"Środkowe"dziecko i rodzeństwo

19.07.05, 16:13
Pati mama : Patryka 6l , Bartka 5l, Maćka 1,8m
Jak z tytułu wynika sprawa dotyczy Bartka.
Czytałam wiele podobnych wątków i muszę także podzielic się moimi
doswiadczeniami.
Nastarszy-pewny siebie,odważny,przebojowy, widać,że da sobie rade w życiu.
Najmłodszy-jeszcze nie wiadomo-ale wesoły,otwarty do ludzi.
Bartek-hm...ogólnie super-mądry,opiekuńczy ale-b.płaczliwy jak tylko cos nie
tak to ryczy,odchodzi w kąt i siedzi sam smutny,nie ma żadnego
zainteresowania / w porównaniu z Patrykiem co chwila cos nowego /
W przedszkolu i placu zabaw raczej sam dopiero po upływie czasu sie rozkręca.

Nie wiem czy się martwić,czy iść porozmawiać z psychologiem,co robić i czy
wogóle coś robić.
Wiem ,ze kazde dziecko jest inne.
Ja też jestem "środkowa" i jak patrzę w przeszłośc to tez taka chyba byłam.
Więc nie wiem czy to tak jest z tymi " w srodku"
czekam na rady,doswiadczenia,opinie.



pata3smile



    • kasiask Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 19.07.05, 16:25
      U mnie jak mi któryś sen z powiek spędza, to jest to środkowy Julek -
      niezdarny, marudny, niezaradny, no taka życiowa łajza. Tez się wybieram z nim
      do psychologa, bo sama już nie wiem, czy ten typ tak ma, czy też powinnam się
      martwić.
      • pata3 Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 19.07.05, 16:45
        kasiask -skad jestes?tyle nas łączy gg 4975525

        pata3smile
        • kasiask Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 19.07.05, 18:33
          Już gdzieś Ci odpisałam, ale nie pamiętam gdzie, więc napisze jeszcze raz :
          jestem z Krakowa, a Ty? smile
          • pata3 Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 19.07.05, 21:29
            kasia jestem też z Krakowa , musimy się kiedyś spiknąć


            pata3smile
    • mamuska_03 Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 19.07.05, 21:01
      Hej. Mam na imię Iza jestem mamą trzech dziewczynek(5,4,1)i także mam problem
      z "środkową". Zawsze chciałam mieć syna i coraz częściej myślę, że właśnie go
      mam. "Środkowa" dziewczynka ma właśnie taki chłopięcy charakter, wszędzie jej
      pełno, psoci , bije i chociaż jest drobniutka i malutka to sądzę, że daje sobie
      bardziej radę w trudnych sytuacjach niż ta starsza. Sądzę, że w ten sposób
      próbuje pokazać, że JA TU JESTEM. Już na innym forum pisałam, że zmienia się w
      aniołka jak tylko zostaje ze mną sam na sam. U mnie jest właśnie odwrotnie niż
      u ciebie Pati moja najstarsza jest opiekuńcza, spokojna, wrażliwa i płaczek
      typowa dziewczyna chociaż ma jedną straszną jak dla mnie wadę jest UPARTA. A ta
      druga jest taka właśnie jak twój Patryk. Najmłodsza grzeczna ale b.ciekawa
      świata ale to ten wiek(1 rok).Nie wiem czy jest jakiś sposób skuteczny na
      średniaków, są tylko chwilówki. Chyba trzeba uzbroić się w cierpliwość i
      przeżyć ten wiek. Pozdrawiam Iza.
      • kamioda Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 19.07.05, 23:49
        No to jakbym czytała o swich dziewczynkach,jedyna różnica że mają 7,5 i 2 m-ce
    • glupiakazia Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 20.07.05, 09:55
      mysle sobie, ze z takimi cechami jak zaradnosc/lajzowatosc, umiejetnosc
      zabawy/nudzenie sie, opiekunczosc/samolubnosc to reguly nie ma, sprawa
      charakteru i tyle.
      ale zauwazylam, ze bardzo czesto te srodkowe sa placzliwe i przewrazliwione.
      obrazaja sie, wlaza w kat, placza od razu. moja Hanka tez taka jest. a jak
      jestem z nia sama - aniol.
      Gdzies przeczytalam, ze te dzieci czuja sie nijako, bo nie sa ani tym
      najstarszym, ani tym najmniejszym. W swoim pojeciu sa jakby "bez wlasciwosci".
      Stad ich frustracje i chec przyciagniecia naszej uwagi po prostu.
      Staram sie Hance rekompensowac i powtarzam jej, ze jest moim jedynym i
      niepowtarzalnym srodeczkiem, a poza tym ona ma najlepiej, bo ma i starsza, i
      mlodsza siostresmile Czasem dzialasmile
      • jol5.po Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 20.07.05, 10:54
        na wątku o 3. dzieci w rodzinnie, też przewijał sie problem środkowego (słabszego?) ogniwa.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=26153670&v=2&s=0
        za dużo razy ten problem się pojawia, aby miał to być ewenement - to raczej reguła. Znaczy się środkowy, to wyzwanie wychowawcze (jakby roboty było małowink
        (u mnie środkowe to trzecie i też specyficzne problemy - ale raczej nadmiaru właściwości, niż ich poczucia braku)
        • mamaanieli Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 20.07.05, 11:04
          No ładnie... Julek - na razie najmłodszy - już jest płaczliwy, zaborczy w
          stosunku do nas, itd, itp (wszystkie wyżej wymienione cechy pasują....)... Boję
          się co to będzie, gdy urodzi się Junior.... Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    • ulkad Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 20.07.05, 12:17

      > Nastarszy-pewny siebie,odważny,przebojowy, widać,że da sobie rade w życiu.
      > Najmłodszy-jeszcze nie wiadomo-ale wesoły,otwarty do ludzi.
      > Bartek-hm...ogólnie super-mądry,opiekuńczy ale-b.płaczliwy jak tylko cos nie
      > tak to ryczy,odchodzi w kąt i siedzi sam smutny,nie ma żadnego
      > zainteresowania / w porównaniu z Patrykiem co chwila cos nowego /

      U nas to sie nie sprawdza.
      Ja moich chlopców podzieliłabym raczej tak -
      Michal - najstarszy - filozof, naukowiec, dluugo zastanawia sie nad kazda
      czynnoscia, w miare zgodny, malo energiczny, sprawny fizycznei, ale chyba tylko
      ze wzgledu na trenowanie karate, bo np. z gier zespolowych najlepiej wychodzi
      mu stanie na bramce
      Łukasz - sredni - energiczny, przywódczy, uparty, pomocnik mamusi wink (zartujemy
      sobie, ze albo zostanie prezydentem, albo przynajmiej bossem dzielnicy wink
      Grzes - pogodny, aktor, lubi rozsmieszac, ale tez potrafi wymóc na starszych
      swoje zdanie.

      Tak wiec nie nazwalabym srodkowego slabszym ogniwem, moze wlasnei dlatego tez,
      ze jest srodkowy musi sobie dobrze radzic w zyciu?

      Pozdraiwma - Ula
      • verdana Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 20.07.05, 12:52
        Moja środkowa najbardziej przebojowa ze wszystkich, najlepiej się uczy i w ogóle
        kłopotu z nia najmniej było. Ale środkowa" "srodkowej" nie równa. Moja córka
        przede wszystkim jest jedyną dziewczyną - a zatem już jest wyjątkowa i w dodatku
        po niej nastapiła długa przerwa.
        Myslę, że rzeczywiscie środkowe dzieci tej samej płci co rodzeństwo, szczególnie
        urodzone w małym odstepie czasu maja ciężko. Na pewno przypada im niej uwagi -
        najstarszy wszystko robi "po raz pierwszy", najmłodszy z natury rzeczy wymaga
        opieki. Jak środkowe nie będzie kłopotliwe, to szanse na zainteresowanie
        rodziców ma nikłe.
        • semijo Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 20.07.05, 20:09
          Ja jestem takim środkowym dzieckiem. Mam starszą siostrę o 3 lata i 2 młodsze
          bliźniaczki o rok. I chyba rzeczywiście jestem z nas wszyskich najbardziej
          poplątana i nadwrażliwa. Myślę, że chcąc nie chcąć średniaki mają gorzej. Tak
          jak pisała Verdana, nic nie jest już dla rodziców pierwsze i nie jest się
          ukochanym najmłodszym...ale generalnie nie narzekam, bo fajną rodzinkę mamsmile
          • monikadz Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 24.07.05, 22:44
            Bartek 10- cichy, trochę ciaptak, nie lubi się wyróżniać, za to bardzo
            pomysłowy i dowcipny
            Jarek 6 - bystry, zadziorny, strasznie "lepiący" do mamusi, wraźliwy i jak się
            buntuje to na strasznie długo
            Staś 4 - wieczny wesołek, przytulaka, wykorzystujący jak się da pozycje
            najmłodszego; "kto mi buty zdejmie???"
            No i rzeczywiście jak są problemy to ze środkowym, chociaż ostatnio najstarszy
            się buntuje i za bardzo próbuje młodszych ustawiać
    • scccc Re: "Środkowe"dziecko i rodzeństwo 25.07.05, 10:54
      U mnie środkowa jest Kasia.
      Jaś- Spokojny, raczej opanowany, zbiera kamienie szlachetne.
      Nikola- Typowa dziewczynka, sukieneczki koniecznie, lakierki, koraliki, słodkie
      całuski dla braciszka, dla tatusia.
      Kasia- Chłopaczydło. W chwilach kiedy widzę ją kopiącą w piachu po kolana mam
      wrażenie że coś jej się w genach popsuło i że to miał być chłopiec.
      Ewelina- Idzie w ślady starszych sióstr, obu rzecz jasna, co kończy się zwykle
      grzebaniem w piachu w sukience.
      Dagmara- Wpadka-zagadka, jak to my ją nazywamy smile
      Kasia jest najbardziej energiczna, żywiołowa, ruchliwa, wesoła. Skupia na sobie
      uwagę całego otoczenia smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja