nisza na rynku

22.12.04, 12:33
nie przyszło Wam nigdy do głowy, by złożyć prozycję napisania scenariusza do
kolejnych odcinków Bill Cosby Show i tym podobnych - np Rodzina Zastępcza (w
tytułach nie jestm za dobra, bo jestem z mężem i Franiem Rodziną Bez TV Z
Wyboru)
Kto jak kto, ale MY napisałybyśmy to najlepiej. Z wdziękiem, humorem, a
przede wszystkim szczególną znajomościa tematu. Kilka odcinków możnabyłoby
korzystając z istniejących już wątków, a potem się już rozkręci...
To co?
Jakąś spółke zakładamy? wink
pozdrawiam.
Rhynox
    • jol5.po Re: nisza na rynku 24.12.04, 07:16
      Taaak, my sie nabiedzimy, napracujemu, a taki pan reżyser weźmie scenariusz do ręki i powie: dobre, dobre (pierwszy pdcinek pt. "Przychodzi narzeczony do najstarszej" oczywiście)
      - tylko jaka jest grupa docelowa?? to ja sie tu nakręce, napracuję, a tych wielodzietnych jak na lekarstwowink. - A, mówi pani, że jest takie forum, acha, zobaczę, zobaczę, podczytam, jak będzie tam jakaś sensowna grupka (chodzi o ilość a nie jakość, bo w to nie wątpię) to może, może...
      Ależ lenie z tych reżyserówwink) Musimy sobie tu silna grupę lobbującą wypracować, coby nas było widaćsmile))
      Wesołych Świat Rhynox, pierwszych z Franusiemsmile)
      Jola

      • jola.wie Re: nisza na rynku 25.12.04, 11:17
        No ale nad scenariuszem mozemy popracować, nie? Tylko jak potem podzielić się
        ewentualnymi tantiemami?????
        To jest pomysł na świetny materiał, ale chyba nie do zrobienia. Ja kiedyś (parę
        lat temu) główkowałam nad opublikowaniem sporej porcji korespondencji mailowej
        z trzema moimi przyjaciółkami, każdy list to taki mały felieton, wyłania się z
        tego kapitalny obraz, a uśmiać się można do łez. Tak, ze materiał mam świetny,
        ale... głęboko w szufladzie smile))
        Gdyby się jednak znalazł ktoś, kto doradziłby jak to zrobić od strony
        formalnej, to ja się piszę (dosłownie i w przenośni)
        • grrrrw Re: nisza na rynku 25.12.04, 12:12
          Cos takiego publikowały wysokie obcasy. Wybor korespondencji kolezanek z
          trzydziestu lat, obraz zycia dwóch inteligenckich rodzin w latach
          szescdziesiatych, gierkowskich i stan wojenny +jauruzelski. Bardzo ciekawe, bo
          korespondentki inteligentne i wypisane.
      • rhynox Re: nisza na rynku 25.12.04, 21:57
        Dziweczyny!!!
        Ja tu chcę kasę kręcić.
        Po pierwsze: forum robimy na tajne - czy jakoś tam... żeby nikt tu nam nie
        zgapiał pomysłów
        Po drugie: jeśli chodzi o target, to przecież filmy o wielodzietnych świetnie
        sie ogląda nawet nie będąc wielodzietnym. Do mnie na przykład przychodziły
        koleżanki sobie "popatrzeć" na nasze crazy-life
        Po trzecie: lobbować możemy na innych forach do tego jakiś PR na "emama" i już

        HiHi
    • grrrrw Re: nisza na rynku 26.12.04, 14:25
      Rodziny wielodzietne zdecydowanie najlepiej prezentuja sie na fotografiach oraz
      w serialach komediowych.....
      • jol5.po Re: nisza na rynku 28.12.04, 13:18
        Lepiej, żeby forum nie było zamkniete, bo i tak niewiele tutaj stałych piszących - a ważne, by zawsze mógł zagladnąć ktoś nowy, wielodzietny i pocieszyć się, że podobni ludzie istnieją. Ale zawsze przecież może powstać nowe forum, juz tajne, zawiadywane oprzez Rhynox, gdzie sypałyby sie pomysły, potem obróbka i... wszystko jest możliwe (casting wśród naszych dzieciwink) - zobaczylibyśmy polskiego Bila Cosbiego. Ale jak z tą kasą, to naprawdę nie wiemwink
        • rhynox Re: nisza na rynku 28.12.04, 18:13
          ... a za te kase robimy manifestację Rodzin Wielodzietnych... smile
          Albo kupujemy pełno pączków i to wszystko sami zjadamy. To nawet fajniejsze.
Pełna wersja