CZy jestem egoistką???

29.02.12, 11:21
Hmm,tak mnie naszło z powodu zblizającego sie weekendowego wypadu. Od roku mieszkamy na wsi a ja nadal tesknie za miastem,za rodzinka,za znajomymi i ulubionymi miejscami. No i od tego czasu co jakieś 2 miesiace urywam sie i wracam na weekend do miasta. Robie odziezowe zakupy,odwiedzam znajomych rodzinke i ładuje akumulatorysmile Maż nie ma nic przeciwko,wrecz proponuje że zostanie z dziecmi sam w domu a ja mam sie niczym nie martwic. Zawsze czekam na wyjazd,ciesze sie z niego ale jeszcze nigdy nie zostalam w miescie na caly weekend bo dopadaja mnie wyrzuty sumienia, ze zostawilam ich w domu,ze jestem zla mama bo sie urywam z domu itd.CZy wy sobie pozwalacie na samotne wyjazdy??? Potrzebujecie czasem odpoczac od dzieci?? czy to tylko ja tak mam??
    • bibba Re: CZy jestem egoistką??? 29.02.12, 11:45
      oczywiscie, ze sobie pozwalam!
      w tym roku spedzilam juz dwa bezdzietne weekendy - jeden byl dlugim - cale 4 dni wolnosci i odpoczynku, drugi 'tylko' trzy dni.
      nie mam wyrzutow sumienia. musze sie zresetowac co jakis czas. moj maz duzo podrozuje z pracy (dzis wrocil po poltora tygodniu nieobecnosci - i juz jest w pracy!), nie mamy babci, cioci itp, wiec co jakis czas ja musze sie urwac i miec czas miec cisze w glowie, nie spieszyc sie z powrotem, nie myslec o kolejnym posilku zakupach, ubraniach. norma!

      jesli maz nie ma nic przeciw - korzystaj. nie jestes tylko mama. jestes takze osoba i masz - na szczescie - swoje potrzeby. to dobra lekcja dla dzieci wink
    • magdak_1977 Re: CZy jestem egoistką??? 29.02.12, 13:38
      Jakbym mogła, to też bym była taką egoistkąsmile Pozdrawiam i zazdroszczę
      • urge Re: CZy jestem egoistką??? 29.02.12, 14:05
        > Jakbym mogła, to też bym była taką egoistkąsmile Pozdrawiam i zazdroszczę

        Ja również! Na codzień staram się robić różne rzeczy tylko dla siebie, wychodzę w weekendy z koleżankami na zakupy czy piwko.
        Na cały weekend bym pojechała z wielką przyjemnością -małżon nie ma nic przeciwko zostaniu z dziećmi -tyle że nie mam z kim ani gdzie. Kilka razy próbowałyśmy z koleżankami taki wypad zorganizować i nigdy sie nie udało sad
        • eps Re: CZy jestem egoistką??? 29.02.12, 17:40
          ja czasem raz na 2 miesiace wybiorę sie na kawe do koleżanki na 2 godziny albo do kina na film.
          Weekend to dla mnie za długo ale takie 3-4 godziny samotności bez ani jednego ogona przy nodze są naprawdę uzdrawiające.
    • anna_sla Re: CZy jestem egoistką??? 29.02.12, 20:15
      pozwalamy, pozwalamy i nie oglądam się już za siebie. Niczego nie skracam..
    • simonkapl Re: CZy jestem egoistką??? 03.03.12, 11:40
      Nie jestes, absolutnie.
      U mnie teraz jest mama i tez z mezem wychodzimy jak sie trafia okazja i bardzo dobrze mi to na psyche robi smile
      • alusia255 Re: CZy jestem egoistką??? 04.03.12, 19:51
        Ja jak tylko moge tez wychodze, Kino, zakupy w samotnosci, uwielbiamwink Czasami wyrwe sie na weekend i uwielbiam to. Chociaz w niedziele rano na takim wyjezdzie juz tesknie za dziecmi i wracam na skrzydlachwink
        • blizniaki14 Re: CZy jestem egoistką??? 05.03.12, 13:58
          Na samotny weekend jeszcze nie wyjeżdżałam, ale zakupy czy kino od czasu do czasu,albo ploty z koleżanką przy kawie/herbacie to TAK smile
    • dzieciata.renata Re: CZy jestem egoistką??? 05.03.12, 17:06
      Z chęcią bym pojechała na weekend, ale nie mam z kim i gdzie, z pieniędzmi krucho nawet na wspólne rodzinne wakacje. Z koleżankami też rzadko wychodzę sama, spotykamy się na placach zabaw, na spacerkach z dziećmi, ale na kino, kawiarnie nie ma czasu, jak już mężowie są w domu wolimy czas spędzać w gronie rodzinnym, jak dziadkowie chcą posiedzieć z dziećmi, wychodzimy we dwoje.
      • agusia2137 Re: CZy jestem egoistką??? 06.03.12, 20:11
        Weekend minąłsmile Co prawda wróciłam w sobote wieczorem do domu ale nie żaluje ze musialam skrócic swoj wypadziksmile Naładowana energia i pozytywnym mysleniem wracam z dwojonymi siłami do rzeczywistoścismilesmilesmile A za 2 tyg szykuje się kolejny weekend poza domem ale tym razem z najstarszym synem bo ma zawodysmile Zawsze mąż jezdził z synem a teraz ślubny stwierdził bym ja pojechala dopingowac małego a szczególnie że turniej odbywa sie w moim rodzinnym miesciesmile
Pełna wersja