bei
27.06.04, 22:17
.....Kiedyś byłam spełniona w macierzyństwie z jednym dzieckiem...przyszło
marzenie o powtórzeniu cudu narodzin....i po 7 latach pojawil sie drugi
syn.....tamtego zwiazku już dawno nie ma....spotkałam kogos wyjątkowego- z
dzieckiem

....a teraz oczekujemy wspólnego potomka....jak los spelni
marzenia- moze pomyślimy o następnym....albo- pokochamy dziecko z
adopcji....dom jest wystarczająco duży...i nasze serca pojemne...mamy tyle w
sobie miłości...i pokory wobec życia...mieliśmy problemy z poczęciem
maluszka....teraz sa problemy z ciążą...dlatego- liczymy sie z tym...że po
urodzeniu maleństwa- kolejne dziecko może przybyć do nas z miejsca- gdzie
było opuszczone....pozdrawiam
