Macierzyństwo to ściema?

10.08.06, 09:55
kobieta.interia.pl/news?inf=772463
    • zuzanna56 Re: Macierzyństwo to ściema? 10.08.06, 10:08
      No tak, jeśli bohaterka artykułu czerpała wzór z tego co piszą w prasie to nie
      dziwię się ze teraz ma takie zdanie.
      Strasznie to przykre że niektóre kobiety tak odbierają macierzyństwo. A może
      nie były do niego przygotowane?
    • trojakowamama Re: Macierzyństwo to ściema? 10.08.06, 10:24
      Ale w jednym się z nią zgadzam, kolorowe magazyny dla mam kreują macierzyństwo
      jako coś sielankowego, mamy są uśmiechnięte, umalowane, uczesane jakby właśnie
      z salonu fryzur wyszły, zawsze szczupłe i w najmodniejszych ciuszkach, mają
      czas na pogaduchy z koleżankami, dzieciątko zawsze grzeczne, z apetytem, nie
      grymaszące, śpiące regularnie, w czystych śpioszkach...a życie nie zupełnie tak
      wygląda. Kolorowe gazetki całej prawdy nie mówią. Fryzjer to dla mnie luksus,
      czasami mam gorsze dni a dzieci mnie irytują, no i na pewno 24 godzin nie
      wpatruję się z zachwytem w twarzyczki moich aniołków, bo czasami obiad trzeba
      zrobić i mieszkanie posprzątaćsmile Moja trójka ma czyste ubranka przez około 5
      minut po przebraniu - potem jest na nich wszystko: jedzenie, kremy, ołówki,
      pomadki, kurz zza szafy...smileWiadomo, jak to w życiu, raz lepiej, raz gorzej.
      Kobieta, która buduje wizję macierzyństwa na takich czasopismach rzeczywiście
      może czuć się oszukanasmile
      • zuzanna56 Re: Macierzyństwo to ściema? 10.08.06, 11:07
        To fakt że lepiej tych magazynów nie czytać....
        Ale ona ma tylko jedno dziecko.

        Jako mama dwójki dzieci mogę powiedzieć że zwykle jestem usmiechnięta i
        zadowolona. Moje dzieci rzadko marudzą, a jak już marudzą to mam na nich swoje
        sposoby. Do fryzjera czasami chodzę chociaż sama farbuję włosy. I na dodatek
        jestem bardzo szczupła.
        • jol5.po Re: Macierzyństwo to ściema? 10.08.06, 12:00
          a mnie się bardzo podoba artykuł
          To konwencja
          >Zostałam oszukana, uległam propagandzie, poleciałam na tysiaka i teraz mam!<
          tak jak nie ma dziecka z powodu becikowego "tysiaka" oczywiście, tak i całe
          macierzyństwo nie odbiera w ten sposób
          ale Agnieszka Chylińska ma taką konwencję wypowiedzi, pisze do "machiny", to i
          dostadnym językiem napisała felieton
          wybrała jeden z odcieni macierzyństwa, a że dziecko ma miesiąc to sie wcale nie
          dziwię, że ten własnie odcień wydał jej sie najodpowiedniejszy na opisanie przeżyć
          Bo to tak wyglada i nie wygląda

          "Teraz też się drze, a ja muszę oddać ten felieton i musi być dobry, z puentą,
          na poziomie, a mam oczy na zapałki i piszę tę jedną kartkę jakieś sześć godzin,
          gdyż odskakiwać muszę co chwila, bo kupa, bo płacz, bo mleko, bo coś tam..."
          hi, hi, no a pomijając dywagacje na temat obrazu propagowanego macierzyństwa w
          prasie itd., powiedzcie, czy nie macie satysfakcji, że jedna z bohaterek tych
          kolorowych gazet, nazwisko ze sławnej półki doświadcza tej prozy życia, która
          jest nam znanami często w dużo większym natężeniu - mnie przerwano pisanie tego
          postu 7 razy - mamooo, maamooo, maaaaaamooooooo (a i tak dwójka jest na oboziewink
    • mamajudo Re: Macierzyństwo to ściema? 10.08.06, 12:04
      ten artykuł od jakiegoś czasu krąży to tu, to tam smile

      jedno, co powstrzymałoby mnie na miejscu Chylińskiej
      przed taką publiczną wypowiedzią to to,
      że może kiedyś jej dziecko może dotrzeć do tego tekstu
      i co ono wtedy pomyśli o matce?

      oczywiście, każda matka ma lepsze i gorsze dni,
      ale ona mówi tylko o tych gorszych...

      nie chciałbym być na miejscu jej dziecka sad
      • jol5.po Re: Macierzyństwo to ściema? 10.08.06, 12:23
        nienawidzę nauczycieli, f*** you, ulzyła sobie kilka lat temu jak chodziła
        jeszcze do szkoły - taka jest Agnieszka Chylińska, taki styl
        ale wnioskując po tym, ze jednak wstaje do tych kupek, bo płacz, bo cos tam, to
        chyba lubi jednak to dzieckowink
        biorąc pod uwagę jej styl bycia mozna wytropić i takie przesłanki w artykulewink
        • jol5.po Re: Macierzyństwo to ściema? 10.08.06, 13:14
          jeszcze coś mi się skojarzyło. Pamiętam, że tak całkiem na spokojnie zaczęłam
          się zachowywać przy trzecim noworodku. Denerwowałam się bardzo przy pierwszym,
          drugi był chłopiec więc w odróżnieniu od dziewczynki miał trochę inną instrukcję
          obsługi. Tak całkim na spokojnie zaczęło być przy trzecim - ani płacz nie był
          już taki straszny, no może niedospanie tylko, ale właśnie wtedy nastąpiła zmiana
          - bawiłam się maluszkiem jak małą laleczką, odczuwałam przyjemność niezmąconą
          nerwami, i przy kolejnych dzieciach to się utrzymało. Więc grunt to praktyka i
          doświadczenie. Agnieszka Ch. jeszcze tego nie wie bo ma dopiero pierwsze dzieko
          • joanka741 Re: Macierzyństwo to ściema? 10.08.06, 16:51
            Jolu ja mogę sie podpisać pod tym postem, dokładnie tak samosmile) Pierwsza
            dziewczynka i koszmarsmile), drugi chłopiec zupełnie inny, a 3 córeczka to moja
            laleczkasmile)
            • joanka741 Re: Macierzyństwo to ściema? 10.08.06, 16:57
              własnie przeczytałam artykuł, smile) fajny jest i właściwie to prawdasmile))),
              oczywiscie wyolbrzymiona. I mysle że skoro Agnieszka potrafi o 23 zauważyc ten
              słodki usmiechsmile) to wszystko jest OKsmile)))
              Najfajniejsze jest to z Allegrosmile)
              Ja gdzies na forum przeczytałam: Zamienię 2 latka na psa- moze być wściekłysmile)
    • barbamama Re: Macierzyństwo to ściema? 12.08.06, 13:26
      Artykuł mnie nieźle ubawił, widziałam gestykulujacą Agnieszkę jak o tym
      mówi, "strzelającą" swoje miny.
      Mam ochotę jej powiedzieć "cześc Aga witaj w klubiesmile" i tak jak napisały Jola
      i Joanka "luzik przy trzecim to już rockendrolowa- ballada".

      Jest dzielna, moja Ala domagała się krwi, moje suty zmasakrowane, ja wstrętna
      powiedzałam " butlę dostaniesz a nie krew !!!!!" a Chylińska karmi.... chylę
      czoła smile))) poprostu lubię tę rokendrolową dziewczynę i zdziwiłabym się jakby
      Ryś sprawił, że "mięso" schowa do szuflady, usunie laserowo tatuaże, bojówki da
      do PCK. Taka jest i jestem przekonana że miał to być tekst trochę "z jajem" smile
    • mika_007 Re: Macierzyństwo to ściema? 14.08.06, 12:12
      przy pierwszym dziecku myślałam zupełnie jak ona big_grin
      dopiero drugie pokazało,że wcale nie taki diabeł straszny wink
      • agnieszka35 Re: Macierzyństwo to ściema? 15.08.06, 00:20
        Tekst świetny.I co tu dużo mówić prawdziwywinkJa co prawda przy każdym moim
        noworodku byłam spokojna,wyciszona i wogóle anioł łagodności i cierpliwości(i
        nawet żadne mi piersi nie obgryzło) ale za to teraz się zastanawiam czemu ich
        nie zjadłam kiedy były jeszcze takie słodkie.A jak się Chylińską przemiesza z
        reklamą pampersów to wychodzi prawdziwe życie.
    • mamamonika Re: Macierzyństwo to ściema? 19.08.06, 11:04
      Toż to święta prawda wink, po urodzeniu dziecka miałam podobne uczucia na temat
      bezzębnych dziamdziaków, uroków porodu i chęci podzielenia się z Dziamdziakiem
      z kimkolwiek na choćby pół dnia i powrotu do Normalności. Za miesiąc nauczyłam
      się używać życia z Dziamdziakiem przytroczonym do siebie i mi przeszło.
      Gazetkom i zdjęciom nie wierzyłam, ale człowiek nie jest przygotowany na taka
      dawkę czystej fizjologii i ma wszystkiego dosyć. Przynajmniej u mnie tak było.
      P.s. - rozczochrana i zaniedbana nigdy nie byłam - samo to by mnie zabiło
      szybciej niż stado Dziamdziaków. Ja po prostu muszę się ogarnąć żeby
      funkcjonować w miarę normalnie wink
    • judytak Re: Macierzyństwo to ściema? 19.08.06, 11:26
      artykuł, i owszem, dobrze napisany
      tyle, że chyba czytam inną prasę kolorową, niż autorka...
      bo ja wrażenie mam odwrotne:
      że macierzyństwo przedstawiane bywa, jako coś strasznego: wieczne kolki, bolące
      piersi, straszne koszty wyprawki, później chorujące, bijące się w piaskownicy
      dzieci, itp. itd. aż do narkotyzujących się nastolatków i dorosłych dzieci,
      które wsadzają rodziców do domu starców, albo żądają ciągłej pomocy materialnej
      i przy dziecku...

      no i rzeczywistość mnie zaskoczyło już przy pierwszym dziecku: poród da się
      przeżyć, karmić jest przyjemnie, itp. itd.

      pozdrawiam
      Judyta
    • kasiasuch Re: Macierzyństwo to ściema? 28.08.06, 19:01
      Coś mi się nie chce wierzyć, że pani Chylińska naprawdę dała się nabrać na te
      wszytkie reklamy i uwierzyła w bajki. Czy naprawdę nikt jej nie powiedział, że
      macierzyństwo to nie tylko przyjemności? Aż taka głupia to chyba nie jest? A
      jeśli jest to niech się nie przyznaje.
      I skoro tak bardzo nie pasuje jej karmienie piersią, to niech przejdzie na
      butelkę, a nie chowa się przed wałsnym dzieckiem. Zgroza!
      Myślę, że ten artykuł miał być prowokacją, ale wyszła odrażająca przesada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja