aintha
05.12.11, 23:19
zeżarło mi posta wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Siedzę w sypialnie, w krórej Najstarsza kaszle jakby miała sobie płuca wypluć, średnia pojękuje przez sen, a najmłodszą zalewa katar i co chwilę się budzi.
Czy Wasze dzieci zawsze chorują hurtowo? W jaki sposób staracie się utrzymać chore dziecko z dala od reszty? Ile jeszcze lat będzie to trwało?? Najstarsza chodzi 3 rok do p-la i nic sie nie zmienia

---------------------------

|

|