Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ??

15.11.05, 13:36
Moja Alicja 7 lat ostatnio zamim zacznie coś jeść pyta czy to jest ze
zwierzątka ?
więc tłumaczymy jej że ta gotowa potrawa nie jest ze zwierzątka ? [tu
przydałoby się mrugające oczko] , szczegolnie jak starszy brat tłumaczy jej
że wędzone udka rosną na krzaczku , czasem uda mam się ją oszukać ale nie
zawsze, często staram się mieso zastąpić soją , ale nie bardzo jej to
smakuje , nie bardzo wiem co z tym robić , nigdy przedtem nikt nie przejmował
się tak zwierząkami,chociaz Alicja zawsze pytała co zrobiłam z karpiem no to
teraz karpia zabijam w nocy jak dzieci śpią i mowie że tata zaniosł do
morza , nie wiem czy to minie.?? i czy Wasze dzieci tak mają ?
    • andaba Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 15.11.05, 14:55
      Moje są zdecydowanie mięsożerne i świadomość, że pasztet jest z tego, co
      tydzień temu głaskali, ich nie ostrasza. Niestety, bo mięso drogie smile
      • andaba Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 15.11.05, 14:57
        Jeszcze takie pytanie: siedmiolatka daje się nabierać na te udka rosnące na
        krzaczku?!
        • verdana Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 15.11.05, 15:20
          Ja bym nie oszukiwała. Już lepiej niech nie je mięsa.
        • kalina1 Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 15.11.05, 15:25
          Na udka to nie bardzo , ale rodzenstwo kombinuje .., ale jak jakaś potrawa w
          ktorej jest mieso i mniej widoczne, to jeszcze rożnie bywa ..ale zadługo to
          pewnie nie bedzie się udawać ...
          pozdrawiam M
          • grzalka Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 15.11.05, 22:28
            Mam czterolatke, która mięsa nie jada, bo nie lubi- nie ma w tym nic z
            ideologii, jeszcze nie załapała, że zwierzątka się zabija i zjada. Ona już w
            niemowlęctwie pluła zupkami z mięsem, nie splamiła się żadną, do tej pory nie
            tknęła kotleta czy innego mięska, robi sporadycznie wyjątek dla szynki. Nic z
            tym nie robięsmile
    • kalpa Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 18.11.05, 03:41
      Moja rodzinka jest wege od bardzo dawna. moje szkraby w zasadzie od zawsze, choć
      od pewnego czasu mati podjada parówki, albo coś w tym stylu. ja mu nie bronię.
      Dla mnie zawsze było to okropne, że ten kotlet na tależu jeszcze niedawno
      skakał, więc jak tylko uwolniłam się od kurateli mamy, to przestalam jeść mięso
      (miałam 14 lat). I tak zostalo do dziś. Moich dzieci nie zmuszam do swoich
      przekonań, bo uważam, że dla czterolatka to zbyt okrutna prawda - po co ma
      dostawać shizów. Ale w sposób naturalny nie je mięsa. Coś tam kuma z tematu.
      Zdrowotnie jest perfekt- pozazdrościć. Nie twierdzę, że to zasluga wege - po
      prostu taki organizm.
      kalpa
      • kalina1 Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 18.11.05, 09:16
        Ja od dziecinstwa nie lubiłam mięsa ale też nie pamiętam żeby w jakiś
        szczegolny sposob interesował mnie los zwierząt a mieszkaliśmy na wsi
        [pamiętam te cyrki zmuszania płacze,] i w sumie do tej pory tak mi zostało że
        rodzina zjada schabowe czy zrazy a ja ziemiaczki z surowką a własciwie z całym
        bukietem surowek bo to uwielbiam w każdej postaci ,ach !! Nie pamiętam też
        żebym przejmowała się zwierzątkami tak jak teraz zaczęła moja Alicja, a do
        niedawna uwielbiała schabowe czarnine , i wiem że nadal to lubi tylko szkoda
        jej zwierzątek i widzę że czuje jakieś obrzydzenie, ..niedawno przywiezliśmy
        żywą kaczkę ze wsi, dzieciaki widziały ją w łazience i wrociły ze szkoły kaczki
        już nie było , ale była czrnina na obiad, Alicja cały czas wypytywała gdzie
        kaczka,[chłopcow niezbyt to interesowało ważne że była ich ulubiona czrnina] i
        az mi samej serce się krajało jak widziałam że Ala taka smutna, bo też nie
        dała się oszukać wie z czego robi się czarnine, i jak to wszystko pogodzić ? aż
        się żle czuje bo to ja w domu zabijam zwierzątka[ karpie i kaczki mąż jest
        zbyt wrażliwy ] A więc obie jesteśmy prawie wegetariankami , ciekawe co będzie
        dalej z Alą chociaz to już trochę trwa , i zupełnie bym się nie przejmowała
        gdybym wiedziała że tak jak ja nie przepada za mięsem ...jestem tylko ciekawa
        skąd u tak małego dziecka takie przekonania , nikt z rodzeństwa wcześniej nie
        miał takich ...? pozdrawiam M
        • roxanna1336 Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 22.01.06, 20:25
          Moja najstarsza corka od najmłodszych lat , bardzo lubiła zwierzatak , kotki ,pieski , papurzkie ,swinki , wszystko co zywe przewinęlo się przez nasz dom smile)W wieku 9 lat oberzała na Video film ""Swinka Babe"" , , ktory spowodowal kategoryczna odmowe spozywania miesa . Z tego powodu było bardzo duzo wojen w domu , ale niechęć do mięsa została jej do dzis. okazjonalnie tylko je Kurczaka ,ale tylko mięso z piersi. Na co dzień wybiera wszystko bezmięsne , ale nie lubi z kolei soi. Myslę ,że powinnosię pozwolić dziecku na jedzenie tego na co ma ochotę . My tez przecież mamy swoje potrawy ,które lubimy i nie lubimy smile)Dlaczego dziecka ma być pozbawione tego przywileju?
          • olioliwa Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 22.01.06, 21:33
            nie zgodze się do końca na pozwalanie dzieciom jeść wszystkiego na co ma
            ochote, co prawda tak się nie wyraziłaś, ale ogólnie tak piszę, wiadomo gusty
            sa jak i my mamy różne smaki
            moje każde ma inaczej, jedno serek topiony, drugie tylko żółty z dziurami,
            kolejne pastę rybną a jeszcze inne sałatkę jarzynową jako jedyne, majonezu
            dwoje nie tyka, oliwki jeden tylko uznaje itd itp i to jest ok
            z obiadami też się dopasuję jeśli wiem że średniak nie lubi ryb to mu pierść
            kurczaka usmaże , ale u mnie
            jedzenie surówek lub warzyw gotowanych (do wyboru) - coś musi być do obiadu
            najmłodszy tylko sur z marchwi uznaje, ale że zupę na jarzynach je co 2 dzień
            to mu to uznaje za zaliczone
            z mięsem ?
            ja byłam 7 lat wege ortodoksyjną, od 17tki, dwie ciąże tak nie jadłam,
            najstarsze dwoje przez pierwsze lata swego życia też nie jadały mięsa, ale w
            końcu odpuściłam ze względu na wojny rodzinne toczone na tym tle, i w
            rezultacie zostało wiele - zdrowe podejście do odżywiania, to najważniejsze, a
            mieso jadają kiedy chcą, córa miała 2 lata temu taki pomysł- bo ja wróciłam do
            nie jedzenia - taką dietę sobie wybrałam , bo mi już się przejadło, więc ona -
            10 latka - tak z innych względów, żeby spróbować jak to jest,solidaryzować się
            trochę z mamą
            z tym, ze powiedziałam jej , ze nie ma tak poprostu wycięcia sobie mięsa z
            jadlospisu i nie zastąpienie tego innymi - głównie strączkowymi białkami,
            zwiększeniem ilości warzyw
            a faktem jest, ze mi jest bardzo dobrze z tym, ze dzieciaki chodzą na obiady
            szkolne,nie dość , ze im smakują to wiem, ze jest różnorodnie i jedza tez różne
            rzeczy które w domu rzdko - gołąbki, jakieś kotlety pożarski, de volaje i
            pieczeń rzymska
            ja nawet nie wiem czasem co jest co(z tych stołówkowych dań) bo nie mam takiej
            tradycyjnej kuchni polskiej w swojej kuchni
            więc może nie do końca na temat napisałam, bo kalinie chodziło o chęć dziecka
            a ja miałam raczej dylematy z tym czy mogę decydować za moje dzieci, które
            wreszcie poszły do szkoły ( wczesniej przedszkoli nie zaliczyli własnie ze
            względu na dietę wegetariańską - nawet mieliśmy już stowarzyszenie które miało
            założyć przedszkole dla dzieci bezmięsnych ale nie udało nam się)a wkrótce i na
            różne przyjęcia urodzinowe, kurczaczkami, pizzą z szynką, ogniska z kiełbaskami
            itd itp
            dałam im wolny wybór choć sama mam przekonanie, że mięso to mniej dobrego niż
            złego daje naszym ciałom i duszy
            pozdrawiam Ola


    • edytak2 Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 22.01.06, 15:37
      Moj syn przestał jeść mięso w wieku 10 lat i jest jedyną osoba w
      rodzinie ,która mięsa nie je.Na poczatku udawało mi sie przemycać mieso w rózny
      sposób do jego potraw ale teraz syn ma prawie 15 lat i nie ma mowy o zadnym
      oszustwie z mojej strony.Musiałam nauczyc sie gotować specjalnie dla niego i
      nie sądzę,żeby kiedykolwiek wrócił do jedzenia mięsa.
    • mama_kasia Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 22.01.06, 22:31
      Moje mięsożerne. Naszej średniej - wielkiej miłośniczce zwierząt,
      tej co to płakała swego czasu, że nie może być niedźwiedziem,
      zupełnie ta miłość nie przeszkadza w jedzeniu mięsa (a wie z czego
      jest, bo bardzo ją to intetresuje wink
      • kalina1 Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 23.01.06, 12:38
        Alicja nadal obstaje przy swoim, nie będzie jadła zwierzątek , i ma po swojej
        stronie starszą siostrę , teraz to nawet jak kupie mięso to muszę je kroić żeby
        dziewczyny nie widziały ,a muszę potrawy mięsne robić bo zdania są podzielone ,
        mąż i dwoch synow uwielbiają mięso , ciekawe jest to że w szkole Ala czasem
        zjada kotlet i nie przychodzi jej do głowy zapytać z czego był , ale to dopiero
        1 kl kto wie co będzie dalej, ale z drugiej strony ja sama mięsa prawie nie
        jadam bo nie lubię ,a odzywiam się prawidłowo ze względu na chorobę[cukrzyca
        insul]a tak w sumie to ostatnio po rozmowie z kuzynką wegetarianką zaczęło mi
        się to podobać ...może zamało wiemy o wegetarianizmie , bo ja zawsze wpadałam w
        panikę jak miała przyjść kuzynka czym ją poczęstuję ...a jak zaczęłam
        przygotowywać potrawy to okazało się można całkiem sporo i całkiem
        smacznie ,ostatnio pieczarki ala flaczki jedli wszyscy ,i aż się oblizywali ..
        • roxanna1336 a można prosić przepis :)) 23.01.06, 18:25
          Na te flaczki z pieczarek smakowicie brzmismile).
    • magduniar3 Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 23.01.06, 20:21
      Kiedy moi chłopcy pytają z jakiego zwierzaczka są np. kotlety lub wędlina które
      jedzą mówie zawsze prawdę. Czasami aż wymagają dokładnych opisów, których z
      kolei ja nie cierpię.
      Kiedyś sama nie jadłam mięsa, ale z lenistwa jem, no i dlatego, ze mój
      najstarszy synek od 2 roku dokarmiany przez babcię ze wszystkich warzyw
      najbardziej lubi kiełbasę i schabowego.
      Właśnie w tym tkwi problem - chłopcy jedzą mięso, bo nie cierpią warzyw. Muszę
      sporo się na pocić, aby ich przekonać do nich - szczególnie średniego.
      Pozdrawiam
      Magduniar3
    • zwiatrem Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 05.02.06, 20:02
      pamiętam czasy, kiedy mój syn był TYLKO wegetarianinem-soki i jabłuszka.

      Mięsa za nic na świewcioe nie chciał jeść i nigdy w życiu żadne mielenie mięsa,
      dodawanie go do potraw nie wchodziło w rachubę, wyczuwał od razu i wypluwał ,
      ciekła mu po brodzie taka papka, błeee;

      potem uznał ryby za przepyszne, teraz po 10 latach czasem wrzuci kąsek szynki
      lub fileta nic więcej, on jadłby chyba powietrze gdyby mógł.
      • kalina1 Re: Czy Wasze dzieci chcą być wegetarianami ?? 28.02.06, 13:25
        Mam coraz lepiej bez mięsa jak tak dalej pojdzie to tylko tatuś zostanie
        mięsożerny[teraz kiedy zostaliśmy tylko z maluchami bo doroslaki odfrunęły z
        gniazda ] , wczoraj mieliśmy gołąbki z ryżem i warzywami w sosie pomidorowym i
        drugie z kaszą zapiekane w piekarniku , i krokiety z kapustą i pieczarkami , do
        tego dobre a proste ciasto [cienki biszkoptz 4 jaj na budyniu[nie musi być na
        budyniu ale ja uważam że choćby trochę budyniu a jest lepszy] upiec, 5
        galaretek teżejących wylac na zimny biszkopt i na wierzch układac herbatniki
        peti-bery polac rozpuszczoną czekolada i do lodwki] Alicja jest zadowolona a mi
        coraz bardziej pasuje i smakuje ...i nie wiem co się ze mną dzieje ale to chyba
        pod wpływem Aluni ale miałam dziwne uczucie kiedy zabijałam kaczkę jak byliśmy
        na wsi ......chyba się zmieniam , albo starzeje ?
Pełna wersja