mamm-a28
13.02.12, 10:30
Witam serdecznie,jestem mamą trójki dzieci (7,4,4miesiace),Życie mi sie troszke pomieszało,najpierw rozwód zostałam sama z 2 bąbli,kiedy już myślałam,że staje na nogi,zakochałam się,niesamowicie,nie wiedziałam co mnie jeszcze spotka...gdy zaszłam w ciążę człowiek ten okazał się aspołeczny,znęcał się nade mną,maleństwem w brzuszku,bił,pluł,po porodzie powiedziałam dość,dziękuje bogu,że nie uznał małej,ponieważ w naszym życiu pojawił się cudowny człowiek,który pokochał mnie ,dzieciaki,w zasadzie mogę powiedzieć,że uratował mi życie ,bo byłam na skraju,i chciałam zrobić coś czego żałowałabym do końca życia...
Jutro walentynki i moja najmłodsza córka w ten dzień przed urzędnikiem zyska prawdziwego tate