Ile razy można przebierać dziecko?

19.02.05, 15:34
1. Moja córa przy śniadaniu wylała na siebie kakao.
2. Potem przy okazji pracy twórczej ubabrała się farbami.
3. Następnie poszła z bratem dołożyć do pieca - utytłała się węglem.
Dokładnie.
4. Wbrew moim protestom postanowiła sobie zrobić picie i rozbiła słoik z
sokiem . Porzeczkowym. Nie wiem jak to zrobiła, ale od kołnierza po kapcie
była z soku.
5. Na obiad spożyła kluski z sosem paprykowym. Tym razem do przebrania tylko
bluza.
6. Po kategorycznej groźbie, ze przebieram ostatni raz wylała na siebie pół
litra herbaty. Chłodnej na szczęście.

A to dopiero 15.30. Do wieczora braknie mi ciuchów.
    • hongkonggabi Re: Ile razy można przebierać dziecko? 19.02.05, 15:43
      Nasze dziewczyny specjalizują się w wylewaniu porannych płatków kukurydzianych.
      Wystarczy jedynie wypowiedzieć magiczne zaklęcie: „tylko proszę tym razem nie
      wylej” i już...
    • magduniar3 Re: Ile razy można przebierać dziecko? 19.02.05, 16:08
      W mniej drastycznych przypadkach - nie przebierać. W domu może nosić stare
      ubrania i to mógłby rodzaj kary. Ewentualnie obowiązek chodzenia w śliniaku ew.
      (plastikowym) fartuszku - szczególnie przy zajęciach takich jak malowanie lub
      dokładanie do pieca.
      Ja nigdy nie przebierałam dzieci zbyt często, bo jestem dość leniwa i nie
      wyobrażam sobie ciągłego prania.
    • marzek2 Re: Ile razy można przebierać dziecko? 19.02.05, 17:18
      Andaba, muszę to dać do przeczytania mojemu mężowi, który zżyma się, jak
      dziewczynki trochę mleka na stół wyleją, czy nakruszą pod stołem przy kolacji...
      "Na swoje narzekacie, cudzych nie znacie..." smile)))

      A tak poważnie, jeśli jakiś wypadek zdarza się przez nieuwagę i ktoś jest
      dokumentnie mokry, wtedy przebieram. Ale jeśli np ktoś koniecznie chce sobie sam
      umyć ręce chociaż niekoniecznie potrafi i przy okazji poleje sobie rękawy do
      połowy wodą - nie przebieram i już!
      • agnieszka35 Re: Ile razy można przebierać dziecko? 19.02.05, 18:35
        Dziewczyny mają rację - nie przebierać.No chyba,że bardzo mokre to wtedy jednak
        trzeba.No albo wtedy gdy pociecha ma na sobie jakieś bardzo reprezentacyjne
        ubranko i obawiamy się,że jak przyschnie to się nie spierze.Dobrym pomysłem
        jest wydzielenie ubrań domowych,które nie tylko łatwo się piorą(i nie wymagają
        prasowania oczywiście)ale i plam na nich spejalnie nie widać.Moje słoneczko
        uwielbia się oblewać zwłaszcza gdy ma na sobie coś naprawdę ładnego a nawet
        nowego.W końcu co to za frajda oblać stary dres.Pozdrawiam.Agnieszka.
    • eleanorrigby Re: Ile razy można przebierać dziecko? 19.02.05, 21:50
      Ho,ho albo i więcej.
      Po śniadaniu,po myciu rączek,po jedzeniu zupki,po wrzucaniu obranych ziemniaków
      do garnka (to się nazywa pomoc mamusi),po nalewaniu sobie soczku,po wylaniu na
      siebie szamponu,ze dwa razy dziennie jak się nie zdążyło do ustępu,jak sie
      zdążyło ale nie usiadło dokładnie,po malowaniu oczywiście też,mimo fartuszka,po
      położeniu się na misce z kocim jedzeniem,po dolewaniu kotkowi do miski wody,po
      samodzielnym sprzątaniu popiołu z kominka (to się nazywa pomoc tatusiowi),po
      rozładowywaniu zmywarki(zawsze w czymś zostanie trochę wody)............i
      jeszcze częściej.Próbowałam nie przebierać,ale wtedy Pawełek rozbiera się
      sam,biega goły i płacze,żeby go ubrać.Albo zaczyna kombinować,w co by się tu
      ubrać samemu.
      Jak ma dobry dzień,od popołudnia chodzi w piżamie (ją zostawiam zawsze na
      koniec).
      Kasia
      • grzybnia Re: Ile razy można przebierać dziecko? 21.02.05, 10:01
        Moje dziewczynki brudzą się strasznie. Syneczek natomiast jest czystym
        dzieckiem i czasem nawet jego spodnie nadają się do założenia po raz drugi do
        przedszkola.
        Generalnie dzieciaków nie przebieram, myję im tylko co jakiś czas buźki aby
        uniknąć ew.pomyłek i nie zgarnąć n.p. do domu cudzego dziecka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja