pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem?

03.01.12, 11:48
Dziewczyny, ja juz kiedys o to pytalam, ale ciagle nie wiem jak rozwiazac nasze pokojowe dylematy, ciagle szukam jakis inspiracji. W szczegolnosci chcialam was spytac:
- czy wasze dzieci SPIA w jednym pokoju razem, a jak nie to kiedy je rozdzielilyscie
- czy macie tak ze pokoj dzieli corka i syn, i czy to sie sprawdza (konflikt plci?)
- czy lepiej jest umiescic w 1 pokoju starsze dziecko a w drugim 2 mlodszych, czy raczej kierowac sie plcia i oddzielic dziewczynke od chlopcow, choc chlopakow dziela 4 lata (a corka jest "w srdoku")
wszelkie wasze podpowiedzi beda dla mnie bardzo cenne. Na razie u nas jest tak ze w 1 pokoju spi cala trojka a w drugim sa zabawki, ale zaczyna byc ciasno i trudno jest zapanowac nad porzadkiem w pokoju "zabawkowym". Poza tym dzieci zaczynaja miec ochote pobawic sie bez rodzenstwa i nie mam jak ich rozdzielic. Na razie do dyspozycji mam tylko 2 pokoje, wiec opcaj "kazdy u siebie " chwilowo nie wchodzi w gre...
dzieki i pozdrawiam, kasia
    • urge Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 03.01.12, 12:40
      Pewnie jak zwykle nie ma jedynego dobrego rozwiązania smile Jak dla mnie ideałem jest oddzielny pokój dla każdego dziecka i do tego ideału dążymy, narazie jednak mamy dwa pokoje przeznaczone dla dzieci. Początkowo było tak jak u Ciebie: wszyscy chłopcy spali w jednym a w drugim się bawili, żaden się nie chciał wyprowadzać ze wspólnej sypialni. Dopiero idąc do pierwszej klasy najstarszy synal zamarzył o własnym pokoju więc się przeniósł do osobnego a dwaj młodsi zostali razem. O takim podziale zdecydował nie tylko wiek ale równiż charaktery dzieci -najstarszy jest dużym indywidualistą i zdecydowanie bardziej potrzebuje przestrzeni wyłącznie dla siebie, za to młodsi są bardziej zżyci ze sobą i czasem jak słucham jak się hihrają przed zaśnięciem opowiadając sobie różne głupoty to szkoda mi najstarszego że go to omija smile
      W Twoim przypadku oddzieliłabym dziewczynkę od chłopców -zarówno ze względu na wystrój pokoju jak i na to że jednak później łatwiej jest moim zdaniem w pokoju 2 chłopakom (4 lata to nie duża różnica wieku) niż chłopcu i dziewczynce. No chyba że dzieci same z siebie mają inne preferencje? Ale Twoje są chyba jeszcze za małe żeby się same w tej sprawie wypowiedzieć smile
    • bibba Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 03.01.12, 14:59
      mam dwoch starszych chlopcow razem w jednym pokoju (2 lata roznicy), i syna i corke razem w drugim (poltora roku roznicy). na razie wszystko jest ok, pasuja do siebie wiekiem i temperamentami. ostatecznie chyba bedzie tak, ze najstarszy syn bedzie mial swoj pokoj, corka swoj, a srodkowi chlopcy beda dzielic. zobaczymy.
    • anna_sla Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 03.01.12, 23:22
      moim zdaniem priorytetem jest rozdzielić dzieci pod względem płci, bo to rodzi więcej konfliktów (moim zdaniem).
      Ja miałam możliwość w tym roku rozdzielić wszystkie dzieci każde do osobnego pokoju i jest mi z tym dobrze, naprawdę dobrze, pomijając to, że teraz wszędzie jest bałagan. Bardzo ułatwia mi to ich usypianie, nie gadają, nie zaczepiają się, nie latają, bo się nie widzą, ja nie musze tam chodzić pół wieczoru (mojego cennego czasu tylko dla siebie lub męża wink). W każdej chwili jak któreś chce pobyć samo ma teraz możliwość zamknąć się we własnym pokoju. Dla nas to był priorytet, osobny pokój dla każdego i o to się staraliśmy i tego dopięliśmy. Wiadomo, nie każdemu się udaje tak, dlatego jeśli jest możliwość rozdzielenia dziewczynek od chłopców to moim zdaniem jest to sprawa priorytetowa bez względu na wiek.
    • i-t-a Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 03.01.12, 23:34
      Myślę, że w tym wieku nie ma jeszcze potrzeby rozdzielania dzieci. Później pomyślałabym jednak o podziale ze względu na wiek. U nas na razie mają razem dziecięcą sypialnię i bawialnię, a w trzecim pokoju graciarnia. Wspólna bawialnia świetnie się sprawdza, bo wiele zabawek mają wspólnych i często dzielą się też pozostałymi zabawkami, więc chciałabym tak zostawić jak najdłużej.
    • donkaczka Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 04.01.12, 10:02
      mam dzieci podobnie, tylko przesuniete o rok - 2006, 2007 i 2009 - starsze dziewczynki, najmlodszy chlopak

      jesli mysle o rozdzielaniu, to tylko ze wzgledu na plec i towarzyszaca jej w nastoleckim wieku potrzebe intymnosci - dziewczynki maja okres, chlopaki nocne polucje, no i tematyka rozmow sie zmienia, troche tez konflikty miedzy plciami
      nie sadze, zeby dziewczyny potrzebowaly rozdzielenia, sa bardzo zzyte, ale i potrafia sie odizolowac w razie potrzeby - zaszywaja sie gdzies z ksiazka albo swoja zabawka

      u nas sa dwa spore pokoje dla dzieci, w tej chwili jeden to sypialnia/czytelnia/puzzlownia z biurkiem i komputerem dzieci
      drugi to pokoj z zabawkami
      nie ma konfliktow jesli chodzi o przestrzen, lekcje i tak odrabiaja w salonie pod moim okiem, sadze, ze minimum 5 lat jeszcze tak pomieszkaja, potem bede obserwowac sytuacje
      • blizniaki14 Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 04.01.12, 11:05
        Moi na razie razem w jednym dużym pokoju. Starszak ma 6,5 (w tym roku 7) roku, bliźniaki, chłopiec dziewczynka prawie 5. Lubią się razem bawić, a jak któreś chce pobyć samo, idzie do naszej sypialni czy do salonu, albo kuchni(mamy ogromną kuchnię z dwoma stołami, mnóstwo miejsca na rysowanie, zabawy ciastoliną etc.).
        Z zasypianiem nie ma problemu, od zawsze zasypiają same, poczytamy bajkę, damy buzi, wychodzimy, 5 minut i śpią, tak są przyzwyczajeni. Na razie nawet nie chcę osobnych pokoi, razem czują się po prostu bezpiecznie smile
        Za 2 lata mniej więcej ich rozdzielimy, ze względu na płeć, chłopcy będą mieć jeden pokój z antresolą, więc też będą jakby oddzieleni, a córcia będzie miała swój.
    • dzieciata.renata Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 04.01.12, 13:40
      Dzielony z rodzeństwem, cztery dziewczyny, więc łatwiej. W pierwszym mieszkaniu były tylko dwie starsze ale też 2 pokoje, więc nie było wyboru, ich pokój miał 10 m2. Przeprowadziliśmy się do czteropokojowego jak byłam w końcówce trzeciej ciąży, dziewczynki miały 10 i niecałe 9 lat. Mieliśmy możliwość na jakiś czas, dopóki trzecie dziecko nie dorośnie do własnego pokoju, rozdzielić je, ale nie chciały. Mają pokój 13,5 m2. W pokoju, który teraz mają młodsze dziewczynki, początkowo starsze miały bawialnie, później przerobiliśmy na pokój W., a kilka miesięcy temu przeniosłam tam też N., pokój ma 12,5 m2.
      W Twoim przypadku podzieliłabym dzieci ze względu na płeć, 4 lata różnicy miedzy chłopcami to nie jest aż tak dużo. Chociaż jeśli dzieci są bardzo ze sobą zżyte i żadne nie ma potrzeby większej izolacji, zostawiłabym je jeszcze przez kilka lat w jednym pokoju, spanie i biurko/a, a w drugim bawialnia, a jak najstarsze będzie miało ok. 10 lat lepiej podzielić. Większość dzieciaków teraz szybko dojrzewa i mieszanie płci może być krępujące.
    • pa-trynka Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 04.01.12, 14:21
      my właśnie dokonaliśmy podziału ze względu na płeć. do tej pory dwójka starszych chłopców dzieliła pokój, a najmłodszy miał (ma wciąż, bo dziewczę jeszcze w drodzesmile) swój. w okresie świateczno-sylwestrowym zrobiliśmy remont i zamieniliśmy pokoje: docelowo trójka chłopców (6,4,2 latka) będzie razem w jednym 26 metrowym (ze skosami, ale wciaz jest duży) pokoju, by dziewczynka miała swój pokój od maleńkości. chłopcy (na razie) wszystko razem robią - śpią, bawią się, jedzą, kłócąwink itd.
      dzielimy płciowo od początku a nawet lekko zawczasu, mając w pamięci to jak średni troszkę przeżył oddanie łóżeczka najmłodszemu, gdy wyrósł on z małej kołyski.
      • mhanutka Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 04.01.12, 18:27
        U mnie ośmiolatka i trzylatek mają swoje pokoje, ale co z tego, skoro bawią sie tam gdzie my jesteśmy. Panna całkowicie dobrowolnie śpi na materacu w pokoju brata, lekcje odrabia w kuchni przy stole, a w swoim pokoju bywa rano, gdy się ubiera. Dodam, że pokoik śliczny, urządzony zgodnie z jej gustem. Roczniak na razie śpi z nami.
    • goska81-gryfino Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 04.01.12, 20:03
      U nas chłopaki w wieku niecałe 11 i niecałe 10 lat mają wspólny pokój, a Wojtek, który skończy w lipcu 7 lat i Olga, która skończy w czerwcu 4 lata są razem. W tych pokojach śpią i bawią się, z tym, że pokój młodszaków jest przechodni, więc to taki dyskomfort i na pewno brak intymności. Na dodatek Madzia, która ma na razie 15 m-cy będzie później musiała byc z nimi w pokoju, chyba, ze Wojtek się przeprowadzi do chłopaków, ale u chłopaków jest mniej miejsca.
      • agusia2137 Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 04.01.12, 20:33
        My mamy dla dzieci przeznaczone 3 pokoje (1 duzy i 2 mniejsze) i sprawa wyglada tak: najstarsza 7latka ma swoj mniejszy pokoik, 3 chłopcow:7l,6l,5l maja duzy pokoj i dziewczynki 4l i 1,5 roku maja wspolny pokoj. Dom nadal w remoncie i planujemy wygospodarowac jeszcze z 2 pokoje dla dzieci i mam nadzieje ze to sie uda. Kazde dziecko spi w swoim lozeczku ale bawia sie najczesciej u chlopcow w pokojusmile
    • salomea_ Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 04.01.12, 22:05
      ciekawy wątek. Sama nad tym ostatnio dużo rozmyślałam, jako ze jestem architektem z wykształcenia.

      Ja mam 3 córki, więc podział na płeć mi odpada. Dla mnie ideałem byłoby mieć dla dzieci większą bawialnię koło salonu, a z bawialni przejście do pokoju do nauki i do sypialni. Zachęcam dzieci do spędzania czasu na wspólnej zabawie.

      Sama w dzieciństwie miałam jeden dość ciasny pokój w bloku dzielony ze starszą o 3 lata siostrą. Było trochę kłótni o światło czy wietrzenie, ale także więcej wspólnie spędzonych chwil. I mieszkanie później w akademiku nie było dla mnie problemem.
      Nie wiem, jak to będzie, jak moje dzieci podrosną, ale nie chciałabym ich zamykać każde w jednym pokoju.
      • alusia255 Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 05.01.12, 17:09
        U mnie syn 11 lat sam, corka 7 lat sama , a najmlodsza 2.5 ze mna jeszcze. Za pol roku jak sie przeprowadze to dziewczynki beda razem, a syn osobno, a docelowo mamy pokoje osobne dla dzieci. Jak urosna dziewczyny i beda juz chcialy byc oddzielnie to beda, poki co nie uwazam, bo bylo konieczna je rodzielac. Ciuchow jeszcze sobie nie podkradajawink Moim zdaniem dobrze jest rodzielic dzieci ze wzgledu na plec, bo ja mieszkalam z bratem w jednym pokoju i uwazam, ze w pewnym wieku mloda kobietka potrzebuje intymnosci.
        • kgr7 Re: pokoj wlasny czy dzielony z rodzenstwem? 06.01.12, 10:26
          Dziewczyny, ogromnie wam dziekuje za wszystkie bardzo ciekawe opinie.
          Wolalabym osobiscie nie rozdzielac dzieci- tak jak pisza niektore z was, dzieci sia zzyte i bawia sie razem. Ale jeden pokoik jest strasznie maly, mieszcza sie w nim 2 lozka starszych dzieci i 1 niemowlece naszego malucha. Oprocz tego miesci sie stoleczek z lampka i ksiazkami - nic poza tym Wiec ten pokoj jest "stracony" w sensie ze jest tylko i wylacznie sypialnia, nic wiecej poza spaniem nie da sie w nim zrobic. Dlatego chyba, pomimo mlodego wieku, przeznacze go na coreczke (po usunieciu lozka i lozeczka robi sie przytulny maly pokoik). Obecna bawialnia zawiera WSZYSTKO- biurko, biblioteczke, dywan do pobawienia na podlodze, tory, domek dla lalek, kuchenke, tablice do rysowania...i tysiac innych klamotow - tam sie po prostu nie da posprzatac. Wydaje mi sie ze rozdzielenie (symboliczne bo przeciez dzieci sie beda wymieniac, na to licze) zabawek na 2 pokoje pozwoli dzieciom troche lepiej zapanowac nad porzadkiem...
          Nielatwy to temat, chcialabym wszystkie dzieci zadowolic, ale z pomyslami ciezko... ale wasze sugestie bardzo mi pomogly (myslalam o ewentualnym oddzieleniu najstarszego od maluchow, ale po przeczytaniu waszych wspisow oddziele corke od synow).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja