Rodziny wielodzietne - rzadkość?

14.01.05, 10:01
Po oglądnięciu tego programu o rodzinach wielodzietnych, zastanawiam się czy
na prawdę jest to taki ewenement. Wokół mnie jest wiele takich rodzin, w
związku z czym nie mam odczucia, że jestem taka wielodzietna, nawet długo do
Was nie pisałam, bo nie miałam śmiałości, wydawało mi sie, że jestem za mało
wielo... Mam tylko czwórkę. U mojego syna w klasie na 25 osób jest ośmioro
dzieci, w których rodzinach jest czworo, pięcioro lub sześcioro dzieci. tych,
gdzie jest troje nawet nie liczę. Wśród sąsiadów przeciętna to czworo.
A jak jest w Waszym otoczeniu?
    • donatta Trudno powiedzieć 14.01.05, 10:13
      Wydawało mi się, że tak. W mojej kamienicy na 10 mieszkań, ja mam troje dzieci,
      sąsiedzi na dole - czworo. Reszta maksymalnie dwoje. W klasie mojej córki
      jestem chyba ewenementem, wydaje mi się, że na 25 dzieci tylko my wychodzimy
      poza model 2 + 2, ale może się mylę, nie znam jeszcze wszystkich do końca (to
      pierwsza klasa). W zerówce i w przedszkolu było podobnie. Nikt ze znajomych nie
      ma więcej niż dwójkę. Z drugiej jednak strony, na formach gazetowych aż roi się
      od rodziców wielodzietnych. Muszę przyznac, że byłam zaskoczona, bo jakoś w
      realu gdzieś się ci wszyscy ludzie chowają smile
    • mama_kasia Re: Rodziny wielodzietne - rzadkość? 14.01.05, 12:40
      W moim otoczeniu to nie jest rzadkość, ale może to dlatego,
      że garniemy się do siebie, my wielodzietni, chociaż ja
      tylko troje mam smile
    • tarba Re: Rodziny wielodzietne - rzadkość? 14.01.05, 12:49
      Ja mam tylko troje ale w klasach mich dzieci jesteśmy ewenementem.W sumie (3
      klasy 23+23+16) jest jeszcze 1 rodzina z 3 i jedna z 5 chyba. ale w środowisku
      kościelnym jesteśmy doprawdy małodzietni.
      • barbamama Re: Rodziny wielodzietne - rzadkość? 14.01.05, 16:22
        W moim pokoleniu - w rodzinie jestesmy wyjatkiem, "dziwadłem" mimo 2+3
        (tylko!!), w pokoleniu poprzednim to rodzina w której się wychowałam
        była "nieprawidłowa" bo 2+3 ( tylko????)Mojej mamy rodzeństwo doczekało sie :
        ciocia Władzia - 13 dzieci, Sewercia-4 wujek Janek-7 cioca Antosia- 7. Żadne
        patologie- absoltutnie wzorcowe Rodzimy u których uwielbiałam spedzac kazda
        wolną chwię albo wakacje ( torba ciuchów + plecak zarcia smile )))
        O prócz forum znam tylko jedną rodzinę z 4 dzieci sad
    • michatka Re: Rodziny wielodzietne - rzadkość? 14.01.05, 16:46
      wielodzietność mam co prawda dopiero w planach, ale się odezwę, dobrze? wink
      my mamy dwójkę i wśród znajomych jako jedyni planujemy troje
      wsród uczniów rzadko (nie w każdej klasie) jest więcej niż dwoje rodzeństwa
      w dalszej rodzinie mamy ludzi z trójką, czwórką i szóstką
    • kpkld Re: Rodziny wielodzietne - rzadkość? 14.01.05, 17:24
      Witam nie zagladam tutaj zbyt czesto, ale nareszcie udalo sie. Jestem mama
      piatki maluszkow. Do konca nie wiem czy z wyboru czy z przypadku, ale czy to
      wazne? Niestety nie ogladalam tego programu, zaluje. Pozdrawiam serdecznie.
      Sylwia mama Karolinki, Paulinki, Laury, Kubusia i Kacpra.
      • rhynox Re: Rodziny wielodzietne - rzadkość? 14.01.05, 17:57
        mam wrażenie, że to trochę jest związen z rejonem Polski. U nas, w
        Zachodniopomorskiem takich rodzin jest bardzo mało. W mojej klasie w liceum ja
        byłamz 5, nikogo z 4 ani z 3!!! Za to na 28 osób było 18 jedynaków!!
        Studiowałam w Poznaniu. I tu - zdziwienie - na około 60 osób naliczyłam chyba
        (teraz już nie pamiętam) ale z 15 rodzin po 5 dzieci. A 3 to norma była. No,
        fakt, że ja jestem rocznik inny niż pewnie wasze dzieci. Za mojego dzieciństwa
        więcej dzieci się rodziło...
    • grrrrw Re: Rodziny wielodzietne - rzadkość? 14.01.05, 23:44
      Najwiecej rodzin wielodzietnych jest na Podhalu i we wschodniej Małopolsce.
    • agax3 Re: Rodziny wielodzietne - rzadkość? 15.01.05, 13:17
      W najbliższym moim otoczeniu - niewielkim osiedlu - sporo rodzin z trójką
      dzieci, ale z czwórką to chyba tylko my. A może słabo się rozglądam.
      • jol5.po Re: Rodziny wielodzietne - rzadkość? 15.01.05, 16:43
        fakt, że jak rodzna się powiększa to zmienia się grono przyjaciół, zaczyna się zauważać znajomych z większą ilościa dzieci.
        Ale mysle, że z regionem w którym sie mieszka też ma zwiazek ile tych wielodzietnych jest w koło. Mam wrażenie, ze we Wrocławiu nie ma ich tak dużo.
        Może wazne jest czy tereny zasiedziałe z dziada pradziada, czy jak na przykład Zachodniopomorskie czy Dolnosląskie ludność napływowa. Trójdzietnych znajde w swoim otoczeniu jeszcze w miarę sporo, ale wieksze rodziny - tu juz jest problem.
    • maruda13 Re: Rodziny wielodzietne - rzadkość? 20.01.05, 10:12
      W moim otoczeniu ja jestem "dziwadłem" Znajomi co najwyżej kiedyś, kiedyś
      planują może jedno, dwójka to może w jakiejś dalekiej przyszłości. W zasadzie to
      się nie dziwię - stąd wszyscy uciekają, ja też już mam dość życia tutaj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja