gdy dziecko ma konflikt w szkole

13.01.12, 16:46
Poradźcie mi co robić, bo bardzo długo już to bagatelizuję i myślę, że się samo rozwiąże. Córka lat 9, stale się kłóci z dziewczynką ze swojej klasy. Właściwie jest to jedyny temat, którym ona żyje i tak dzień w dzień. Po szkole już od progu krzyczy co dzisiaj nowego. Szarpią się, wyzywają, chowają sobie buty, skarżą na siebie, nastawiają przeciwko sobie inne dzieci, obgadują. Nie chcę tutaj pisać typowo, ze moja to istny anioł a tamta samo zło.
Bo nie wiem właściwie od czego to się zaczęło. Córka opuszcza się w nauce, nic więcej jej nie interesuje. Na początku myślałam, że rozmowa z nauczycielką i z rodzicami koleżanki tylko spotęguje konflikt. Teraz już jestem gotowa na rozmowy. Tylko powiedzcie mi jak to zrobić, żeby to było konstruktywne, jak to rozładować?
    • andaba Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 13.01.12, 16:52
      Jeżeli wina jest obopólna to zagrozić córce, że jak konflikty sie nie skończą to przeniesiesz ją do innej klasy. A z panią porozmawiać, żeby je rozsadziła na przeciwległe końce sali.

      • magdak_1977 Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 13.01.12, 17:07
        Przede wszytskim musisz stanąć bezwzględnie po stronie córki ( chyba, ze to ona kogoś krzywdzi) - w domu możecie rozmawiać, ale w szkole Ty jesteś jedyną osobą, na którą może liczyć. Po drugie pogadać z nauczycielką - dzieci mają po 9 lat a nie 19, więc ona ma tu wielkie pole do popisu. w końcu te kłótnie pod jej okiem się zdarzają, niech reaguje. Z rodzicami nie ma co gadać, na razie. Każdy stanie po stronie swojego dziecka lub po stronie przez nie wskazanej.
    • login_znany_moderatorowi_forum Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 13.01.12, 18:38
      Myślę, że trzeba zacząć od poważnego porozmawiania z córką. Piszesz, ze ona mówi o tym codziennie, a ty nie wiesz o co chodzi? Jeżeli jest celem zaczepek, to trzeba interweniować. Jeżeli bierze czynny udział, tzn. nie tylko się broni (nawet jeżeli w niezbyt szczęśliwej formie) ale sama również prowokuje, to powinna zaprzestać agresywnych zachowań. Jeżeli to nie spowoduje uspokojenia sytuacji, to trzeba interweniować. Nauczycielka nie koniecznie musi wiedzieć o konflikcie, jeżeli to się rozgrywa poza klasą. Dzieci mogą to ukrywać. Wtedy pozostaje rozmowa z rodzicami. W takiej rozmowie nie ma co dążyć do orzekania winy, bo to rzeczywiście może nie doprowadzić do niczego. Powiedz po prostu, że jest taka sytuacja (być może koleżanka swoim rodzicom nie opowiada) i żeby spróbowali to wyjaśnić ze swoją córką a ty zrobisz to ze swoją. Pozwoli to wszystkim wyjść z twarzą. Tylko musisz wiedzieć jaką rolę naprawdę odgrywa w tym konflikcie twoja córka.
    • stefania1939 Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 13.01.12, 19:43
      Dziękuję za szybki odzew. Dlaczego ona codziennie o tym mówi a ja nie wiem o co chodzi. O tysiące drobnych głupot, że jedna drugiej powiedziała, że jest najbrzydsza w klasie i u niej w domu śmierdzi, na co druga nie pozostaje dłużna i tak się nakręcają bez końca miesiącami. Szarpią się, wyzywają, sms -y, przykrości, Nie możesz chodzić tym samym chodnikiem co ja. Ale od czego to się zaczęło? Nie wiem.
      W tym tygodniu było fatalnie, córka zarobiła trzy jedynki, nauka przestała ją interesować tylko ten konflikt. Trzeba je w końcu otrząsnąć, ale potrzebuję współpracy nauczycielki i rodziców koleżanki. Z opowieści mojej córki wyłania się obraz potwora, ale ja znam tą dziewczynkę, przychodziła do nas do domu i gdybyście spojrzeli jej w oczy to zobaczylibyście niewiniątko.
    • donkaczka Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 13.01.12, 20:18
      a dlaczego tak dlugo to zostawilas? obawiam sie, ze teraz moze byc z tego duzy klopot
      ja bym chyba juz po kilku z rzedu sygnalach zareagowala - chyba zaczelabym od porozmawiania z obiema pannami, o co chodzi, o co im poszlo, czy musza sobie tak dokuczac, czy skoro sie nie lubia, nie moga sie po prostu omijac (choc wiem, ze to raczej nie lezy w naturze 9latek..)
      przy czym rozmowe prowadzilabym na neutralnym gruncie, z druga mama, na spokojnie, bez szukania winnych a raczej szukalabym rozwiazania
      niedobrze, ze one zyja tym konfliktem, niedobrze, ze angazuja inne dzieci, bo dziela klase i tworza niepotrzebny konflikt

      zaangazowac je do czegos, przy czym musialyby wspolpracowac? chyba przede wszystkim musisz porozmawiac z nauczycielka, w koncu ona musi widziec, ze cos sie dzieje - dlaczego nie reaguje? w sumie duzo zalezy od reakcji i zapatrywan nauczycielki, podobnie z druga matka - poki sie nie dowiesz, co obie panie sadza i jakie postepowanie wg nich bedzie wlasciwe, to ciezko cos zaplanowac
    • stefania1939 Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 13.01.12, 21:17
      Wydawało mi się , że dziewczyny się dogadają. A matki czasem niepotrzebnie wyolbrzymiają sprawę. Tym razem się nie sprawdziło.
      • donkaczka Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 13.01.12, 21:26
        a dlugo to trwa?
        znasz dobrze to dziewcze? zaprosic do domu na pieczenie ciasteczek i pomediowac sie nie da? najwyrazniej sie o cos pozarly

        choc na mnie tak sie obrazila bogwieoco przyjaciolka w ostatniej klasie liceum i zostala taka wroga i dokuczajaca, nigdy sie nie dowiedzialam o co poszlo..
        ale butow sobie nie chowalysmy i smsow nie wysylalysmy, komorek wtedy nie bylo smile
        • stefania1939 Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 13.01.12, 21:41
          Rozmawiałam z jej mamą dzisiaj przez telefon, jej też jest bardzo przykro, umówiłyśmy się na poniedziałek w szkole. Ona też jest załamana. Dzisiaj nasze słodkie dziewczęta urządziły sobie po lekcjach pojedynek na bicie i wyzwiska. Jedna wygrała w biciu, a druga w wyzwiskach. Inna dziewczynka dopingowała. Pisały też sobie jakieś złośliwości na portalu. Już mamy zablokowaną tą stronę od dzisiaj. To nie do wiary, ze takie małe dziewczynki bywają takie wredne.
          Nie znam jej dobrze tej drugiej panny, ale bywała u nas, jest bardzo skryta nie rozmawia z dorosłymi. Jej mama nic nie wiedziała o konflikcie do tego tygodnia. Ten tydzień też był dla nich tragiczny, tamta ryczy i nie chce chodzić do szkoły.
          Z tymi ciasteczkami dobry pomysł, ale na później, na razie to trzeba wyciszyć.
          • urge Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 13.01.12, 22:19
            Dobrze że mamę ma otwartą na dialog, to daje szansę na rozwiązanie lub choćby wyciszenie konfliktu. Moim zdaniem dobrze byłoby jednak znaleźć bezstronną i obiektywną osobę do pomocy -a mamy niech wspierają dzieci, każda swoje, i nie na zasadzie że ty jesteś ta dobra ale że kocham cię bez względu na to co się wydarzyło i pomogę ci sobie z tym poradzić.
            Może popytaj w szkole jaką oni proponują pomoc? U nas np jest super pani pedagog i jeszcze lepsza psycholog (prowadzą też warsztaty dla rodziców -sama wzięłam w nich udział i mam po nich świetne zdanie o tych kobietach) -i wiem że są angażowane w przypadku takich właśnie konfliktowych sytuacji, potrafią też dyskretnie poobserwować dzieciaki na przerwie czy nawet wycieczce szkolnej i wtedy łatwiej im ocenić i pomóc rozwiązać sytuację.
            • jagienka_77 Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 13.01.12, 23:42
              Ja mam jakiś niedosyt Twojej rozmowy z córką w tej sytuacji. Nie mówię, że należy ślepo bronić dzieciaka, ale wydaje mi się, że skoro konflikt jest tak duży i tak poważne ma skutki (tj opuszczenie się w nauce), to coś jednak jest na rzeczy, chciałabym dowiedzieć się, od czego się zaczęło, o co poszło. Piszesz, że kłócą się o bzdury, robią sobie złośliwostki, dla mnie jednak bicie się, i to przez dziewczyny (!) to nie jest drobiazg, zwłaszcza że te same problemy dla ciebie banalne dla córki mogą być naprawdę poważne.Takie rzeczy chyba nie dzieją sie ot tak bez powodu. Zazwyczaj dziewczynki kłócą się i po niedługim czasie godzą, obrażaja, stroją fochy i przepraszają, obgadują i obiecują dozgonną przyjaźń, taki jest dziewczyński świat. Tutaj wydaje się że jest inaczej i problem jest dużo poważniejszy. Pedagog szkolny/psycholog to też jest niezły pomysł, póki dziewczyny nie zagolopowały się w swojej nienawiści i naprawdę któraś nie dopuści się jakiejś gorszej zemsty pod wpływem złych emocji i przy aplauzie grupy, z którą trzyma.
          • werbena11 Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 14.01.12, 00:37
            wredne? ja mysle, ze to ich taki rodzaj dosc ostrej zabawy, ktora czasem sie za ostro zakonczy

            u mojej corki w podobnym wieku klasie dziewczyny miedzy soba buduja obozy, koalicje, potem sie dogaduja, potem sie te koalicje zmieniaja
            dla mnie to takie trenowanie roznyc zachowan, takze trenowanie obrony przed atakami, trenowanie godzenia sie, dogadywania, wygrywania z przeciwnikiem

            mnie przede wszystkim zastanawia, ze ty nic dokladnie nie wiesz o tym konflikcie, o jego przyczynach
            te podjazdy to tylko objawy, ale gdzie sa przyczyny?
            czy to bylo wczesniej w miare w normie, a wybuchlo ostro niedawno? kiedy dokladnie? jakie wydarzenia mialy wtedy miejsce? jakies zmiany?
            no i pogorszenie ocen tez musi miec swoja przyczyne
            moze te ostre zabawy to wlasnie konsekwencja napiecia zwiazanego z gorsza sytuacja z ocenami w szkole

            przede wszystkim zbierz dokladny wywiad, nie tylko nt konfliktu, ale i lekcji i ocen w szkole, mysle, ze to naczynia polaczone

            same rozmowy duzo daja, rozladowuja stres, mozna podpowiadac rozne sposoby porozumienia sie i pojednania

            rozmowa z matka to dobry pomysl, moze konfrontacja, ale nie od razu, najpierw z matka dziewczynki, potem to z corka przedyskutuj
            • stefania1939 Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 14.01.12, 09:44
              Rozmawiam z nią dużo od wczoraj. Wcześniej tak to właśnie wyglądało, że kłócą się a zaraz potem się godzą . U nas w domu nigdy się nie kłóciły, tak samo u drugiej panny, to były dwa słodkie niewiniątka bawiące się lalkami. Przypuszczam, że nauczycielka też nie jest świadoma , bo by je rozsadziła już dawno. Teraz mam wrażenie, że one same są już tak zmęczone, że nawet się cieszą z tych rozmów i spotkania w szkole.
              • maman3 Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 14.01.12, 17:32
                Zrobił się z tego wyścig zbrojeń, myślę, że doping innych koleżanek też wnosi do sprawy. Nastąpiło przeniesienie ciężaru właściwego- nie, jaką jestem uczennicą czyni mnie ważną, a wygrana w konflikcie. Pogadać z dziewczynami i z mamą.
                • salomea_ Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 18.01.12, 15:18
                  Dla mnie to przerażająca historia indifferent

                  Może warto spróbować córkę zainteresować czymś innym? Może narasta w niej agresja z zupełnie innych powodów? Może jakis sport pomógłby jej sie wyładować albo zaproszenie do domu innej koleżanki?
    • stefania1939 Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 18.01.12, 18:44
      Już temat jest omówiony z nauczycielką i mamą. Dziewczyny są rozsadzone. Jest na razie spokój. Mam nadzieję, że sama nasza interwencja zrobiła pewne wrażenie na dzieciach.
      W sumie, dobrze nam ta rozmowa zrobiła, a bałam się bo nigdy w takiej sytuacji nie byłam. Myślałam, że jakieś oskarżenia i kłótnie będą, szukanie winnych, a tu wcale nie. Mama drugiej laski już na samym początku powiedziała, że przeprasza mnie za zachowanie swojej córki. Z kolei nauczycielka niewiele wiedziała, bo one się tylko po drodze ze szkoły kłóciły. Na lekcjach i na przerwach wcale, ja w to wierzę bo w domu też były idealne.
    • stefania1939 Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 03.02.12, 18:53
      Nie pisałam dawno, ale wcale takich wielkich efektów nie mam. Po rozmowie z nauczycielką, córka miała dwa spotkania ze szkolnym psychologiem. Później poszła druga koleżanka, to fajnie, że dzieci nie zostają z tym same. Tylko, że koleżanka wcale nie chce się pogodzić. Jakby ją to bawiło. Obiecuje, że przestanie się kłócić, a potem dalej swoje. Wczoraj coś mnie tknęło i wyszłam po nią do szkoły, i bardzo dobrze, bo już jakieś dyskusje były.
      Moja córka usłyszała, że nie może być zgody między nimi, bo jest na to za głupia i brzydka, a poza tym ma buty z przeceny i niezbyt popularne ubrania.
      Przykro mi źle mówić o innym dziecku, ale niestety mogę dać córce tylko taką radę- trzymaj się od niej jak najdalej.
      • marina2 Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 05.02.12, 13:20
        1/a co na konflikt reszta klasy? jesteś pewna ,że nie porobiły się jakieś frakcje? czy córka ma jakieś inne koleżanki w klasie? Boże broń ,zeby w ogóle weszła w rolę ofiary.
        2/co mówi pani psycholog.jest juz po spotkaniach ,rozmowach z dziewczynkami.co Tobie pani przekazała.Dobrym pomysłem jest poprowadzenie zajęć socjoterapeutycznych albo przez panią psycholog albo z poradni zewnętrznej na wniosek szkoły

        takie konflikty potrafią bardzo zatruć życie dziecku i trzeba stanąć na głowie,zeby nie poszło to dalej.za chwilę wiek dojrzewania ,a wtedy rzeczywiście temat może rozrosnąć się boleśnie.To 3 czy 4 klasa?
        • stefania1939 Re: gdy dziecko ma konflikt w szkole 05.02.12, 16:23
          Z psycholog jeszcze nie rozmawiałam, ale przejdę się do niej. Moja córka ma inne koleżanki, tworzą się oczywiście jakieś frakcje, jakieś fochy, za chwilę wszystko im mija. A na drugi dzień niestety znów prowokacje. Takie to jest jeszcze niedojrzałe, krótkotrwałe. Ale jest niepokojące nie tylko dla mnie. Jest w trzeciej klasie, 9 lat. Jedyne co z tego dobrego wynikło, to chyba tylko to że bardzo dużo rozmawiamy. Prania nie wieszam, obiadu nie gotuję tylko rozmawiam, rozmawiam, rozmawiam. I mój Boże, jakie problemy egzystencjalne wychodzą, jakie przemyślenia o przyjaźni, o rodzinie, o dorastaniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja