kasiask
30.05.05, 21:35
Dręczy mnie pytanie, jak to jest, kiedy najmłodsze dziecko w rodzinie rodzi
się jesienią?
Do tej pory wszystkie moje dzieci były wiosenno-letnie - dwa w kwietniu, a
jedno w czerwcu. Teraz czeka mnie poród w listopadzie - brrrrrr! Co za
koszmarna pora na rodzenie dzieci!!! W każdym razie kiedy dziecko rodziło się
wiosną, to przed nim było lato i kiedy zaczynało być zimno, pluchowato i
wszyscy zaczynali chorować, to maluch był już trochę podrośnięty. A teraz???
Co ja z tym maluchem zrobię kiedy starsi zaczną chorować?? Co z nim zrobię,
kiedy na dworze będzie zimno, witrznie itp., a starszych będzie trzeba
zawieźć do szkoły, czy na jakieś zajęcia??
Jak Wy dawaliście sobie radę???
Proszę o wparcie, bo przeraża mnie to coraz bardzie!!!