tatjana
01.08.05, 13:46
Witam!
[Z góry przepraszam, jeśli taki wątek już był]
Mam jedno dziecko i planujemy kolejne. Rozum podpowiada, żeby na drugim
zakończyć rozmnażanie się, ale mnie się marzy liczna rodzinka-conajmniej
piątka.
Mój dylemat rozwiązałaby wygrana w TOTKA, bo teraz boję się o to, że nie
będziemy w stanie utrzymać tak licznej rodziny. I nie chodzi tu o prywatne
szkoły dla dzieci, markowe ciuchy, bardzo dobre jedzienie, ale poprostu o
zaspokojenie podstawowych potrzeb. Już teraz żyjemy skromnie w dwupokojowym
mieszkaniu (w przypadku piątki dzieci należałoby je powiększyć, rzecz jasna).
Sama nie wiem...
Może moje rozważania są głupie i skoro nas nie stać na liczną gromadkę to
powinniśmy poprzestać na dwójce? Ale są przecież niezbyt zamożne rodziny z
liczną gromadką, jakoś sobie radzą i są szczęśliwe.
Problem gryzie mnie coraz mocniej.
A jak Wy sobie radzicie?