Czy jest u Was miejsce na pragnące?

23.04.05, 23:08
Czytam Was od jakiegoś czasu ale wciąż się boję napisać. Pochodzę z rodziny
wielodzietnej z wyboru: ja najstarsza i trzech braci. I też taką chciałam
stworzyć. Niestety narazie mam dwójeczkę (Justynka 7,5 oraz Maciuś 6 lat).
Jest jeszcze Szymuś ale niestety nie z nami. Pan Bóg powołał Go wcześniej do
siebie (17 tyd. ciąży). Próbujemy nadal ale chwilowo bez skutku. Nie
poddajemy sie jednak. Uważam, że wielodzietność z wyboru to cudowna możliwość
obdarowywania świata niepowtarzalnymi istotami. Tyle miłości można przekazać,
tyle dobra i szczęścia. Dajemy szansę naszym Skarbom na zaistnienie na tym
świecie i możemy im umożliwić najlepszy start. Pozdrawiam Was bardzo gorąco i
życzę dużo wytrwałości.
Marzena
    • jol5.po Re: Czy jest u Was miejsce na pragnące? 24.04.05, 00:07
      Pięknie napisałaśsmile)
      witaj w naszym gronie, pisz z nami
      zacznij od wątku dla dzieci z wiekszych rodzin
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=15743973&v=2&s=0
      na forum pisze kilka bardzo sympatycznych mam, z mniejszym dorobkiem "dzieciowym"
      nie ma to aż takiego znaczenia, liczą się dobre chęci
      życzę powodzenia w staraniach
      Jola
    • nata76 Re: Czy jest u Was miejsce na pragnące? 24.04.05, 11:30
      Witaj Marzenka, ja na razie też mam dwójkę dzieci:dwie dziewuszki. Ale jakby
      wielodzietna w sercu jestem.
      Pięknie napisałaś o dzieciach....
      Moja siostra przeżyla stratę, poroniła w 12 tyg.ciązy-bliznieta. Poczułam,
      jakbym własne dzieci straciła,poczułam jak życie jest kruche(napisałam wtedy o
      tym na forum), poczułam,że Dzieci są Najważniejsze i ...są DAREM, choć wielu
      przyjmuje je jak oczywistość, obowiązek, a czasem "skutek uboczny"(przepraszam).

      Jest jeszcze jedna Mama planujaca,kinga. Wiec mozecie się wspierać
      i ...dzialaćsmile
      pozdrawiam,nata
    • apsik1 Re: Czy jest u Was miejsce na pragnące? 25.04.05, 08:42
      witaj i często tu pisz
    • marzekal Re: Czy jest u Was miejsce na pragnące? 25.04.05, 09:59
      Bardzo gorąco dziękuję za ciepłe przyjęcie i miłe słowa. Myślę, że się to
      zagoszczę. Najpierw idę do wątku dzieci z rodzin wielodzietnych. Pozdrawiam
      gorąco!
      Marzena
    • kina74 Re: Czy jest u Was miejsce na pragnące? 25.04.05, 17:06
      Tak jak Nata Ci podpowiedziała - nie jesteś sama. Ja też staram się o trzecie
      dzieciątko. Też mam za sobą jedno poronienie (12 tydzień), to było dzieciątko
      po synku a przed córką. Córeczka (7 lat) jest z ciąży bliźniaczej. Drugie
      dziecko straciłam w 20 tygodniu. Było chore... Na co dzień staram się o tym nie
      myśleć zbyt wiele, ale jak już to... no wiadomo, też mi strasznie ciężko na
      sercu. Pisałam o tym kiedyś na chore-strata... Może było mi o tyle "łatwiej",
      że drugie dziecko nie było do końca wykształcone i dowiedziałam się że jest
      dopiero w szpitalu kiedy praktycznie je traciłam. Myślałam że tracę ciążę po
      prostu. I potem to była taka dziwna mieszanina uczuć: żal za jednym i ogromna
      radość że drugie żyje i ma się w miarę dobrze. W każdym razie Dominisia jest
      zdrową i cudowną dziewczynką. Wie, że miała brata lub siostrę, czasami sobie o
      tym rozmawiamy...
      Teraz dojrzałam już do trzeciej dzidzi, póki co mam trzeci cykl za sobą i jak
      na razie nic... Ale nie tracę nadziei.
      Pozdrawiam Was serdecznie
      • kina74 Re: Czy jest u Was miejsce na pragnące? 28.04.05, 13:12
        Nata, dzięki za pamięć smile))) próby trawją oczywiście, choć rzeczywiście może
        muszę się postarać mniej się spinać na ten temat (chociaż to nie jest
        proste)... w aptece powinnam juz chyba dostać zniżkę na zakup testów ciążowych,
        bo jak mi się okres jeden dzień spóźni, to już robię smile)), a że mam bardzo
        nieregularne okresy to robiłam już parę razy smile)). Nawet się zaczynam
        zastanawiać, czy operacja męża, którą przeszedł w gruniu zeszłego roku coś nie
        ma z tym wspólnego że na razie nic. Na razie poczekamy, zobaczymy, niedługo
        wakacje, a to sprzyja pewnemu rozluźnieniu przecież...
        Kochane z Was dziewczyny
    • mygda Re: Czy jest u Was miejsce na pragnące? 25.04.05, 19:48
      czytam was od dluzszego czasu ale nigdy nie mialam smialosci napisac
      mam tylko dwoje dzieci ( coreczke 7 lat i synka 3,5 roku)
      ale marzy nam sie jeszcze jedno dziecko, praktycznie ja caly czas czuje ,ze
      jestesmy nie pelna rodzina i czekam na tego naszego trzeciego malucha
      niestety na razie pozostaje to w sferze marzen ale mam nadzieje ze kiedys sie
      doczekam wink
      tak jak ktos juz tu pieknie napisal
      w sercu jestem wielodzietną mamą
      pozdrawiam
    • iju Re: Czy jest u Was miejsce na pragnące? 28.04.05, 10:09
      Za namową Joli i ja się dopiszę, staraliśmy się o nasze 3 maleństwo 3 cykle i
      udało się, jestem w 3/4 tygodniu ciąży i bardzo się cieszę, że nie jestem sama.
      Długo byłam mamą pragnącą i zastanawiałam się czy 3-mu dziecku bedę w stanie
      zapewnić takie życie jak pozostałym, czy nie stracę pracy, czy obecnie
      najmłodsza przylepka nie będzie czuła się odrzucona itp, itd. Taką ostateczną
      twierdzącą odpowiedź dałam sobie po śmierci mojego brata (jedynego), wtedy
      najbardziej odczułam, że rodzeństwo to ogromny skarb i najlepsze co możemy dać
      swoim dzieciom, nie licząc nas samych oczywiście smile.
      • nata76 Re: Czy jest u Was miejsce na pragnące? 28.04.05, 10:49
        Kinia,jak tam PRÓBYwink)))?????
        Mygda, to ja napisałam,że jestem w sercu wielodzietna i podobnie jak Ty,wiem,że
        nasza rodzina jeszcze jest niepełna(mamy dwie córeczki)
        Iju, Swiete słowa napisałaś....W doświadczeniach życia widać, jak rodzina jest
        niezbedna.....
        pozdrowienia, ja też Planująca,ale Niepraktykującawink
        nata
Pełna wersja