Trójka to już wielodzietność?

04.11.04, 19:49
Nie mam zamiaru nikogo wyrzucać z forum, sama mam jedno, drugie w drodze, a
następne w planach. Zdziwiłam sie tylko, że wielodzietność jest już od
trójki. Nas było w domu troje i uważam, że mało. Myślałam, że wielodzietność
jest od czwórki, piątki. Zdziwilo mnie, że inni sie dziwią, przecież nawet
samochód jest na 5 osób. Myślałam, że dwójka, trójka to norma. Chyba w innym
świecie żyję. W każdym razie pozdrawiam wszystkie Rodzinki!
--
Gosia z Tomusiem (08.10.2003) i Majową Niespodzianką
(09.05.2005)
    • grrrrw Re: Trójka to już wielodzietność? 04.11.04, 20:04
      Uwazam,ze kazdy zainteresowany ma prawo uwazac się za rodzinę wielodzietną
      nawet od jednego dziecka. Czasem niełatwo stawić czoła wychowaniu nawet
      jednego.
      Kto tak samo uwaza nich się tu wpisze.
      • nastka_7 Re: Trójka to już wielodzietność? 04.11.04, 20:26
        A ja uważam ,że trójka to juz wielodzietność. Zauważ, że w społeczeństwie
        króluje model 2+1 lub 2+2. Model 2+3 -nie mówiąć o wielokrotnosci- jest
        rzadziej spotykany. Umnie na osiedlu sa 2 rodziny 2+3 ( w tym moja rodzina)
        Reszta to modele podane wyżej.
        • jol5.po Re: Trójka to już wielodzietność? 04.11.04, 21:56
          2 dzieci nie dziwi nikogo, jedno też raczej, od trójki faktycznie zaczynają się problemy z odbiorem naokoło. Przekracza się pewną granicę, bo robi sie pierwszy krok w kierunku mniej popularnego modelu rodziny - inni członkowie rodziny dają wtedy dobre i złe rady, znajomi się dziwią. Ani przy 4. ani przy piątym dziecku nie czułam się pod takim obstrzałem obserwacyjnym (przy piatym pytali się znajomi, które to właściwie, bo dokładnie nie pamiętają).
          Na pewno przy trójce potrzebne jest wsparcie i świadomość, że nie jest się dziwadłem, a są i inni o takiej a nawet większej liczbie dzieci. Forum daje takie wsparcie i myślę, ze obecność trójdzietnych jest tu jak najbardziej na miejscusmile))
    • jotka34 Re: Trójka to już wielodzietność? 04.11.04, 21:44
      Ja też się dziwiłam, że wielodzietność jest już od trójki. Kiedyś myślałam, że
      rodziny wielodzietne to mające pięcioro, sześcioro albo więcej dzieci.
      W moim środowisku trójka dzieci to nic wielkiego. Wielu tyle ma. A są też i z
      czwórką i znam ich chyba z 10 rodzin (ale może dlatego, że ja w ogóle sporo
      ludzi znam).
      Też pozdrawiam wszystkie rodzinki i z jednym i z wieloma dziećmi.
      • rhynox jak widać świat się zmienia 04.11.04, 22:05
        Bo jak ja chodziłam do podstawówki i wychowawczyni miała wpisać jakie dzieci są
        z rodzin wielodzietnych to miała problem czy ja się kwalifikuję (wtedy była nas
        trójka), natomiast wpisała koleżankę, u której była piątka.
        Świat się zmienia jak widać.
        • rhynox Re: jak widać świat się zmienia - sprostowanie! 04.11.04, 22:09
          ale dałąm plamę. Wychowawczyni miała wątpliwości, ale nas byla CZWÓRKA!!!!
          Trójek było wówczas od groma jasnego!
          No, to wyjaśniłam.
          Przepraszam smile
          rhy
    • przeciwcialo Re: Trójka to już wielodzietność? 05.11.04, 08:06
      Ja jak mówie że chcemy miec trzecie dziecko to stukaja mi w głowę i mówią żw w
      dzisiejszych czasach.....
      A mnie sie trójka podoba a innym nic do mojej rodzinki.
      • justinka_27 Re: Trójka to już wielodzietność? 05.11.04, 08:51
        A ja nie dawno na spacerze idąc z trójką moich dzieciaków mijałam małżeństwo z
        trójką i usłyszałam komentarz "popatrz nie jesteśmy jedyni".
        • jola.wie Re: Trójka to już wielodzietność? 05.11.04, 09:17
          No właśnie, poczucie przynalezności do wielodzietnych determinuje środowisko.
          Dziwią się te z was, które pochodza z rodzin trójdzietnych lub mają wokół wiele
          przykładów rodzin trój- czy czwórdzietnych.
          W moim środowisku wielkim osiągnięciem jest decyzja o zawarciu małżeństwa a
          jeszcze większym decyzja o potomku. Na ryzyko rodzeństwa dla potomka niewielu
          się naraziło. My jesteśmy kompletnie nielogiczni, bo nie dosyć że mamy dużą
          różnicę wieku pomiędzy dziećmi, to jeszcze pierwszych dwoje to "parka" więc po
          kiego grzyba było nam trzecie? Jeśli ktoś z was wyczuł zawartą w powyższym
          tekście ironię, to wrażenie jego było słuszne.
          A ja jako "ewenement" czuję się FANTASTYCZNIE!!!! Lubię iśc pod prąd.
    • elgosia Re: Trójka to już wielodzietność? 05.11.04, 10:21
      No właśnie, Rhynox ma rację, świat się zmienia i chyba stąd moje zdziwienie.
      Faktycznie, za "naszych czasów" trójka i dwójka były normą. Jak widać dziś już
      nie. A ja i tak chcę co najmniej trójkę, bo z doświadczenia dziecka wiem, że w
      kupie raźniej, choć z punktu widzenia rodziców nie wygląda to juz tak różowo.
      Ale to forum istotnie pomaga nie tylko wielodzietnym. Sama, jak narzekam na
      mojego szkraba, poczytam tu parę postów i mi lepiej. Skoro inni radzą sobie z
      trójką, piątką, to co? z jednym nie dam rady?
      • jol5.po Re: Trójka to już wielodzietność? 14.02.05, 20:50
        we wczorajszej Wyborczej znalazłam, że w latach 60 statystyczna Polka miała 3 dzieci, dzisiaj jest to trochę ponad 1 - a więc zgadza się, to nie było złudzenie z tą większą liczba dzieci w rodzinach za naszego dzieciństwa.
    • mama_kasia Re: Trójka to już wielodzietność? 05.11.04, 11:05
      Kiedyś myślałam, że trójka dzieci, to już wielodzietność. Teraz, gdy mam
      troje w domu, wydaje mi się, że to nic takiego, że to wręcz mało. Ale to
      są moje odczucia. Otoczenie jest pewne, że to wielodzietność smile
      I świat się zmienia, i jeszcze ... "wszystko zależy od punktu siedzenia" wink
      • przeciwcialo Kurcze- bogate jesteśmy!!! 25.02.05, 06:19
        Jak słysze że kogoś nie stac na dziecko bo... to przypominaja mi sie lata 80.
        Było ciężej a zadna mama nie przeliczała tak dzieci.
        A ostatnio będąc w Instytucie Pediatrii w Prokocimiu spotkałam kolezanke
        lekarke która skończyła studia z dwójką dzieci teraz ma jeszcze trzecie. Mój
        mąż stwierdził ze nie bedziemy dziwni- bo na razie jestesmy ewenementem w
        rodzinie. Tam czas stanał na jednym lub dwóch dzieciach. Ale ja tak sobie myśle
        że dzieci niedługo bedą trendy. Piosenkarki znowu rodza.
    • magduniar3 Re: Trójka to już wielodzietność? 07.11.04, 23:54
      Ja mam trójeczkę i muszę przyznać, że w moim środowisku to rzadkość. Między
      średnim a najmłodszym jest siedem lat różnicy więc wszyscy się dziwili po co
      nam to, albo że polujemy na córę. Wokół nas prawie sami jedynacy. Część moich
      rówieśników jeszcze nawet nie myśli o dieciach. (pokolenie 30 latków). W kilku
      szkołach w których pracowałam byłam jedyną dziewczyną z trójką dzieci(wcześniej
      w 3 ciąży)
      Och skłamałam moja koleżnaka niedawno powiła bliźniaki, a w domu już miała
      starszego synka.
      pozdrowienia
      Magda
    • bietka2 Re: Trójka to już wielodzietność? 16.11.04, 02:30
      Ja sie spodziewam trzeciego i w zasadzie w tej chwili nie prowokuje to zadnych
      komentarzy. Ale w moim srodowisku zawodowym ewenementem sa kobiety z dwojka
      dzieci, wiekszosc ma jedno.
      Osobiscie znam tylko jedna pare z trojka, a tak wsrod znajomych to 2 to max,
      jezeli w ogole maja dzieci, poniewaz wiele par nawet takich dlugoletnich
      odklada to na pozniej. Dodam, ze zdecydowana wiekszosc dziewczyn skonczyla juz
      30. A ja biedne dziecie, mam "dopiero"28 i juz trzecie w drodze... skandal.

      Oczywiscie podstawowe pytanie to,to czy planowalismy, uwielbiam je... A na
      koniec "komplement", ze w ogole nie wygladam na taka co by jakiekolwiek dzieci
      miala. Na szczescie dotyczy to tylko czesci znajomych, reszta, szczegolnie ci
      blizsi sie ciesza i sa pelni podziwu.
      Pozdrawiam Ania
      • przeciwcialo Ja tez uwielbiam to pytanie !! 25.02.05, 06:23
        Kazdy dopytuje czy trzecie jest planowane. Jak mówie ze tak to kreca głowa i
        myslą swoje. No bo jak to- oboje po studiach, pracują i trzecie??? Kto dzis ma
        troje? Juz usłyszałam że to wstyd. O matko- a ja chę sie tylko tak w życui
        wstydzic. Fakt- na tyle dzieci za mało patologicznie wygladamy.
    • barbamama Re: Trójka to już wielodzietność? 14.02.05, 23:16
      Jasne że tak elgosiu , tymbardziej że sama moja Zuzia robi nam za "czworo"
    • nata76 Re: Trójka to już wielodzietność? 15.02.05, 11:25
      Elgosiu, jednak pojecie wielodzietnosci sie zewoluowało w dzisiejszej polskiej
      rzeczywistosci i mentalnosci.....
      My mamy dwójke z małą rożnicą wieku, ja mam prawie 29 lat.W naszym srodowisku
      uchodzimy za wielodzietne małżenstwo. Gdy wspominamy,ze to pewnie nie koniec,
      to raczej patrzą na nas podejrzliwie.
      W naszym srodowisku panuje taki model rodziny: (juz to kiedys pisałam)
      -2+samochó
      -2+2 samochody
      -2+pies/2psy/kot/3koty/szczurek/szynszylek
      -2+domek jednorodzinny
      -2+0 i moze kiedys jeno
      -2+0 i nigdy dzieciaka
      -2+1 i niddy wiecej kolejnego
      - w mniejszosci 2+1 i może kiedys drugie
      -w jeszcze wiekszej mniejszosci 2+2

      no i tak to wygląda......pozdrawiam,nata
      • agnieszka35 Re: Trójka to już wielodzietność? 15.02.05, 21:14
        Trójka to już stanowczo wielodzietność.Ja miałam trójkę z bardzo małą różnicą
        wieku między dziećmi(2 lata i rok),a sama miałam niewiela ponad 20 lat.Nikt mi
        nie wierzył,że starsza dwójka planowana(nieypowo chciałam mieć dzieci w młodym
        wieku),a najmłodsze nieplanowane ale bardzo akceptowane kochane inigdy nie
        chciałam się go pozbyć.Wszyscy się nademną litowali,albo wiedząc,że jakoś sobię
        radzę dziwili się jakim cudem.Gdy z tą trójką(w wieku wczesno szkolnym i
        przedszkolnym) ukończyłam szkołę pomaturalną wszyscy mnie podziwiali ale
        patrzyli na mnie jak na okaz UFO.Gdy po siedmiu latach,po ostatnim porodzie,
        urodziłam(chciane i zaplanowane) czwarte dziecko otoczenie traktowało mnie
        jakbym była ciężko chora i szykowała się na tamten świat.A ja się uparłam i
        żyję,dzieci nie zaniedbuję i jeszcze kończę studia.Obecnie sporo jest
        trójeczek,ale jak się dobrze przyjżeć to jest to trójka niechcący.Jest to model
        1 + bliżnięta.Ewentualnie u tych bardziej odważnych bliżnięta płci jednakiej +
        jedno płodzone z nadzieją,że będzie płeć druga.Natomiast taka naprawdę
        zaplanowana trójka albo czwórka,nie wspominając o większej ilości to ewenement
        i wielodzietność z premedytacją.Dzięki Bogu za wielodzietnych bo naród wymiera
        i w nich cała nadzieja.Pozdrowienia.Agnieszka.
        • robidani Re: Trójka to już wielodzietność? 22.02.05, 13:00
          Witajcie!ja na razie nie mam jeszcze rodziny dopiero ją zakładam, ale w planach
          od zawsze myśłałam o trójcesmilesama pochodzę z wielodzietnej rodziny jest nas
          czworo;a mój narzeczony ma 4 rodzeństwa; trafiłam tu w poszukiwaniu "złotych
          rad" w pigułce dla mojej przyjaciólki, która zostanie mamą poraz 6 i obawia się
          presji społecznej!być może jest gdzieś już poruszona ta sprawa, ale będę
          wdzięczna dziewczyny jak odeślecie mnie pod właściwy post-bo moja psiapsióła
          nie ma netu, wiec chcę jej przygotować mały niezbędnik odpowidzi na pytanie
          typu o Boże....dzieki i pozdrawiam Was wszystkie
    • grrrrw Rodzina wielodzietna z wygladu 24.02.05, 21:29
      Jak przyjada kuzyni, to zawsze macie szanse wyjsc na miasto i zazywac
      przyjemnosci bycia rodzina wielodzietna z wygladu ( na pierwszy rzut oka nie
      do odróżnienia od wielodzietnej z wyboru).
      • yamadam2 Re: Rodzina wielodzietna z wygladu 28.04.05, 07:26
        wasze posty dały mi dużo otuchy, bo jak chodziłam w ciąży z drugim(dzieciątko
        ma 3-mies.)to ludzie dziwnie patrzyli, nie którzy z ironią a inni ze
        współczuciem.nigdy nie chciałam mieć jedynaka i jak mówiłam że chcę mieć drugie
        dziecko to też słyszałam teksty "nie w tych czasach..." etc.
    • iju Re: Trójka to już wielodzietność? 28.04.05, 09:44
      Pozwolę sobie na wpis, jako że sama czekam na 3 maleństwo, poniważ to bardzo
      wczesna ciąża jeszcze nikogo z rodziny i znajomych nie informowaliśmy, mam
      nadzieją, że będą cieszyć się razem z nami. Kilku osobom wspominaliśmy, że
      myślimy o kolejnym maleństwie, ale wszyscy byli zaskoczeni, po przecież dzieci
      mamy już odchowane (prawie 11 i 3,5) i jakieś niestandardowe to nasze myślenie.
      Muszę się przyznać, że to forum trochę się przyczyniło to tego myślenia...
      • aari Re: Trójka to już wielodzietność? 30.04.05, 17:30
        A nas wszyscy namawiali na trzecie dziecko ... mamy dwóch chłopców i cała
        rodzina i znajowi wiedzieli, że chcieliśmy córeczkę - zawsze się śmiali - " do
        trzech razy sztuka" a ja na to - " O nieee, ja już wyczerpałam limit " i
        śmiech smile)))

        A jak się okazało, ze we wrześniu wpadliśmy to wszyscy mówili, ze znowu mamy
        szansę na córeczkę i mnie pocieszali. I faktycznie wg. USG - dziewczynka - ma
        siepojawić pod koniec maja - a może wcześniej- ja się cieszę - trochę się
        martwię jak sobie damy radę ( finansowo ) ale sie cieszę.

        Wśród znajomych i rodziny znam trzy rodziny z trójką dzieci
        1. Moja Babcia smile)
        2. Brat mojego męża ( notabene dwie córki i najmłoszy syn )
        3. moja przyjaciółka

        Nikt nas nie krytykował a i tak się głupio czuję ... może dlatego, ze moi
        rodzice nie są zachwyceni ... no nie wiem.
    • mamamonika Re: Trójka to już wielodzietność? 30.04.05, 13:32
      Czy wielodzietność - nie wiem, ale na pewno coś różnego od normy i zwracającego
      uwagę i ciekawość. W naszej okolicy przeciętna to dwójeczka (i tak nieźle).
      Trójeczek też trochę jest, ale na zasadzie "starzy głupi bo wpadli", tzn
      najczęściej dwójka nastolatków i berbeć-maskotka.
      Ale w kwestii komentarzy - trójka to "fajna rodzina", czwórka i więcej -
      wielodzietni.
      Także my są z pogranicza smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja