wspólne spanie rodzeństwa

30.11.05, 19:16
mam pytanie
od 3 dni mój 22 msc syn zasypia razem ze swoją 4,5 letnią siostrą na jednym
łóżku - dolnej części piętrowego, bo górne zajmuje nasza 15 latka - do tej
pory synek zasypiał na naszym łóżku i przenosiłam go na noc do jego łóżeczka
w naszym pokoju ale...
codzień moja średniaczka prosi by przyjść i poleżeć koło niej , bo sama się
boi leżeć - i tu oczywiście ja sama zasypiam koło niej albo wyprasza leżenie
tylko na minutkę w naszym łóżku i zaraz zasypia , zaś usypianie syna wymaga
pogaszenia świateł w naszym pokoju i niekręcenia się po kuchni - mamy
kuchniopokój i drugi pokój dla dzieci - i w tej sytuacji ich wspólne o tej
samej porze zasypianie wydaje się najbardziej komfortowe...nie wiem jednak
czy syn będzie chciał w odpowiednim czasie - jakim? - przenieść się do
swojego doroślejszego łóżka , skoro przyzwyczai się do sypiania z siostrą...
no i bardzo spodobało mi się , że pierwszy raz od prawie 5 lat wieczorem mogę
sama z mężem mieć wspólne `bezdzieciowe` łóżko
napiszcie może któraś z Was ma lub miała podobne doświadczenia i jak to
funkcjonowało, Kasia
    • glupiakazia Re: wspólne spanie rodzeństwa 01.12.05, 09:32
      Prawie rok temu starsza (8) ze srednia (5,5) postanowily spac w jednym pokoju.
      Wstawione wiec zostalo lozko polowe z mysla, ze dlugo nie wytrzymaja, bo sie
      pozra tak czy inaczej. Po paru miesiacach lozko polowe zostalo wyniesione,
      bo... srednia przeniosla sie do lozka starszej. Spia tak juz z pol roku i w
      ogole nawet mowy nie ma, zeby wrocila do swojego pokoju.
      Przedtem przez jakies 3 lata spaly w swoich pokojach. Nie bardzo wiem skad im
      taki pomysl przyszedl do glowy i nie mam pojecia jak dlugo to potrwa, ale chyba
      sie ze soba przyjaznia, chociaz oczywiscie koty dra na maksa. Ale zdarza im
      sie tak zupelnie spontanicznie przytulic do siebiesmile
      Wiec na razie jest ok.
      • andaba Re: wspólne spanie rodzeństwa 01.12.05, 10:16
        Moi starsi synowie spali zawsze razem na tapczanie. Teraz najstarszy wyniósł
        sie do pokoju na górę... A młodszy śpi z siostrą. Łóżeczko stoi puste i kusi smile
    • dominikapoziomka Re: wspólne spanie rodzeństwa 01.12.05, 10:46
      A może, jeżeli łóżeczko synka zmieści się w pokoju dziecinnym umieścić je tam,
      pozwolić synkowi zasypiać z siostrą a potem przenosić do jego własnego łóżka?
      Moje dziewczyny śpią każda w swoim łóżku, chociaż czasem zgadzam się na wspólne
      spanie,generalnie wolą jednak oddzielnie. Magda
      • mamapa sęk w tym 01.12.05, 10:57
        że nie ma miejsca w dziecinnym pokoju na wstawienie łóżeczka, tylko stoi obok
        naszego małżeńskiego, Kasia
        a tak w ogóle to jeszcze nie wymyśliłam czy dokładać synka dziewczynom -
        strasza protestuje oczywiście - do pokoju , czy zainstalowac go na stałe u nas,
        jak już wyrośnie z wieku łóżeczkowego, Kasia
    • mamapa do andaby 01.12.05, 10:49
      a napisz kiedy chłopaki zaczęli spać razem i jak długo to trwało...i jak
      rozwiązywałaś problem technicznie , gdy jeden był chory...bo właśnie wczoraj
      mój syn olał zasypianie z siostrą - uwalił się na naszym łóżku i zasnął przy
      płycie z piosenkami , a ja zaliczałam leżakowanie z córką, Kasia
      • andaba Re: do andaby 01.12.05, 11:07
        Chyba tak jak jeden miał 4 a drugi 5, wcześniej spali osobno. Co do chorób to
        nie powiem, bo nie chorują, jedynie na zakaźne, a to mi jest na rękę, żeby
        przechorowali w miarę równocześnie.
        Teraz córka (5,5) przeniosła sie do swojego siedmioletniego brata. Mimo, ze
        sugeruję jej, żeby wróciła "do siebie", to oboje nie chcą. To co się będę z
        nimi bić, niech śpią.
Pełna wersja