stefania1939
13.01.12, 16:46
Poradźcie mi co robić, bo bardzo długo już to bagatelizuję i myślę, że się samo rozwiąże. Córka lat 9, stale się kłóci z dziewczynką ze swojej klasy. Właściwie jest to jedyny temat, którym ona żyje i tak dzień w dzień. Po szkole już od progu krzyczy co dzisiaj nowego. Szarpią się, wyzywają, chowają sobie buty, skarżą na siebie, nastawiają przeciwko sobie inne dzieci, obgadują. Nie chcę tutaj pisać typowo, ze moja to istny anioł a tamta samo zło.
Bo nie wiem właściwie od czego to się zaczęło. Córka opuszcza się w nauce, nic więcej jej nie interesuje. Na początku myślałam, że rozmowa z nauczycielką i z rodzicami koleżanki tylko spotęguje konflikt. Teraz już jestem gotowa na rozmowy. Tylko powiedzcie mi jak to zrobić, żeby to było konstruktywne, jak to rozładować?