Dodaj do ulubionych

Jak zwiększyć odporność dziecka?

26.07.05, 22:46
Witam. Mam do was ogromną prośbę, a mianowicie chodzi o to jak radzicie sobie
z odpornością waszych dzieci? Moje córeczki zawsze od września do marca
regularnie chorują(katar, kaszel, grypa jelitowa-to najgorsza zmora).A do
tego wszystkiego dochodzi jeszcze od września przedszkole(będą tam po raz
pierwszy), a co się z tym wiąże większy kontakt z różnymi chorobami.
Proszę napiszcie o waszych sprawdzonych metodach na podnoszenie odporności u
dzieci. Za wszelkie inf. z góry dzięki? Iza.
Obserwuj wątek
    • mamaanieli Re: Jak zwiększyć odporność dziecka? 27.07.05, 10:56
      Wiesz co, każde dzieci są inne, ale może po prostu je hartuj - to taki stary,
      dość znany sposób.
      Moje latają z bosymi nogami po trawie, często jedzą brudnymi rękami... (a
      Julek, jak nie zauważę, to często z podłogi...), co roku jeździmy nad morze -
      na minimum dwa tygodnia, gdzie mieszkamy bynajmniej nie w cieplarnianych
      warunkach. Kąpią się w lodowatym Bałtyku, są cały czas na świeżym powietrzu. W
      domu to samo - cały czas podwórko - nawet jak pada deszcz to minimum 2 godziny.
      W zimę wychodzą nawet do -15 stopni. Nie wiem czy to dlatego, ale w porównaniu
      z rówieśnikami chorują bardzo rzadko - Julas więcej i zwykle ciężej od Anielki,
      ale to chłopak. Podobno chłopcy sa mniej odporni. No i nie bronimy in kontaktu
      z innymi dziećmi. Umikamy też - jak ognia - antybiotyków. W Polsce się ich
      nadużywa. Około 80% chorób to wirusy, na które antybiotyki nie działają.
      Tymczasem zazwyczaj lekarze przepisują antybiotyki właściwie na wszystko... Jak
      mają temperatury to czekamy kilka dni bez "interwencji" madycznej - dzwonię
      tylko do swojego pediatry (suuuper facet) i telefonicznie ustalamy plan
      działania. Jeśli się nie poprawia - lekarz przyjeżdża i decyduje. Do tej pory
      Anielka miała antybiotyk raz (ma prawie 3,5 roku), a Julek (15 miesięcy)
      niestety trzy razy (z czego raz podałam mu bez sensu - posłuchałam niezbyt
      kompetentnej pani doktor, która "podejrzewała" i "tak na wszelki wypadek"
      kazała brać...).
      A, gdy zaczyna się jakakolwiek infekcja, to zawsze stosuję duuże dawki witaminy
      c i echinaceę. W większości przypadków skutkuje. POZdrawiam.
      --
      border="0"
      src="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20711;115/st/20050924/dt/6/k/77cf/
      preg.png">Trzecia Dzidzia</a>
      • lula11 Re: Jak zwiększyć odporność dziecka? 31.07.05, 14:44
        moje dziewczynki tez ostatnio czesciej chorowaly wiec zastosowalam nastepujacy
        uodparniajacy plan:
        1. biora codziennie witaminy
        2. jedza Actimel lub jogurt naturalny
        3. nie jedza cokierkow i lizakow
        4.codziennie wychodzimy na spacer, czy deszcz, czy slonce i staram sie ubierac
        je tak by sie nie przegrzaly.
        5. codziennie kapia sie w chlodnej wodzie ( bardzo to lubia).
        I , odpukac, od miesiaca nie chorujasmile))))))))

        Agata, mama trojki.
    • akve Re: Jak zwiększyć odporność dziecka? 03.08.05, 13:45
      Mam dwa sposoby na podniesienie odporności,wypróbowane na moich dzieciach.
      Pierwszy polega na hartowaniu ( pozrawiam mameanieli smile,ale troszke inaczej.
      Czyli "nie przegrzewać" dzieci.Nigdy nie ubieram ich za ciepło,w zasadzie sami
      się ubierają,a częsciej rozbierają ,bo jest za ciepło.W zimie biegaja w
      podkoszulkach,a w domu nie jest za ciepło,ok.20 stC.
      Regularnie jeżdzimy nad Bałtyk.Chłopcy kąpia się kiedy chcą, nawet kiedy pada i
      jest zimno ( mnie jest zimno, hehe).Zaleta Bałtyku jest zimna woda i goracy
      piasek.Naturalne hartowanie.
      Drugi sposób to 6-ściotygodniowe podawanie tranu pitnego na czczo.Jest
      wstretny,próbowałam.Ale zaraz po łyżce tranu dostają cukierka do ssania.Podem
      pół godziny i sniadanie.
      Niewiele choroją.Sporadycznie.Poza tym rokiem.Ale nie bylismy nad morzem i nie
      było tranu.Chyba jednak to działa.
      Podobnie jak mamaanieli nie podaje antybiotyków.Wyjątkowo, gdy inne metody nie
      przyniosły rezultatu.Starsi chłopcy nie brali antybiotyków od 5-cui lat,a
      młodszy Julek przeszedł taka kurację 2 razy w ciagu czterech lat zycia.
      Zycze zdrowia i znalezienia "sposobu" na swoje dziewczynki.
      --
      Ewa

      • mamaanieli Do Akve 03.08.05, 14:15
        A ten tran to do kupienia w normalnej aptece? Bo wiem, że są różnego rodzaju
        trany smakowe, w kapsułkach, - nawet nie wiedziałam, że można jeszcze gdzieś
        kupić "normalny" tran jakim mnie panie w przedszkolu ćwierć wieku temu
        katowały wink
        Co do temperatur - u nas zawsze tez około 20 stopni - więcej tylko w upały, jak
        się mury nagrzeją. Jak przychodzą do nas goście to wiecznie im zimno, a
        przecież 20 stopni to najlepsza podobno temperatura dla dzieci. No i jeszcze
        jedno - w domu musi być odpowiednia wilgotność powietrza. Inaczej choroby
        górnych dróg oddechowych murowane.
        No, ja tu się tak mądrzę, a Anielka do przedszkola od września... Ciekawe co to
        będzie...
        --
        border="0"
        src="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20711;115/st/20050924/dt/6/k/77cf/
        preg.png">Trzecia Dzidzia</a>
        • nata76 Re: Do Akve 03.08.05, 16:12
          Ja młodszej podaję w kapsułkach olejek z wiesiłka, to ze wzgl. na skórę.
          A starszej właśnie tran w kapsułkach. Przepada za nim, nazywa "rybkowa
          witaminka".
          Poza tym, nie przegrzewam i hartuję (akve,mamaanieli), dzieciaki chodza czesto
          na bosaka, kąpią sie w letniej wodzie,latem śpią przykryte pieluszką
          terrową,jesienią kocem. Wietrze,w sypialni prawie cały rok otwarte okno.
          ubieram lekko raczej.dzisiaj to u nas trochę "chłodniej",czyli ok,25 st. a w
          mieście widziałm dzieci w ...rajstopach i polarach!!!!!!pewnie ugotowane na
          żywca.Młodsza ma częste zapalenie skóry i co za tym idzie mamy całe gronkowcowe
          zoo,jednak nie podaję antybiotyku, wycią z jeżowki, tym razem LYMPHOSIL H.
          Antybiotyk dostały raz,na zapalenie kłebuszków nerkowych,bakteryjne.
          Oczywiscie, muszę się bronic,bo rodzinna byle katareki bach...antybiotyk.
          No i jeszczeprzemycam czosnek gdzie sie da.
          Ostania recepta, włoskie bruschette w polskiej wersji:
          bierzemy chlebek tostowy i opiekamy
          pomidory kroimy w kosteczke do tego czosnek w drobniusieńką kosteczkę,zalewamy
          oliwą z oliwek,mieszamy,dodajemy soli do smaku i tę mieszankę kładziemy na
          gorąca grzankę. pychotka!!!! (oczywiście gdy dzieci nie są uczulone na w/w
          składniki)
          pozdrawiam serdeczie,nata
          • akve Re: Do Akve 03.08.05, 23:48
            Tran islandzki mozna kupić w kazdej aptece, ok.20 zł butelka.Są
            różne "smaki",tak samo obrzydliwe,ale można się przyzwyczaić.
            Mądra pani doktor zwróciła uwagę,ze jezeli podaje sie tran w kapsułkach to tez
            należy rozgryźć kapsułke w ustach.
            Nata,wiesiołek jest cool smile))na alergie i nie tylko wink
            Mamoanieli ,gości narzekających na zimno tez znam.Mają w bloku,w zimie 25 st.C.
            Mają prawo czuć przejmujące zimno wink
            --
            Ewa

            "Jedynaczka" skończyła ROK!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka