Wątek rozrywkowy z ematki

03.01.12, 21:31
forum.gazeta.pl/forum/w,567,132046684,132046684,Do_zastanawiajacych_sie_nad_drugim_dzieckiem_.html

jak będziecie miały ciężki dzień, to warto poczytać, jak inni mogą być zmęczeni big_grin
    • andaba Re: Wątek rozrywkowy z ematki 03.01.12, 21:46
      Eeee, żeby to nie było takie trollowate, to może byłoby śmieszne. Ja jej postów nawet nie czytam, nie warto.
      • donkaczka Re: Wątek rozrywkowy z ematki 03.01.12, 21:57
        ja tez zazwyczaj nie, bo i pusta jak beben, czasem nie wierze, ze laska istnieje, ale jakies w tym typie pewnie tez i radosnie sie usmialam na jej jeki smile
      • urge Re: Wątek rozrywkowy z ematki 03.01.12, 22:24
        A jednak są tacy ludzie. Mnie tam nie dziwią mamy które się decydują na jedno dziecko -nawet jeśli to robią wyłącznie z wygody -ich prawo. Ale laska która już jedno dziecko ma, wie jaki to "trud przeogromny" i wie jak ciężko jej z własnej wygody zrezygnować -taka mnie jednak dziwi decydując się na kolejne dzieco.
        A sama też mam w realu taką koleżankę -całkiem zresztą fajna babka zresztą wink - która ma dwoje dzieci: jedno w przedszkolu a do drugiego codziennie przychodzi niania (zeby mama mogła spokojnie obiad ugotować, po zakupy wyjść itp.) plus jest pani do sprzątania - i od tej właśnie koleżanki najwięcej się mogę zawsze nasłuchać jak to ciężko jest dwoje dzieci mieć smile
        • donkaczka Re: Wątek rozrywkowy z ematki 03.01.12, 22:39
          hehe no, mowilam, ze takie w typie lilki istnieja smile
        • undoo Re: Wątek rozrywkowy z ematki 04.01.12, 03:49
          Ubawil mnie zalinkowany watek, tylko tak trollem go czuc bardzo, bo nie wierze, ze taka osoba naprawde istnieje.
          Najwiecej slyszalam po urodzeniu trzeciego, jak to trudno miec 3 dzieci od tych pan, ktore mialy 1 lub 2. Nie mam nic przeciwko jedynakom, nie komentuje cudzych wyborow, szczegolnie, ze czesto ten jedynak to cud wyczekany, ale trafia mnie, gdy ktos komentuje moje wybory w kontekscie liczby dzieci na stanie.
    • tjoanna Re: Wątek rozrywkowy z ematki 04.01.12, 11:50
      Ej dziewczyny, nie chcę brzmieć prowokująco, bo troll czy nie troll, ale właściwie ona samą prawdę pisze. To jasne, że dwójką dzieci jest więcej pracy niż z jednym, z niemowlakiem więcej niż ze szkolniakiem.
      Chyba tylko ta forma jest taka trollowata, o czymś oczywistym pisze jak o problemie i wielkim odkryciu...
      Czy nie?

      Ja sama widzę kolosalną różnicę między dwójką a trójką.
      Starsi byli już w przedszkolu i w szkole, a ja miałam czas na wszystko: na pracę (która wymaga koncentracji i którą wykonuję w domu, więc sama muszę wygospodarować na nią czas), na pielęgnowanie romantycznych małżeńskich klimatów, na spotkania ze znajomymi, wyjścia do kina (nie miałam wyrzutów sumienia, kiedy zostawiałam męża ze starszakami), na czytanie, myślenie, na ogarnięcie domu i, oczywiście, dla dzieci - tyle, ile go potrzebowały.
      Teraz, kiedy jest nasz roczniak, mam wrażenie, że bez ustanku pędzę, spieszę się, prawie nie mam czasu na swoje sprawy, zostaje dom, dzieci, praca... Jestem zmęczona i przeważnie niewyspana.

      Oczywiście, żeby nie było wink to nie żałuję, bo jestem zakochana maluchu, który zachwyca mnie i rozśmiesza jak nic i nikt inny nie potrafi...
      No i pewnie znowu zrobi się łatwiej, jak pójdzie do przedszkola (do żłobka go nie wyślę).
      • dzieciata.renata Re: Wątek rozrywkowy z ematki 04.01.12, 13:58
        Jasne, że z dwójką trudniej niż z jednym, z trójką niż z dwójką, z czwórką niż z trójką i td. ale jeśli zajmowanie się dziećmi i wszystkim co z nimi związane jest utrapieniem po co decydować się na kolejne? Mam wrażenie, że dzisiaj wiele ludzi normalne oczywiste obowiązki domowo-rodzinne postrzega jako mordęgę, przez co nie umieją być szczęśliwi, a zmęczenie jako objaw jakiejś choroby, któremu natychmiast trzeba zaradzić. Mi się zawsze wydawało, że dorosłe życie na tym polega, że człowiek cały czas coś robi i to jest istotą życia a nie czymś co w życiu przeszkadza, ale widocznie dzisiaj życie ma polegać wyłącznie na wygodzie, relaksie i świętym spokoju.
        • tjoanna Re: Wątek rozrywkowy z ematki 04.01.12, 15:08
          I pewnie tu leży pies pogrzebany - wszystko zależy od oczekiwań.

          Trochę się z Tobą zgadzam, że ludzie zwykłe obowiązki często traktują jak jakąś karę (bardzo mnie drażni narzekanie na to, jak to komuś ciężko z dzieckiem), ale z drugiej strony... faktycznie zmęczenie nie jest dla mnie nieodzownym elementem życia. Kiedy jestem niewyspana - nie jestem do końca sobą, rzeczywiście mniej rzeczy mnie cieszy, więcej drażni. I owszem, życie to dla mnie coś więcej niż domowe obowiązki. Zdecydowanie. Lubię mieć czas (i uwagę) na różne dziedziny. Czytanie to jakaś podstawa, kiedy nie czytam to - mówię to całą świadomością - głupieję, zawęża mi się świat i horyzont. Lubię też mieć czas, żeby po prostu poleżeć w wannie i pomyśleć.
          Dlatego owszem, widzę swoją teraźniejszą sytuację trochę w kategoriach czasu, który jest wyjątkowo trudny i za jakiś czas przeminie.
          Szkoda tylko, że wtedy też przeminie jego słodycz...

    • jowitaiczterykoty Re: Wątek rozrywkowy z ematki 04.01.12, 16:09
      a to jest bardzo zastanawiające...
      mi się wydaje, że przy trójce mam mniej roboty niż przy jednym... a może to kwestia zorganizowania?
      pranie, sprzątanie, zmywanie - i tak to robiłam codziennie. Co z tego, że zmywam 2 talerze więcej i że wrzucam do pralki 2 koszulki i 2 pary rajstop dodatkowo?
      no i mam jeszcze prostą filozofię: przy skończonej ilości zabawek w pokoju 3 dzieci nie zrobi większego bałaganu niż 1 dziecko... Jedynie mogą zrobić bałagan szybciej smile ale na pewno nie większy smile trzeba się uodpornić i sprzątać go maksymalnie 2 razy dziennie smile
    • maman3 Re: Wątek rozrywkowy z ematki 07.01.12, 18:31
      Donkaczka, no dobiłas mnie! Właśnie walczymy z klebsiellą pneumoniae u niemowlaka od m-ca, wczoraj w nocy 4-latek wylądował karetką na izbie przyjęć (zapalenie krtani), reszta zaczyna się dopatrywać u siebie, cobyśmy poświęcili im więcej uwagi... Drugi dzień chodzę w piżamie uncertain Chcę tylko jednej niani!!!
      • magdak_1977 Re: Wątek rozrywkowy z ematki 07.01.12, 19:17
        Maman, ściskam!

        My od miesiąca chorzy, aktualnie najmłodszy ma zap ucha i antybiotyk, po tygodniowej, ciężkiej infekcji, dwulatek ma drugą infekcję w ciągu tyg - nadkaża się, ja nie mogę wyjść z mega przeziębienia - krtań, zatoki, głowa tak mnie boli, że robię się chyba uzależniona od paracetamolu. Reszta już niby z chorób wyszła, ale dziś znów na samopoczucie narzekają, a za 10 dni mamy jechać w góry - wszytsko zaklepane, nagrane, zapłacone... Jak ja wszystko wyszykuję w tej sytuacji to już zupełnie nie wiemsad

        Dni w piżamie nie są mi obce, staram się umyć na przyjście mężz z pracy czyli na 20 - 21...


        Trzymaj się, rozumiem i współczuję
        • magdak_1977 Re: Wątek rozrywkowy z ematki 07.01.12, 19:18
          Krtań taką też raz mieliśmy - nikomu nie życzę stresu, jak się dziecko dusi. Ponoć taka uroda chłopców - ja mam ich aż czterech...
          • maman3 Re: Wątek rozrywkowy z ematki 07.01.12, 21:30
            Magda, kurcze, a ilu ja ich mam smile ? Myślałam, że ten nie będzie ciągnął wątku, przez 4 lata był spokój (starszy miał od roczku do 7 lat-książkowo) .Lączę się w bólu, zdrówka duuuużo smile
            • lisia312 Re: Wątek rozrywkowy z ematki 07.01.12, 21:42
              istnieją takie mamy w realu!!! Tak zmęczone jednym dzieckiem, które ma jeszcze babcię, bądź nianię. Mając czwórkę dzieci nie byłam tak zmęczona jak teraz ( wina leków), to wiek i jednak trochę wygodnictwa. Ja wiedziałam, jak dzieć się darł, , że jestem zdana na siebie, więc brałam doopę w troki i do roboty. Najgorzej było po urodzeniu 3 dziecka, miałam depresję poporodową... zgroza. Ale też przeżyłam i cieszę się, że mam tych dzieciorów tyle, teraz jest wesoło jak przychodzą z wnukami.
              Inne czasy, inne oczekiwania...
              • maman3 Re: Wątek rozrywkowy z ematki 07.01.12, 21:56
                Lisia, nie strasz, ja liczę na to, że jak dzieci wyjdą z domu, to odpoczywać i używać życia zacznę wink
                • magdak_1977 Re: Wątek rozrywkowy z ematki 09.01.12, 18:49
                  Maman, mam już dwójkę najmłodszych na antybiotykusad Kisimy się w domu chyba czwarty tydzień z rzędu, bo wciąż ktoś chory. Mam nadzieję, że do ferii jakoś wyzdrowiejemy...

                  A jak u Ciebie?
                  • maman3 Re: Wątek rozrywkowy z ematki 09.01.12, 21:55
                    Ciiii...., nic nie mówię, mały na antybiotyku, jeszcze ma problem z odflegmianiem, upierdliwe to zapalenie krtani, ale mam nadzieję, że noc będzie ok. Zdrowia i szybkiej wiosny! Ciepłej i słonecznej!
            • magdak_1977 Re: Wątek rozrywkowy z ematki 07.01.12, 22:10
              Faktycznie, też masz taką ekipęsmile
    • salomea_ Re: Wątek rozrywkowy z ematki 08.01.12, 18:57
      kiedy u mnie pojawiło sie drugie dziecko, też narzekałam, jak to ciężko - cóż w tym złego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja