:):) nie ma wzoru na szczęśliwy model rodziny

27.06.04, 22:17
.....Kiedyś byłam spełniona w macierzyństwie z jednym dzieckiem...przyszło
marzenie o powtórzeniu cudu narodzin....i po 7 latach pojawil sie drugi
syn.....tamtego zwiazku już dawno nie ma....spotkałam kogos wyjątkowego- z
dzieckiemsmile....a teraz oczekujemy wspólnego potomka....jak los spelni
marzenia- moze pomyślimy o następnym....albo- pokochamy dziecko z
adopcji....dom jest wystarczająco duży...i nasze serca pojemne...mamy tyle w
sobie miłości...i pokory wobec życia...mieliśmy problemy z poczęciem
maluszka....teraz sa problemy z ciążą...dlatego- liczymy sie z tym...że po
urodzeniu maleństwa- kolejne dziecko może przybyć do nas z miejsca- gdzie
było opuszczone....pozdrawiamsmilesmile
    • jol5.po Re: :):) nie ma wzoru na szczęśliwy model rodziny 27.06.04, 23:18
      Masz rację, maswz rację, masz rację...
      Pozdrawiam i życzę dużo szczęścia Całej Rodzinie
      Jolasmile
      • olioliwa Re: :):) nie ma wzoru na szczęśliwy model rodziny 28.06.04, 00:29
        myślałam sobie ostatnio o tym jaki model rodziny moje dzieci wyniosą na
        przyszłość
        i cieszę się że mają okazja być/żyć w dwóch różnych rodzinach
        czują się szczęśliwe w obydwu różnych, odmiennych światopoglądowo, mentalnie
        rodzinach
        dlaczego? bo sa tam osoby które je kochają i w obydwu domach są równoprawnymi
        członkami, liczy się ich zdanie, mają swój udział w tworzeniu codzienności
        na początku miały dystans , nie angażowały sie mocno, ale widząc, że nie
        konkurujemy ze sobą ( jako rodzice), zaczęły podchodzić naturalnie do relacji w
        nowej rodzinie
        mam wrażenie , ze starają się czerpać z każdej relacji to co dla nich się
        liczy, trochę po cwaniacku, ale znajdują się
        słysząc czasem jak to dzieci z rozbitych rodzin są na straconej pozycji,
        pokrzywdzone, bez szans na normalne dzieciństwo, buntuję sie
        wszystko to zależy od tego jak punktu widzenia, jak zresztą ze wszystkim
        ale takie sterotypy mnie wkurzają
        nie ma wzoru tak jak napisałaś, bo każdy ten model inaczej w sobie kształtuje
        ja czuję, ze ten nowy model bardziej mi pasuje i jestem szcześliwsza, niż w
        poprzednim, który już jest przeszłością
        pozdrawiam
        Ola
        • bei Oleńko.... 01.07.04, 01:22
          Masz racje...synek mojego Anioła...ma Mamę...i najlepsze kontakty- jakie może
          miec w relacji- mama- dziecko...pomieszkuje w dwóch domach....u nas trochę
          więcej- bo jego Mama ma mniej czasu ode mnie..no i tu jest duży
          dom...posesja...i mój Jędrek- z którym lubi się bawic...i droczyć...w dwóch
          domach ma serca...i miłość...ma swoje pokoje...zabawki...ubranka...jeździ do
          szkoły odwożony prze tatę..lub mamę...nie ma w rywalizacji o jego względy...ani
          przekupywania prezentami...jest takie normalne- że działa grafik...dzisiaj
          tu...za kilka dni tam.... Mojego synka wozimy na weekendy do Szczecina raz w
          miesiącu- z Krakowa...jego tata i tak przyjeżdżał rzadko do domu...więc kontakt
          ma b. podobny w rozpietości czasowej...Kocham synka mojego Anioła jak
          własnego...a przejmuję się nim bardziej niż swoim smile jestem przecież bardziej
          odpowiedzialna...Nasze dzieci doświadczyły rozpadu związków...staramy się im
          wynagrodzić ten stan...myśle..że mają dobrą "rekompensatę- widzą domy
          przepełnione miłościa...nie czują się odtrącone...to tylko rodzice przestali
          się kochac- ale miłość do dzieci nigdy nie umiera....pozdrawiam...bei@gazeta.pl
          • olioliwa Re: Oleńko.... 01.07.04, 01:31
            miło cię usłyszeć, moje dziatki z eks małżeństwa bawia się teraz z tatusiem na
            wakacjach a ja jestem szczęsliwa z tego ich wspólnego, cennego bycia
            mój najmłodszy Mieszko czasem zasunie coś w stylu a mój tata to ...
            ale ma 3 latka i zaczyna dopiero sie odnajdywać w tej sytuacji, wczesniej nie
            komentował
            zobaczymy co będzie dalej
            marzy mi się córeczka za jakieś 2 lata jeszcze ale nie wiem czy to nie
            przeważyłoby szali
            wyślę Tobie nasze fotki, pa
            Ola
            • bei :)))))))))))))) miło spotkac pokrewną mądrą . 01.07.04, 01:40
              duszyczkęsmile
Pełna wersja