Dodaj do ulubionych

Pierwsze dni po porodzie - pytanie

05.05.15, 10:16
Dziewczyny, jestem tu gościnnie, bo jeszcze nie jesteśmy rodziną wielodzietną (dopiero drugie w drodze), ale lubię Was podczytywać.

Proszę powiedzcie mi ze swojego doświadczenia i z własnego punktu widzenia pewną rzecz. Nie będzie tu jednej "dobrej" odpowiedzi, ale chciałabym poznać Wasze opinie.

Mam w domu 3-latka. Mieszkamy za granicą, nie mamy tu nikogo z rodziny, kto w czasie porodu i po nim mógłby się zająć nim. Tylko jedną parę przyjaciół, ale jeśli poród wypadnie w dzień powszedni, to niestety nie będą w 100% dyspozycyjni ze względu na pracę. Moja mama dojedzie 3-4 dni po porodzie, bo musi zorganizować kogoś do opieki nad babcią (24h opieka).
Synek jest ze mną bardzo związany, między innymi właśnie dlatego, że jesteśmy tu na obczyźnie sami. Ja jestem z nim w domu (choć od stycznia chodzi do żłobka na 4h i bardzo to lubi), mąż pracuje. Nigdy z nikim innym nie zostawał.

Dlatego chciałabym zostać w szpitalu tylko 1 dzień (jeśli oczywiście nasz stan zdrowia na to pozwoli). Zależy mi na tym, żeby nie patrzył na młodszą siostrę jako tę, która zabrała mu mamę na kilka dni. Wydaje mi się, że jest to naprawdę cudowne przeżycie móc się położyć we własnym łóżku z obojgiem dzieci, poprzytulać się i mieć czas dla siebie w swoich pieleszach.

Gdy powiedziałam o tym koleżance, która we wrześniu urodziła 2. dziecko (ma dokładnie 2 lata różnicy między maluchami) to "poradziła" mi, żebym lepiej została w szpitalu tak długo, jak się tylko da (ona była 5 dni), bo to jest czas tylko dla mnie i dla noworodka, żeby nacieszyć się sobą, że to już nigdy nie wróci...

Wszystko fajnie, ale moim zdaniem to nie jest jak z 1. dzieckiem - starszak tęskni za mamą. Poza tym jej starsza córeczka była potem bardzo agresywna wobec braciszka, nie wiem czy to miało bezpośredni związek z długą nieobecnością mamy, ale ja tak nie chcę.

Jak było u Was? Jak długo byłyście w szpitalu i jak to wspominacie? Lepiej - z Waszego punktu widzenia - było by krócej lub dłużej? I dlaczego?
Obserwuj wątek
    • hyris Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 05.05.15, 10:46
      nie rodziłam w szpitalu, więc w domu byłam i już....
      ja właśnie w domu odpoczywałam, nawet przy dzieciach.... ale każdy jest inny
      mnie szpital męczy i przeraża wink

      jeśli starszak chodzi do żłobka, a na dodatek mama przyjedzie do pomocy, to będziesz jeszcze miała czas na sam na sam z noworodkiem

      zrób tak jak podpowiada Ci intuicja i pozwolą siły
    • w_iika Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 05.05.15, 11:09
      Ja bylam za granica przy trzecim dziecku. W dniu porodu maz zalogowal sie na domowy komputer, ja zrobilam pranie i obiad i na sam porod pojechalismy do szpitala, ja zostalam na noc, rano maz i straszaki nas odebrali. Wypadl weekend, wiec maz byl ze mna dwa dni w domu, a potem bylam sama. Dzieci wtedy nie chodzily jeszcze do szkol i przedszkoli, mialam wiec spokoj. Mile to wspominam, polozne czestowalam domowa szarlotka, z nudow pieklam i spalam, kiedy tylko starszaki mialy drzemki. Najmlodsze spala i jadla, byl spokoj. Czulam sie swietnie.
    • alki_80 Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 05.05.15, 14:53
      Po pierwszym porodzie leżałam 8 dni z synkiem w szpitalu. Nigdy nie byłam tak zmęczona i płakałam żeby puścili mnie do domu. Z drugim synkiem leżałam dwa dni i było ok choć też chciałam do domu bo starszak czekał, a w Pl w szpitalu nie pozwalali na odwiedziny, więc widziałam go tylko raz i nie pozwolili mu zobaczyć brata.
      Córcia urodziła się w UK o 6.20 rano a o 8-30 wieczorem byliśmy już w domu (podróż 70 km) i była to najlepsza decyzja. Mogłam spokojnie położyć się do łóżka a dzieci zadowolone smile Tyle tylko, że mama moja była u mnie i dużo mi pomagała. No i jeszcze jedzenie szpitalne mi nie odpowiadało w UK bo gdybym leżała z jakimś urazem to bym nie mogła narzekać, bo było pewnie smaczne, ale podali mi jajka w majonezie z papryką, colesław, pomidory i inne cuda, które lubię ale w pierwszych tygodniach karmienia raczej unikam wink
    • bibba Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 05.05.15, 15:59
      ja rowniez mieszkam za granica (UK) i mam te same ograniczenia jak ty. dwojke urodzilam w szpitalu, trojke w domu (ale nikoniecnzie w takiej kolejnosci wink )
      szpital. no tak, ktos ci poda jedzenie i zabierze naczynia, i nie musisz opiekowac sie swoim drugim dzieckiem. za to jest halas, ciagle wizyty, zmiany, i brak prywatnosci.
      polceam porod domowy, a jesli nie, to jak najszybszy powrot do domu. jestescie rodzina, musicie nowy rytm opanowac jako rodzina, im szybciej tym lepiej.
    • dag_dag Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 05.05.15, 20:34
      Miałam trzy cesarki, wszystkie planowane, bez żadnych komplikacji. W Polsce miałam pierwszą cc i byłam 7 dni w szpitalu, wszak to bogaty kraj, więc można sobie w szpitalu posiedzieć bez powodu i telewizję sobie pooglądać. W UK miałam przyjemność mieć drugą i trzecią cc, przy drugiej byłam po niecałych dwóch dobach w domu, przy trzeciej po dobie.
      • verdana Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 06.05.15, 09:27
        Przy trzylatku, szczególnie gdy oczekujesz drugiego dziecka nadeszła pora na delikatne odseparowywanie dziecka od mamy, a nie na podtrzymywanie tego. Przede wszystkim może się okazać,że pobyt w szpitalu będzie dłuższy, ba - ze w ciąży wylądujesz w szpitalu! Ja bym raczej zafundowała sobie dwu-trzy dniowe wakacje bez dziecka, nawet kosztem urlopu męża w czasie ciąży. Wtedy synek nie będzie łączył "mama zniknęła" z pojawieniem sie siostry i nie będzie tak przeżywał. O ile w ogóle będzie, bo to wcale nie jest pewne.
          • henia04 Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 06.05.15, 10:37
            Jeżeli nie zmuszą okoliczności, to ja uciekałabym do domu. Bardzo nie lubię spać w szpitalu.
            Też tak mam, że dzieci ze mną są tylko, nie mam rodziny czy innych stałych osób do pomocy. Też dzieci bardzo źle reagują na rozłąkę i nie jest to na razie kwestia "nauczenia" czy "przyzwyczajenia" do mojej nieobecności. Żłobek jest fajny, ale panie tam dziecko znosi i potrafi się po prostu do nich nie odzywać - jest ciekawie i to wystarczy.
            Trzylatek już troszkę potrafi poczekać na swoją kolej, nowe dziecko jest bardzo interesujące (pieluchy, wszystkie rytuały), także po powrocie do domu można ze 2-3 dni posiedzieć razem, a potem, jeśli będziesz czuć się na siłach, odstawiać starszaka do żłobka/przedszkola - i przyprowadzać.
    • hanti Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 06.05.15, 15:52
      ja jestem tym szczęśliwcem który ma pełną obstawę wink mąż ze mną na bloku a mama z dziećmi, potem mąż ma 5 dni "urlopu okolicznościowego" , mama 2 tygodnie urlopu. Zawsze chcę wracać jak najwcześniej bo zwyczajnie tęsknię za maluchami, ale ponieważ rodzę wcześniaki to różnie ty bywa, od 4 dni po cc do 3 tygodni po sn w 30 tc.
      Teraz też jestem obstawiona tak żeby po cc mąż mi pomógł w szpitalu, a mama zostanie z pozostałą piątką.
    • veevaa Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 06.05.15, 21:42
      Kiedy urodziłam bliźnięta, starszy miał dokładnie 3 lata. Przed porodem 3 tygodnie spędziłam w szpitalu, widywałam synka codziennie przez godzinę. Ciężko to zniosłam, a i on nie był obojętny. Od dnia porodu nie widziałam go aż do dnia wyjścia ze szpitala (3 dni), bo po cięciu najpierw ja nie byłam w stanie dojść do "punktu wizyt", a w dniu,gdy on miał mnie odwiedzić - wypisali nas.

      Uważam, że powinnaś zostać w szpitalu możliwie krótko. Straszemu nie zawali się świat (zniknięcie mamy to duży szok), dla malucha - wszystko jedno. Lepiej dochodzi się do siebie w domu.
      Mój syn nie był agresywny wobec maluchów. Miał momenty zdziwienia i zazdrości (głównie przez to, że po porodzie długo dochodziłam do siebie i nie mogłam z nim wychodzić na plac zabaw), ale to było skierowane na mnie, nie na maluchy.
      Długi pobyt w szpitalu nikomu nie służy.Zawsze można tam wrócić, jeśli będzie to konieczne.
      • szuwarkowa80 Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 06.05.15, 23:30
        Myślę, że trzylatkowi można już wytłumaczyć że mama będzie musiała jechać do szpitala na kilka dni i potem wróci z bratem/siostrą. Lepiej chyba nastawić malucha, że może Cię nie być dłużej (w razie komplikacji) niż żeby był rozczarowany, że mama mu zniknęła sad

        Ja mam różnicę 2l i 4 m-ce między pierwszym a drugim i po drugim porodzie byłam w szpitalu 6 dni - szybko wiedziałam, że pobyt się przedłuży bo mały miał bakterię i antybiotyk sad Starszak zniósł moją nieobecność dzielnie - odwiedził nas w szpitalu 5 dnia na chwilkę na korytarzu (zakaz wstępu do pokoju odwiedzin dzieciom poniżej 3 lat tongue_out) to był wpatrzony w brata jak w obrazek. Do 'atrakcji' związanych z porodem doszedł jeszcze zmieniony nagle grafik u męża i praca na popołudnia więc mały najpierw był w żłobku, potem mąż go odbierał i 'przekazywał' wujkowi. Po powrocie nie było żadnej agresji w stronę brata, trochę zazdrości owszem ale bez przesady.
        Jak urodziłam trzeciego to wypisali nas ze szpitala po 3 dniach - najstarszy miał 4 lata, średni rok i 9 m-cy - też nie było żadnych problemów.
        W sumie najbardziej traumatycznie wspominam pobyt w szpitalu po pierwszym porodzie - ja po cc, mały na antybiotyku, byliśmy 6 dni i to była dla mnie jakaś masakra. Kolejne pobyty już byłam spokojna, wiedziałam z czym 'to się je' i jakoś inaczej na to patrzyłam.
      • afroddytta Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 07.05.15, 23:49
        Ja tak samo, jak najszybciej do domu, po 4 dziecku czułam się rewelacyjnie (nie miałam żadnych ran) i jak tylko mnie przewieżli do sali to na prawdę byłam gotowa wziać młodą i wychodzić smile Niestety miałyśmy żółtaczkę i leżałyśmy tydzień, ja myślałam że zwariuję, codziennie ryczałam, że chcę do domu! Przy drugim dziecku to wyszliśmy w 2 dobie, jeszcze nas z korytarza zawracali bo nie minęło 48 h od porodu do pobrania badań.
        Z powodów zdrowotnych nie mogę rodzić poza dobrym szpitalem, ale już po wszystkim to marzę tylko o powrocie do domu, aby mieć spokój, własne łóżko, nie trawię narzucającego się personelu medycznego, co położna to 100 innych rad, szczególnie przy 4 dziecku było to nieco irytujące.
    • sabina211 Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 08.05.15, 09:20
      No to ja się wyłamię, bo choć nie przepadam za szpitalami to zawsze ceniłam sobie, że tam mogę być skupiona tylko na nowym dziecku. I co jeszcze ważniejsze - pozostałe dzieci zawsze wracały do domu po 2,3 tygodniach po porodzie. Było to możliwe, bo rodziłam w czasie wakacji i dziadkowie przejmowali starszych, wyjeżdżali z nimi nad morze. Jakoś nie zauważyłam, żeby z tego powodu więź między rodzeństwem była słabsza, albo żeby nadzwyczaj tęsknili, choć oczywiście byli ciekawi malucha. Nie chciałabym po szpitalu być od razu w komplecie, nawet męża chętniej wtedy widziałam w pracy niż w domu...
    • lozanna Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 09.05.15, 14:12
      Cześć Toya smile
      Nie wiedziałam że to już! !
      Powodzenia!
      Ja przy ostatnim porodzie zostalam w szpitalu 10 dni. Mały miał infekcję. Powiem tak - było to dla mnie z wielką korzyścią. Przebywalismy w szpitalu ale na oddziale jakby nieszpitalnym. Opiekę sprawowaly jedynie położne a warunki były rewelacyjne . doszłam szybko do siebie, odpoczelam i nie żałuję tego czasu.

      Trzymaj się!
    • basiafionka Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 08.07.15, 19:27
      Piep...... jak nie wiem co. 3 latek i dwa dni bez mamy nie przeżyje. A jeśli Twoje drugie dziecko i TY będziecie musieli został miesiąc, dwa w szpitalu................ Wiesz jaką krzywdę zrobisz 3 latkowi. Dziecko trzeba oswajać z brakiem mamy czy taty, czy nawet mamy i taty na dzień dwa i nawet na dłużej. A jeśli nie byłabyś w ciąży - ale wypadek, choroba i co... dziecko ma mieć traumę, bo mama 3 latka nie potrafi odcinać pępowiny.
      Co innego pobyt w szpitalu i jego za i przeciw, co innego gdzie rodzić dom czy szpital a co innego gdzie, z kim i na ile zostać dziecko... A potem kobity się dziwią, że rosną takie maminsynki. Tak, tak i mam dzieci. I właśnie dlatego tak piszę.
    • noweszatycesarza112 Re: Pierwsze dni po porodzie - pytanie 09.07.15, 12:32
      Jeżeli wiesz, że nikt się nie zaopiekuje twoim starszym dzieckiem, gdy ty będziesz się opiekować młodszym, unikaj drugiej ciąży, już zawczasu nie dopuszczając do takiej sytuacji. Nikt za ciebie o tym nie pomyśli, a postawa roszczeniowa, oczekiwanie na pomoc post factum jest infantylne.

      Nie uważałaś, jak robisz, rób jak uważasz.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka