemy dziecko, ale bez konkretnego terminu np 'los zadecydował, że urodzi się w maju' to chyba nie wpadka? smile
    • anna_sla Re: "los zadecydował" ? 03.12.11, 12:16
      moja koleżanka zaszła w ciążę mając całkiem niedawno założoną spiralę. Druga miała podwiązane jajniki! Mi zdarzyły się jako drugie bliźniaki (tak jak Tobie, o ile pamiętam?), a chciałam mieć tylko dwójkę wink a terminy poczęć naprawdę los sobie wybrał, trochę to brzmiało jak kpina..
      • agusia2137 Re: "los zadecydował" ? 03.12.11, 14:07
        U mnie przy 3 zawiodla prezerwatywa,a przy 4 zawiodla spirala. Załozylam ja 3 mies przed zajsciem w ciaze. Wole mowic ze "zadecydował los" niz ze byla to medyczna wpadkasmile
        • blizniaki14 Re: "los zadecydował" ? 04.12.11, 15:06
          U mnie to wiesz, dzieci zaplanowane. Po prostu na czas kiedy chcieliśmy dzieci antykoncepcja szła na bok i zaraz w pierwszym cyklu się udawało. A to,że w drugiej ciąży miałam bliźniaki uważam za dar losu. Marzyliśmy o trójce i trójka jest smile
          prezerwatywy odpukać jeszcze nie zawiodły tabletki ani spirala też nie, oby tak dalej
          • ana-76 Re: "los zadecydował" ? 05.12.11, 13:04
            znam trzy przypadki wśrod znajomych gdzie zawiodła spirala, mówią że los tak chcial a one przyjeły to jak dar losu
            • bess Re: "los zadecydował" ? 07.12.11, 22:04
              uważam , że w małżeństwie coś takiego jak "wpadka" nie istnieje, po prostu
              • mali-nki Re: "los zadecydował" ? 08.12.11, 08:59
                bess napisała:

                > uważam , że w małżeństwie coś takiego jak "wpadka" nie istnieje, po prostu

                podzielam twoje zdanie!
    • gniewkowiec Re: "los zadecydował" ? 08.12.11, 09:36
      mnie wręcz irytuje jak ktoś mówi że w dzisiejszych czasach nie ma mowy o wpadce. Że antykoncepcja, że to , że tamto .... bzdura . Mnie zawiodła spirala.
      • domi-1906 Re: "los zadecydował" ? 12.12.11, 14:28
        Mnie zawiódł kalendarzyk. 3 Ciąża poczęta w 25 dniu cyklu -było to dodatkowa podwójna owulacja, której efektem są moje najmłodsze dzieci - miesięczne bliźniaki tongue_out
    • aniazm Re: "los zadecydował" ? 13.12.11, 21:09
      mój trzeci jest z takiej ciąży, o której w sumie los zdecydował. Średni miał 9 miesięcy, jeszcze nie miesiączkowałam, 1 ciąża za 1 razem udana, 2 za 6, więc z tyłu głowy się kołatało - będzie jak będzie, ale raczej nie będzie - no i wyszłosmile Ale byliśmy otwarci na powiększenie rodziny, więc się ucieszyliśmy. Teraz mam spiralę, od ponad 3 lat i (odpukać) działa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja