malgos_fal
09.02.12, 10:40
Witam, poczytuje forum w oczekiwaniu na naszego trzeciego bączka i powoli wczuwam się w rolę wielodzietnej

mamy, ale do tej pory nic jeszcze nie pisałam na forum.
Dziewczyny, proszę o pomoc i radę w następującej sprawie. Wydaje mi sie, że nasza mlodsza coreczka (1 rok i 7 miesiecy) zaraziła się krztuścem. Infekcja zostałaby przeniesiona przez dorosła osobą, która ma kontakt z rodziną, w której nie szczepi się dzieci i tam właśnie dziewczynka jest chora na krztuśca. Moja córeczka miała niedokończone szczepienie Di-Te-Per, bo ciągle od listopada miała jakies mniejsze infekcje - albo ona, albo starsza siostra (3,5 roku) albo rodzice, więc nawet nie miał, kto z dzieckiem pójść do poradni dla dzieci zdrowych

i tak od listopada... i nie dostała ostatniej dawki szczepionki; piszę o tym, bo może to ma jakies znaczenie... już sama nie wiem.
No i tak: nasze objawy to duszący kaszel od dwóch nocy, tylko w nocy. lekki katarek, a poza tym to humor w dzień nawet ok, ale ida jej jeszcze zęby, więc jak marudzi, to nie wiadomo już czy to zębiska, czy coś nowego.
Strasznie się boję, że to krztusiec, bo za 7 tyg. mam termin porodu, a jesli to to, to wedlug wiedzy z ksiazki o chorobach wieku dzieciecego, mozemy nie zdazyc sie wyleczyc do porodu. A jak złapie jeszcze starsza, to juz na pewno nie zdazymy (ale starsza była szczepiona wszytskimi dawkami szczepionki i na razie sie trzyma).Proszę o pomoc i radę, czy macie jakies doświadczenia z tą chorobą? Jesli tak, to jak ona sie przenosiła pomiędzy Waszymi dziećmi? Jakie było leczenie? Czym i jak długo? Czy była konieczność odseparowania noworodka? Będę wdzięczna za podzielenie sie każdymi doświadczeniami.
Pozdrawiam wszystkie dzielne forumowe mamy, M