rodzinne fotografie...

16.04.05, 22:15
Nie wiem czy było już o tym, ale napiszę.
Czy macie dużo rodzinnych fotorafii, na których jesteście NAPRAWDĘ wszyscy?
Nie chodzi mi o dlaszą rodzinę, ale klasyczne ujęcie - RODZICE + DZIECI.
Bo muszę przyznać, że u nas takich z całą piątką to mamy chyba dwie. Zawsze
kogoś brakowało, dzieciaki się "rozpełzły" czy jak kot woli "rozbiegły", ktoś
robił zdjęcie... Wiem, że nie tylko nasza wielodzietna ma ten problem. A
szkoda. Teraz może dzięki cyfrówkom jest łatwiej - zdjęcia trzaska się
naokrągło.
Póki macie dzieci w zasięgu ręki nie zaniedbajcie zrobienia takiej pamiątki.
Potem żal jakoś tak...
    • andaba Re: rodzinne fotografie... 16.04.05, 23:52
      Oj nie mamy, zwłaszcza mamy, bo mama zdjęcia robi. No i złapać wszystkich
      jednocześnie, prawie niewykonalne.
      Ale wiecie, ja uwielbiam oglądać stare fotografie, nawet niekoniecznie rodziny
      i zawsze mnie zastanawia jak dzieci na tych fotografiach stoją... Nieraz
      dziesięcioro dzieci stoi bez ruchu i patrzy w jeden punkt... Marzenie. Chyba
      dawniej to była atrakcja, a teraz przykra codzienność...
    • hongkonggabi Re: rodzinne fotografie... 17.04.05, 09:56
      My takich zdjęć na których jesteśmy wszyscy mamy może rocznie jedno. Co drugi
      rok udane. Mimo, że aparat nie leży odłogiem, zwłaszcza w czasie lata. Moja
      jeszcze jedna zmora to – wkładanie zdjęć do albumów. Ostatnią serię włożyłam (i
      podpisałam) w lecie 2000. Od tego czasu wszystko leży w pudłach, pomieszane...
      co gorzej nie będę już wstanie rozróżnić wczesnych zdjęć moich bliźniaków...
      (nie powinnam się nawet do tego przyznawać!)
      • agnieszka35 Re: rodzinne fotografie... 17.04.05, 15:59
        My też mamy taki problem.Na większości zdjęć kompletu nie ma.W związku z tym
        mój mąż wprowadził w związku z tym pewien zwyczaj.Obowiązkowe wspólne zdjęcie w
        święta.Raz pod choinką w Wigilię.Siłą rzeczy wszyscy jesteśmy wtedy w domu(i to
        nawet ładnie ubrani),a zdjęcie robi ktoś z gości.Drugie takie to w Wielką
        Sobotę gdy idziemy ze święconką.Chodzimy zawsze całą rodziną,a pod kościołem
        zawsze można spotkać kogoś znajomego kto zrobi zdjęcie.I w taki to sposób
        chociaż dwa razy w roku mamy zdjęcia naprawdę rodzinne.
        • mama_kasia Re: rodzinne fotografie... 17.04.05, 21:29
          I to jest świetny pomysł smile
          Chociaż nas jest tylko 2+3, to i tak jest problem, aby
          objąć całość. Ale pomysł obowiązkowych fotografii bardzo
          mi się podoba.
    • apsik1 Re: rodzinne fotografie... 17.04.05, 21:49
      ja mam bzika na punkcie zdjęć. Może dlatego zawsze są uporządkowane i
      podpisane. Takich na których jesteśmy w piątkę jest niestety niewiel (w święta
      są zawsze zrobione). Z powodu że ja robię zdjęcia w większości właśnie mnie na
      nich nie ma.
Pełna wersja