kasiask
23.12.05, 10:23
Dzisiaj w nocy Antek obudził się z płaczem, że go boli ucho.

Akurat dzisiaj w nocy, kiedy byłam sama, bo mąż wraca z pracy dopiero dzisiaj
wieczorem i przed samymi Świętami. Popołudniu idę z nim do lekarza, chociaż
na razie twierdzi, że już go nie boli i bawi się normalnie i normalnie je.
Ale nie będę ryzykować przed czterema wolnymi dniami...
Ech, życie....