Dodaj do ulubionych

Kwietniowe spotkanie krakowskich mam!!! :-)

02.04.06, 10:58
No dziewczynki! Kwiecień się zaczął. Kto tym razem udostępnia chałupkę?? I
kiedy?? Doczekać się już nie mogę!!
Obserwuj wątek
    • utka Re: Kwietniowe spotkanie krakowskich mam!!! :-) 04.04.06, 08:39
      Dziewczynki, mnie moze nie byc 29 kwietnia, bo to dlugi weekend majowy sie
      zaczyna. Pozostale soboty raczej jestem w Krakowie i wlasciwie wszystkie mi
      pasuja; mysle, ze 6 maja tez juz powinnam byc, ale to jeszcze potwierdze ...

      Rzucajecie daty, jakie Wam pasuja, moze cos z tego poskladamy ...

      u nas choroby - maz umierajacy ..., Miłas dopiero co wyzdrowial, trzymajcie
      kciukasy, zebysmy z mala nic od 'starego' nie zlapaly, plizzzzzzzzz
      bardzo, bardzo chorowanie mi nie na reke teraz.

      • marzek2 To może sobota 15 kwiecień? 04.04.06, 08:59
        Wtedy bym mogła...
        Kalpa - właśnie sobie myślałam, na kiedy to ciasto ma być. Daj znać wcześniej,
        upiekę bez problemu smile
        Aha - tak przy okazji - nas nie będzie 22 kwietnia (znaczy będziemy balować na
        imprezce rodzinnej) ale dla Was mam super zaproszenie - coś mi mówi, że chętnie
        skorzystacie...

        otóż 22 kwietnia w sobotę zaprzyjaźnione "siostry" z USA i Kanady (które nota
        bene od czerwca zasilą skromne szeregi naszej społeczności smile organizują super
        zabawę - wieczór Jamajski!! Trochę żarcia stamtych stron, trochę informacji,
        może nawet szacowny pastor zatańczy limbo? smile)) Ja tam bym strasznie chciała
        być, ale obowiązki rodzinne tym razem nie do odrzucenia niestety...
        Eh, Sun of Jamaica....
    • utka Re: Kwietniowe spotkanie krakowskich mam!!! :-) 05.04.06, 11:47
      Dziewczynki - ja niestety nie bede mogla Was goscic w najblizsza sobote, bo:

      1. maz wlasnie wrocil od lekarza z antybiotykiem i chorobowym do polowy
      przyszlego tygodnia - lekarz infekcji nie nazwal, ale to jakies silne dranstwo
      i trzyma m. juz od ubieglego piatku.
      Nie chcielibycmy nikogo zarazic na same swieta ... sad

      1. kurcze musze byc w sobote w pracy - co prawda tylko do 13-14, ale
      dokumentnie mi to dzien rozbija ... sad
      • marzek2 Re: I CO Z TYM KWIETNIEM????????????? 06.04.06, 08:51
        Eeee chyba się nie uda, tłumów chętnych nie widać sad Ale Akve już przez telefon
        mi mówiła, że kiepsko to widzi...
        Ale zawsze możecie się spotkać tego 22 po świętach, tyle, że beze mnie.
        Bo potem to już chyba dopiero po długim weekendzie majowym...
    • przeciwcialo Zazdroszczę!!! 11.04.06, 08:20
      Ja niestety nie mogę bo Asię czek zabieg usunięcia dodatkowego zęba a w maju
      komunia.
      Bedziemy za to w Krakowie w czasie wizyty Papieża. No i tydzień urlopu wtedy
      będe miała.
      • andaba • Re:zapraszam do mnie :-) 11.04.06, 17:01
        No to w końcu gdzie? Bo ja co prawda nie wiem, czy mi się uda (jak zwykle
        uzależniona od męża dyżuru),ale tak liczę, czy się Kasiask dopchać do auta smile
        (Akve), czy do Utki od Jubilata się dowlekę?
          • utka • Re:zapraszam do mnie :-) 12.04.06, 09:53
            Laski no to umawiamy sie u mnie ?
            Ania - od jubilata bulwarami wislanymi w ok. 10 min. spacerkiem dojdziesz - jam
            ieszkam za starym hotelem Forum

            wysylam Wam adrs na priva - jak macie jakies pytanka, to piszcie, bo ja bez
            netu bede od jutra do przyszlej srody ...
            • akve • Re:zapraszam do mnie :-) 12.04.06, 12:53
              No,to u utki,niestety ( dla mnie wink
              O której?
              Znowu o 16-tej czy później ?

              A tak prywatnie to moze bys mi przesłała nr konta to bym Ci wpłaciła za
              pieluchy,utka.
              Nie lubie miec takich długów,a po przyszłej soboty jest jeszcze trochę czasu.
              • utka • Re:zapraszam do mnie :-) 12.04.06, 14:14
                jak dla mnie 16 moze byc ...

                Ewa, nie ma sprawy naprawde. Swieta jakos przezyjemy i z glodu nie poumieramy.
                zreszta walowka juz do nas z Podkarpacia jedzie .... smile Kochana rodzinka zginac
                nie da ... smile

                Jak Ci te pieluszki potrzebne na juz, to wpadaj, jutro jestem w domu z mala
                tylko. Maz bedzie dopiero ok. 13. Jak Ci potrzebne pozniej, to zabierzesz sobie
                w sobote, a jak Ci w ogole nie potrzebne, to powiedz i ja sie nie obraze ......

                Dziewczyny uciekam juz stad. Jak cos to dzwoncie ...
    • kasiask Re: Kwietniowe spotkanie krakowskich mam!!! :-) 18.04.06, 22:08
      Meila dostałam. Dzięki.
      Problem natomiast mam inny. Szanowny Małżonek pracuje. W tej sytuacji mogę być,
      ale z trójką dzieci - przynajmniej Mateusza mogę samego zostawić, ale resztę
      muszę zabrać. I tu pytanie do Utki - MOGĘ??????????????????
      W tej sytuacji też nie bardzo bedę w stanie zabrać kogokolwiek do samochodu.
      Zostanie jedno miejsce wolne między fotelikami. sad(
      • bea-sjf do Kasi 19.04.06, 13:48
        Możesz do nas Antka i Julka podrzucić smile
        Albo mamy też plan taki ,że -gdy będzie pogoda- mój mąż z dziećmi w parku
        posiedzi .
        Ale jest tez problem chorobowy - boję się złapać jakiegos wirusa czy cos innego
        w obecnej mojej sytuacji wink.A tu Utka kokluszem straszy !
        Może wpadne tylko na chwilke to i owo pooddawać .Co robić ? Co robić?
        • utka Re: do Beaty 19.04.06, 14:15
          Beata, ale gdyby to bylo chyba cos arcy-powaznego, to moja mala by juz dawno
          byla chora ...

          przyjezdzajcie !

          ps. i co to znaczy w Twoim stanie ....... hęęęęę ???



    • utka Re: Kwietniowe spotkanie krakowskich mam!!! :-) 19.04.06, 12:05
      Kasia jak nie masz co zrobic z dzieckami to bierz ... Mieszkanie takie sobie,
      ale moze kilka sztuk sie zmniesci i Miłka szoku nie dozna ...

      A moj maz dalej chory bidulek - w niedziele nastapilo pogorszenie (dobrze, ze
      calodobowa apteka jest niedaleko), wczoraj byl u lekarza i znow siedzi na
      zwolnieniu do konca tygodnia. Kaszle naprawde jak gruzlik jakis, a lekarz mowi,
      ze pluca i gardlo czyste ... Dzis natomiast uslyszalam, ze w ok. Kurdwanowa
      jakis straszny koklusz panuje ... mozliwe, ze dorosly sie moze zarazic tym
      czyms (myslalam, ze to jakas prastara, znana jeszcze w czasach Ani z Zielonego
      Wzgorza choroba wielku dzieciecego) ???????
      No i Miłas trzyma sie dzielnie poki co ....... smile

      Jesli chodzi o dzieci, to u mnie bedzie im nudno chyba sad ... mamy tylko jakies
      zabawki odpowiednie dla dwulatkow ... zadnych puzzli, klockow lego ...
      chyba ze cos ze soba przywieziecie ...

      a w niedziele w piaskownicy spotkalam sie z Szanowna Rodzina Attów ........ smile
    • utka Dziewczyny ... 20.04.06, 09:23
      no wiec kaszel meza jest coraz slabszy i poza tym kaszlem nic mu raczej nie
      dolega ...

      nie chce nikogo na sile na spotkanie namawiac, ale tez szkoda zeby nic z tego
      nie wyszlo.

      kolo mnie jest maly park i plac zabaw, wiec moze czesc spotkania mozna by tam
      urzadzic a do domu wpasc na male co-nie-co ...

      ja w kazdym razie jestem otwarta i serdecznie zapraszam ...

      a Wy zastanowcie sie i dajcie znac do do jutra do 15.00 tu lub potem na moj
      tel. cobym mogla sie jakos przygotowac.
      • rubena Re: Dziewczyny ... 20.04.06, 14:27
        pytanie do krakowskich mam, czy jeszcze jedna mama (ja)może do was dołączyć?
        Kasia już mnie zapraszała, a ja bardzo chętnie się z wami spotkam. Pozdrawiam,
        Basia
        • kasiask Re: Dziewczyny ... 20.04.06, 14:45
          To ja zapraszałam Basię na nasze spotkanie wielodzietne i bardzo, bardzo
          chciałabym z Basią spotkać się osobiście. Do tej pory miałyśmy tylko możliwość
          porozmawiania przez telefon. Będę stawać na głowie, żeby w sobotę się pojawić.
          Może mi się uda znaleźć kogoś do opieki nad dziećmi.
    • kalpa Re: Kwietniowe spotkanie krakowskich mam!!! :-) 21.04.06, 06:26
      Kochane
      byłam wczoraj z Utką na miłej posiadówce w parku obok jej domu, naprawdę miłe
      miejsce. A potem piłyśmy pyszną herbatkę u niej w domu. Myślę, że jak dopisze
      pogoda, to spokojnie można by zrobić miły piknik- ja NA PEWNO przyniose jakieś
      jedzonka, mogę picie w termosie i wtedy mogłybyśmy zabrać wszystkie dzieci i w
      ten sposób dostarczyć im i sobie miłych wrażeń. Są ławki, huśtawki, dwie
      piaskownice...
      Co Wy na to?
      kalpa
      • rubena Re: Basiu - Rubeno 21.04.06, 23:15
        utka napisała:

        > wczoraj napisalam na poczte gazetowa, podalam namiary na siebie
        > mam nadzieje, ze przyjedziesz ?
        >
        > pozdrawiam
        >
        > goska


        sad
        (Nic nie doszło, a ja bardzo chętnie, z całą brygadą...
        :
    • kasiask Re: Kwietniowe spotkanie krakowskich mam!!! :-) 21.04.06, 17:37
      Właśnie zwichnęłam sobie nogę. sad(((
      Mam felerną torebkę stawową, ktoej nie wiele trzeba. Nie wiem w jakiej będę
      jutro formie. Jeżeli przyjdę, to ze wszystkimi dzićmi, bo nie znalazałam nikogo
      do opieki. Ale żeby zabrać wszystkie dzieci musze dać radę chodzić. sad((((((((
      • akve niestety... 21.04.06, 19:31
        mnie nie bedzie sad
        Dostaliśmy zaproszenie na które długo czekaliśmy i musiałam wybrać "dobro całej
        rodziny".Ale następnym razem bede -mam nadzieję!
        • andaba Re: niestety... 21.04.06, 22:14
          Mnie też nie będzie. Nie jestem całkiem zdrowa i raz, że niezbyt czuję się na
          siłach, a dwa nie chcę nikogo zarażać.
          Żal mi strasznie, ale mam nadzieję, że następnym razem mi się uda.
          Ciepło się robi, może kiedyś w parku Jordana z całym towarzystwem?
    • kalpa czyli kameralnie bedzie 22.04.06, 05:38
      Ja muszę zabrać chłopców, bo niestety opieka nawaliła i nie mam z kim ich zostawić.
      Gosia, wygląda na to, że tym razem będzie nas mało, Ty, Atta, ja i nie wiem, kto
      jeszcze? Optuję za spotkaniem w parku, a potem u Ciebie na herbatce. dziecka się
      wybiegają i wywietrzą, a my też. Chyba, że wolicie inaczej?
      Kalpa
      • kasiask Re: czyli kameralnie bedzie 22.04.06, 07:24
        Mnie nie będzie! Buuuuuuu! sad((((
        Noga boli jak cholera. Na horyzoncie majaczy wizja gipsu, którego nie chcę i
        nie mogę mieć, bo nie mam czasu na chorowanie. Na razie mam nadzieję, że może
        jakoś uda się to rozchodzić, ale jak nie będzie poprawy do jutra, to będę
        zmuszona jechać do chirurga, który prawdopodobnie uraczy mnie gipsem. A wtedy
        kaplica. sad((((((
        Kasia mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i Maksia (2005)
    • utka Mega pech 22.04.06, 08:18
      Dziewczyny
      pisze jednym palcem z mala na kolanach...
      milka w nocy dostala goraczki sad jak mierzylam rano (bo w nocy mi do glowy nie
      przyszlo ze jej rozpalone cialo, szybki oddech i marudzenie to moze byc
      goraczka ... myslalam ze ma jakiej piaskownicowe koszmarki ...) wiec rano miala
      cos ponad 38.5 ....... sad

      kurcze co robic ? co robic ? nigdy nam sie to nie zdarzylo ... nawet nie mam
      lekarza, ktorego moglabym wezwac do malej .....

      no i co ze spotkaniem ?
      Ja moge do parku wyjsc na troche do domu chyba jednak nie zaprosze, bo nie
      wiem, co malej jest ...

      jest tez taka fajna knajpka kolo rynku podgorskiego nazywa sie cafe rekawka ...
      moze tam ?

      wymyslcie cos i dajcie znac, zjarze tu jeszcze ok. 14-tej, jak oczywiscie nie
      bede gdzies musialam z milka jechac.

      ew. dzwoncie ...

      kurcze cos sie to spotkanie od pocxatku nie kleilo .......
      ale pech ..
      • marzek2 Re: Mega pech 22.04.06, 08:23
        Utka, bardzo mi przykro sad.
        Myślę, że jeśli na razie tylko gorączka, to po prostu zbijaj środkami
        przeciwgorączkowymi i obserwuj. Ale jeśli się denerwujesz (co zrozumiałe)
        wysyłam Ci na priva gazetowego tel. do mojej prywatnej pani doktor.
        • rubena Re: Mega pech 22.04.06, 09:20
          Oj, Utka, współczuję. Choroba maluszka zawsze trochę rozbija, szczególnie w
          wolne dni, gdy własny lekarz niedostępny.
          Nami mamami żądnymi spotkania się nie przejmuj.
          Namiary doszły, dziękuję. Znam dobrze te rejony, bo tam mam dentystę moich
          dzieci. Będę z nimi na placu zabaw ok.16, bo i tak im obiecałam. Jak będziesz
          miała ochotę się rozerwać, to bedziemy ok. godziny. Na cafe się raczej nie
          piszę. Pozdrawiam serdecznie i maluszkowi życzę zdrowia.
          • akve Re: Mega pech 22.04.06, 10:34
            Utka, wysłałam SMS'a.
            Zawsze mozesz skorzystać z całodobowej opieki zdrowotnej.W Podgórzu na pewno
            jest przychodnia całodobowa.Kalpa, wiesz gdzie?
            Mozna tez wezwac lekarza do domu jezeli macie daleko,dziecko jest b.chore i nie
            macie czym dojechac.
            Pewnie cos się "wykluje":moze gardło,moze ucho...

            A moja Zosia tez jest chora sadZapalenie ucha sad
    • kalpa było miło 22.04.06, 21:05
      Miłe popołudnie w parku, godne poleceniasmile.
      Byłyśmy najpierw trzy, potem już tylko dwie, ale za to dzieci dopisałysmile.
      Może teraz łatwiej będzie się spotykać w plenerze, bo ciepło i nie ma to jak
      radosny piknik. Może gitara do nas jakaś dołączy?
      Basia, Gosia jeszcze raz dzięki
      Kalpa
      • misia_75 do Kalpy 22.04.06, 21:20
        Przepraszam że wpisuje się w ten wątek,ale tutaj Cię znalazłam Kalpa.Jeśli to
        pomyłka to z góry przepraszam.Rok temu zamawiałam na urodziny tort u Pani
        Danusi,numer telefonu zgubiłam a zbliżają się następne urodziny.Ktoś
        podpowiedział mi że to Ty polecałaś tą Panią(było to rok temu na forum
        małopolskie).Jeśli wszystko się zgadza to prosze o odpowiedz.
    • kalpa do Misi 23.04.06, 08:28
      Tak Misia, to ja Ci dałam namiar.
      012 4292543. My już konsumowalismy pysznego zająca i ogród owocowy miesiąc temu,
      a zamówiony mamy czekoladowy na następny tydzieńsmile
      Polecam wszystkie!
      kalpa
      • misia_75 Re: do Misi 23.04.06, 11:26
        Bardzo dziękuje za odpowiedz smileZostało nam już tylko 10 dni do 2 urodzin i
        zaraz dzwonie po torcika(w zeszłym roku był pyszny).Chyba zamówie zająca,a może
        mogłabyś przesłać zdjęcie takiego zająca?
        Jeszcze raz dziękuje za telefon.
        Pozdrawiam Katarzyna
        P.S.W czasie tych całych poszukiwań dowiedziała się,że też jesteś z Bieżanowa.
    • kalpa no to spotkajmy się !! 23.04.06, 14:28
      Misia, moze się spotkamy?
      Zając jest boski, mam zdjęcia, ale tylko zwykłe, więc takie mogę Ci pokazać. Ale
      owocowy raj też był super, dzieci były bardzo zadowolone. Miki dziś ma 2
      urodzinki, ale ze względu na infekcję musimy przełożyć to na inny termin.
      pozdro
      kalpa

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka