Jak dorobiłyście się tak dużej rodziny?

25.07.05, 10:49
Czyli mówiąc w jężyku "życzliwych" co Wam do głowy strzeliło big_grin?
U mnie to było tak: Mój mąż wychowany ze starszym o 3 lata bratem uważał że
leprzego wariantu nie można sobie wymarzyć. Więc od początku mieli to być
dwaj chłopcy, a ja "po cichutku" marzyłam o córeczce. Pierwszy, zaplanowany
przyszedł na świat chłopiec, nazwany jako pierworodny poważnie Janem. Po
Jasiu (3 lata) miał być Nikodem, a tu, proszę, niespodzianka Nikola.
Nasza "Zmiana planów" Po Nikoli przerwa 2 lata i na świat przyszedł Kamil,
który okazał się być Kasią. Potem ostatnia nadzieja męża, czyli nasza mała
Ewelinka. Po Ewelince mąż powiedział przekonująco: DOSYĆ BAB. A tu proszę,
kolejna niespodzianka. Nieplanowana, ale jak najbardziej chciana,nasza mała
wpadka. Jak na złość mężowi Dagmara. Raczej nie będziemy mieli więcej dzieci,
chociaż mi się marzy szczęśliwa siódemka big_grin Może uda mi się przekonać
męża...na chłopca wink
    • madziaost Re: Jak dorobiłyście się tak dużej rodziny? 25.07.05, 14:17
      aż takiej dużej rodziny to ja nie mam sad((
      ale było to tak. pierwsza córcia (obecnie prawie 11 lat) w pierwszym
      małżeństwie i miała byc juz ostatnią. ani atmosfery ani chęci po ciężkim
      porodzie na następne. po rozwodzie tym bardziej brak planów dzieciowych i
      jakieś wywody lekarzy, że niby wczesna menopauza i takie tam.
      trzy lata temu poznałam obecnego męża i poooszłoo! obecny lekarz mówił, że
      przeprowadzka mi dobrze zrobiła. mamy rocznego synka i 19-go urodziłam córeczkę.
      co prawda mąż twierdzi, że zamyka już działalnośc gospodarczą pt. robienie
      dzieci (bo mamy małe mieszkanie), ale kto wie..
      pozdrawiam.
      magda.
      • mamapa Re: Jak dorobiłyście się tak dużej rodziny? 26.07.05, 11:51
        ja mam 15 latkę , po której długo chorowałam na nowego dzidziusia ale z braku
        mieszkania długo , długo nic a potem po 11 latach jedynakowania-z dalej
        nierozwiazaną sytuacją mieszkaniową-urodziłam córeczke a to tak mi się
        spodobało, że po kolejnych 33 msc urodziłam syneczka
        a i teraz mam apetyt na 4 , bo co to za róznica finansowa 3 czy 4 dzieci,
        tyle , że mąż protestuje-mimo iż jesteśmy protestantami-Kasia
    • martiqa Re: Jak dorobiłyście się tak dużej rodziny? 28.07.05, 18:26
      Kiedy byłam w trzeciej ciaży w naszej rodzinie większość była zgorszona że
      TAKIE CZASY a my tyle dzieci bedziemy mieć.Teraz najmłodsza Iga(mam jeszcze
      dwóch synusiów) jest najukochańszą wnusią i dziewczynką w rodzinie!U mnie
      zresztą tylko średniak był planowany ...hihihi a dwa pozostałe to najukochańsze
      wpadeczkismilesmilesmile
    • scccc Re: Jak dorobiłyście się tak dużej rodziny? 31.07.05, 14:42
      Wpisujcie mamusie, robi się ciekawy wątek wink
      • vitalia Re: Jak dorobiłyście się tak dużej rodziny? 31.07.05, 14:53
        czy czworio dzieci to jakiś wybryk natury!??.Bóg dał,,mąż pomógł to i są.
Pełna wersja