Czy odrózniacie swoje dzieci ?

27.11.04, 13:32
To nie zarty !

Gdy moje były młodsze, miałam kłopoty ze zorientowaniem sie, szczególnie w
nocy, z kim mam przyjemność. To naprawdę trudne, gdy spod kołdry tylko główka
wystaje. A na dodatek mieli zwyczaj zamieniac sie nie tylko miejscami do
spania ale i pizamami.

A teraz jak starsze, nie odrózniam ich głosów. Pewnie dlatego, ze ja tez sie
troszke starsza zrobiłam i troche przygłuchłam.

Na porzadku dziennym sa dialogi prowadzone na odległosc kuchnia-łazienka,
które predzej czy pózniej koncza sie pytaniem z mojej strony: "ale z kim ja
własciwie rozmawiam ?". Odpowiedz brzmi oczywiscie: "no, ze MNA !"

Jeszcze gorzej z telefonami. Zarty sobie ze starej matki robia, i tyle !
    • halina25 Re: Czy odrózniacie swoje dzieci ? 28.11.04, 10:00
      No, raczej nie mam z tym problemu. Mają inne głosy, inaczej płaczą, inaczej
      wrzeszczą, nawet kroki każdego sa inne. Może kiedyś gdy zaczną wypowiadać w
      bardziej cywilizowany sposób, tzn. bez charakterystycznych dla każdego jęków,
      przeciągnięć itp. też będę miała ten problem. Niby każdy woła przy każdej
      okazji ,,Mamuuuuuuuuusiaaaaaaaa" ale jednak zawsze to inaczej brzmi.













    • rhynox Re: Czy odrózniacie swoje dzieci ? 28.11.04, 22:00
      moja propozycja jest taka: niech każdy nosi identyfikator ze zdjęciem (żeby się
      nie zamieniali) świecący w ciemności.
      Myślicie, że moja propozycja zda egzamin?
      • jol5.po Re: Czy odrózniacie swoje dzieci ? 29.11.04, 08:51
        po pierwsze Praktycznyprzewodniku, jaka tam z Ciebie "stara matka", nie wiesz, że zycie zaczyna się po 50. w myśl starego przysłowia - pierwszą częśc zycia psują nam rodzice, drugą dzieciwink - a więc zbliża się wolność, dzieci dorastają i nawet ich podstępne próby zatrzymania czasu przez udawania, że niby nie rozumieją pytania: z kim rozmawiasz na trasie kuchnia - łazienka, tego nie zmienią. Uwaga, podstępny pomysł z indentyfikatorami (żebyś robiła, wycinała, szukała tekturek swiecących w ciemnościach, którymi oni zaraz się pozamieniaja) to tez próba odwrócenia czasu. Rosną, ida na swoje i niedługo sami bedą się meczyć z odróżnieniem głosów swoich dziatekwink, a Ty będziesz sobie wtedy spokojna, wyluzowana piła kawę.
        A co do problemów z odróżnianiem, to myla mi się dwie środkowe dziewuszki - jednakowe sa szczególnie kiedy śpią. A tak wogóle, to moje dzieci sa jednakowe, kiedy są małe. Nawet ktoś ze znajomych zauważył, ze rodzą mi się takie małe kloniki. A potem się zmieniają. I w tym cała moja nadzieja, ze w związku z podobieństwem, nie będą sobie robić kiedys ze mnie zartów.
        • rhynox Re: Czy odrózniacie swoje dzieci ? 29.11.04, 22:48
          Jolu! To koniecznie podpisuj zdjęcia, bo po latach nie dojdziecie kto to tak
          ładnie siedzi na tym nocniczku smile
          • jol5.po Re: Czy odrózniacie swoje dzieci ? 30.11.04, 09:50
            niestety juz za późno, częśc jest niepodpisana i kurza twarz nie wiem, no po prostu nie wiem, kto na nocniczku siedzi - ale moje dzieci wiedzą i nie chcą cwaniaczki mi, starej matce powiedzećwink)
    • praktycznyprzewodnik System zabezbieczen na miare Pentagonu 29.11.04, 15:52
      Albo załozyc w telefonie jakies urzadzenie rozszyfrowujace "tębr" głosu.
      Słyszałam, ze cos takiego załozyli w biurach Pentagonu.

      Z identyfikatorami nie przejdzie, przerabialismy to w szkole społecznej, w
      której miałam zaszczyt poprzednio pracować. Predzej nauczyciele powinni cos
      takiego nosic. Jakby to ułatwiło wszystkim w szkole zycie, szczególnie nowym
      nauczycielom i rodzicom.

      Wyobrazcie sobie, ze w naszej szkole jest klasa polsko-niemiecka,taka
      współpraca przygraniczna. I Niemcy dostarczyli liste obecnosci dzieci
      bioracych udział w programie ozdobioną mini-fotografia kazdego ucznia !
      Nie koniec na tym ! U nich w pokoju nauczycielskim takie cos wisi na scianie,
      taki spis uczniów wszystkich klas z dodanymi fotografiami !
      Czy to w ramach walki z terroryzmem ?

      Zateskniłam za czyms takim, nie we własnym domu, oczywiscie, tylko w
      gimnazjum publicznym, gdzie pracuję.
      • verdana Re: System zabezbieczen na miare Pentagonu 30.11.04, 19:23
        U mnie latwo - jeden ma 181 cm, jeden 134 cm, a jedno jest dziewczyna.
    • mader1 Re: Czy odrózniacie swoje dzieci ? 01.12.04, 08:55
      U mnie jak u Verdany - tez latwo -jedno ma 170, drugie 128 cm, a trzecie to
      maly chlopczyk smile Ale gdzie mi tam do wielodzietnosci...
      • agnieszka_azj Re: Czy odrózniacie swoje dzieci ? 01.12.04, 10:23
        U mnie co prawda 3 dziewczyny, ale rozniace sie zasadniczo zarowno gabarytami,
        jak i fryzurami.
        Za to w pierwszym roku zycia tez byly jak klony - tez mi sie zdjecia myla,
        zwlaszcza, ze ubranka i sprzety te same.
        • aska1972 Re: Czy odrózniacie swoje dzieci ? 02.12.04, 21:29
          Ja na początku myliłam tylko moje córy bliźniaczki (identyczne), a teraz kiedy
          młodsza córa podrosła i zrobiła się bardzo podobna do nich mylę też i ją
          (niestety). Przestałam do nich mówić po imeniu, bo czasami zanim wpadnę na to
          właściwe to mijają wieki smile)))
          Mówię do nich żabko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja