pola468
18.01.12, 08:26
Russella Crowe. Kilka lat temu uwiódł mnie jako gladiator, potem były kolejne filmy: Piękny umysł, Dobry rok, Informator, i nie do przebicia Człowiek ringu, mój prywatny faworyt

.
Właśnie minionej nocy obejrzałam Robin Hooda. Zaskoczyła mnie konwencja obrazu, nie zaskoczyła pewna przewidywalność cech granego przez Crowe bohatera. Ale całością jestem pozytywnie urzeczona

.
Jak jest u was drogie mamy? Macie takie filmowe słabostki?
Pzdr

.
"Wszystko na świecie odbija nasze oblicza; noc nigdy nie jest tak ciemna, byśmy nie mogli się w niej przejrzeć".
E. M. Cioran
GG 37605639