jola.wie
18.10.04, 20:01
Drogie, hm, mamy (i zrestą nie tylko mamy, ale "drogie kobiety" jakoś mi
dziwnie brzmi, a "drogie panie" to już w ogóle!

)),
mam przyjaciółkę, Polkę, mieszkającą w Niemczech, która została zaproszona na
Konferencję Ekumeniczną gdzieś w Szwajcarii i poproszono ją o zreferowanie
sytuacji kobiety polskiej na przestrzeni ostatnich 10-15 lat. Wszystko
pięknie ładnie, ale ona nie ma łączności od ładnych paru lat z naszą rodzimą
rzeczywistością, więc w jej imieniu zwracam się do was z prośbą o wypowiedzi.
Rzeczona przyjaciółka Anka ma ambitny plan obalenia krążących na temat
sytuacji kobiety w Polsce stereotypów, ze "Matka-Polka", ze "bieda",
że "wielodzietne to margines społeczny" i te pe. Interesuje ją co wydarzyło
się w waszym życiu w ciągu owych 10-15 lat, rodzinnie, zawodowo, jakie
decyzje zostały podjęte i na ile na te decyzje wpływ miały uwarunkowania
społeczne, no ta nasza polska rzeczywistość własnie, a ponieważ to
konferencja ekumeniczna, to oczywiście jest istotne, czy jesteście osobami
(rodzinami) wierzącymi, (niewierzące też są proszone o wypowiedzi), na ile
wiara wpływa na podejmowanie życiowych decyzji i czy na codzień jesteście
związane z życiem waszego Kościoła. Ewentualne przykłady zostana na
konferencji przytoczone anonimowo, bez podania szczegółowo źródła tych
informacji, choć fajnie by było, gdyby Anka mogła poprzeć te przykłady
zdjęciami. Wypowiedzi można oczywiście zamieszczać tu na wątku, można też
przesyłać je (wraz z ewentualnymi zdjęciami) na adres aniaweise@yahoo.de,
można podesłać też do mnie na adres jola.wie@gazeta.pl.
Z góry dziękujemy za wszystkie wypowiedzi!
Pozdrawiam