dzieci lepsze i gorsze

28.11.04, 01:32
dlaczego tak jest, że wyróżniamy swoje dzieci
jedne są nam milsze
im więcej wybaczamy
do innych mamy wieczne pretensje
to jest pytanie mnie nie dotyczące
ale często się z tym spotykam
"ja jestem tym gorszym dzieckiem, inne są lepsze"
mam dwóch synów
mam nadzieję, że nie czują się inaczej traktowani
chociaż...
starszy ma więcej obowiązków
dla młodszego mam większy luz
a jak jest u Was ?
    • gerttta Re: dzieci lepsze i gorsze 28.11.04, 10:34
      Niestety jest tak u mnie... Nie wiem dlaczego... Drażni mnie mój najstarszy syn
      i nie wiem dlaczego. Drażni mnie od niemowlęctwa, choć bez powodu, bo w
      porównaniu z innymi był zawsze raczej grzeczny. Staram się w sobie zwalczać ta
      niechęć nie chce żey to odczuł ale raczej mi to nie wychodzi. Z kolei do
      najmłodszego mam bardzo dużo miłości i cierpliwości. Przeciez nie dlatego ze
      jest najmłodszy, bo każde było kiedyśnajmlodsze , a do żadnego nie czulam aż
      tyle. Nie wiem od czego to zależy, choć nie raz sie zastanawiałam. Mam wyrzuty
      sumienia w stosunku do najstarszego syna, wiem, ze go krzywdze... nie wiem
      tylko jak zmienić swoje nastawienie względem niego. Moja mama uparcie twierdzi
      że to dlatego ze przez niego musiałam wyjść za mąż - byłam w ciąży. Wiem ze to
      na pewno nie to bo mój mąż jest bardzo dobry, i ani przez chwile nie żałowałam
      że za niego wyszłam. Dzieciństwa mi dziecko też nie przerwało... No, ale moja
      mama zawsze wie lepiej co ja chcę, co czuje i w ogóle. Doprowadza mnie to do
      szału, ale to już inny temat.
      • verdana Re: dzieci lepsze i gorsze 28.11.04, 14:39
        Mnie zadne nie denerwuje stale bardziej niz inne, ale mam okresy, gdy na jedno
        czy drugie jestem cięta. Z tym, ze jak to jest na zmianę, to problem jest
        błahy - jak stale na to samo - poważniejszy.
        Natomiast okropnie denerwują mnie moje liczne znajome, dla których jest
        oczywiste, ze najmłodsze zawsze kocha się najbardziej. Mam alergię na takie
        wypowiedzi. Bo po pierwsze - to nieprawda, a po drugie, jeśli dla kogoś prawda -
        to tym bardziej powinien siedzieć cicho. Co innego na forum, gdzie jesteśmy
        anonimowe. Ale usłyszeć publicznie, z ust matki, które dziecko kocha bardziej -
        i to nie jako problem, ale sprawę oczywistą i zrozumiałą - to dyskwalifikuje ją
        jako matkę w ogóle.
        • jol5.po Re: dzieci lepsze i gorsze 29.11.04, 09:17
          podsyłam link, gdzie było na podobny temat
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=15963698&v=2&s=0
          chyba tak jest, że jedne cechy dzieci nam odpowiadają inne nie. Ale wyczytałam gdzieś, że trzeba zrobić wszystko, zeby dziecko nie miała świadomości naszych odczuć. To nasz problem, że z jakiś przyczyn nie lubimy czegoś, bądź lubimy - to ludzkie i normalne, ale musimy się uporać z tym tak, żeby dziecko naszych sympatii i antypatii nie zauważyło.
          To w sumie chyba słuszne.
          Pozdrawiam Jola
          • judytak Re: dzieci lepsze i gorsze 29.11.04, 10:43
            a mi się zdaje, że dziecko i tak wie...
            czyli: starać się naprawdę zmienić, z nie "ukrywać"...

            poza tym, tak mi się zdaje, że z reguły matki bywają bardziej wymagające w
            stosunku do córek, i bardziej pobłażliwe w stosunku do synów, a ojcowie
            odwrotnie...

            pozdrawiam
            Judyta
Pełna wersja