wieczna-gosia
25.08.04, 23:36
jako ze los do tej pory nie doswiadczyl mnie chlopcem nie zdawalam sobie
sprawy z fetyszu chlopca

Sekwencja jest mniej wiecej taka:
1. to chlopiec? oooo wyglada na chlopca.
2. to ma pani juz wszystkie dzieci
3. maz pewnie sie ceszy
4. Dziewczynki pomagaja?
5. Dziewczynki, pewnie kochacie braciszka?
I taki tekst slysze te 40 razy dziennie

)
dzisiaj wiec ania na pytanie ze pewnie dziewczynki kochacie podniosla twarz i
wycedzila nie. nienawidzimy go.
Przyznam ze zwerbalizowala moje uczucia- mam ochote na zadane po raz 50
pytanie czy maz szczesliwy odpowiedziec ze nie i ze poszedl sie zapic z
zalu

)) ale ze dorosla juz jestem to tak nie robie

) ona zas niedorosla
to zwerbalizowala

))
a ja pilnowalam sie bardzo zeby smiechem nie ryknac

))))
Ja wiem ze to wszystko z zyczliwosco i te pe nie myslcie ze taka swinia
jestem

)) ale juz mi czasami humoru nie starcza

)