nata76 16.12.06, 11:57 Dziewczyny, moje dziewczyny są z wiosty. Napiszcie, jak to jest z zimowym dzieckiem?Co nas czeka? Czy będzie chorował? czy pozaraza się od przedszkolaka? CZy szczepiłyscie w terminie,czy odwlekałyście? POzdrawiam Was! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zuzanna56 Re: jak to jest miec zimowe dziecko? 16.12.06, 14:55 Ja mam dwoje dzieci zimowych, ale z początku roku. Jakieś wyjątkowe okazy zdrowia mi się trafiły. Nie chorują częściej niż dwa razy w roku, a zwykle to raz. Tak też było gdy były bardzo małe. Odpowiedz Link
bibba Re: jak to jest miec zimowe dziecko? 16.12.06, 15:26 mam jednego z listopada i jednego ze stycznia. nie chorowali i nadal nie choruja - mamy za soba liczne katary, ale nic innego, tzn raz bylo zapalenie migdalow - ale to latem, i jak mial 3 i pol roku, wiec sie nie liczy owszem, zdarzalo sie, ze katar przechodzil na mlodszego, i teraz na mlodsza, ale to nie choroba. szczepilam wszystkie dzieci w terminie, z chlopakami chodzilismy na basen od konca 3 miecha, teraz nie, bo przeprowadzilismy sie i jeszcze sie nie zapisalismy. zimowe dzieci maja rownie dobre szanse na dobre zdrowie jak letnie nie martw sie, bedzie dobrze Odpowiedz Link
krzemyczka Re: jak to jest miec zimowe dziecko? 16.12.06, 22:09 Ja też dopiero początkująca w tym temacie, bo mam dwie letnie dziewuchy. Ale zaszczepiłam prawie w terminie (to dopiero pierwsze szczepienie, a przesunęło się o tydzień bo mały ma skazę białkową i potrzebna była konsultacja z pediatrą). Boję się tylko przegrzania małego. Zupełnie nie wiem jak go ubierać.Podobno jeszcze w szpitalu przechodził zapalenie płuc, stąd moje niepokoje. A z przedszkola starszej córci zrezygnowaliśmy właśnie dlatego, żeby maluchy nam nie chrowały. Pozdrawiam i łączę się w "bólu niepokojów" z Natą76 Odpowiedz Link
turczynka5 Re: jak to jest miec zimowe dziecko? 16.12.06, 23:07 mam 3 z zimy chorowali jak wszystkie dzieci ,resztę zawsze przynoszą ze szkoly,nie często już się uspokoiło.mogę napisać że to strasznie żywe dzieciaki,serdeczne pozdrowienia i gratulacje. Odpowiedz Link
jol5.po Re: jak to jest miec zimowe dziecko? 17.12.06, 01:19 ja mam dzieci z X, XI i z XII nie chorowały nadmiernie, dobrze spały na spacerach - chyba zimne powietrze potrafi działać jakoś tak usypiająco, dziecko zawinięte w śpiworku - i kilka godzin spokojnego snu (jak mi się udało ubrać szczepienia w sumie tak jak w kalendarzu szczepień - najwyżej niewielkie odchylenia >Boję się tylko przegrzania małego. Zupełnie nie wiem jak go ubierać< jest zasada, że tyle warstw co Ty + 1 dodatkowa, bo dziecko leży i nie rusza się ja ubieram teraz mojemu małemu śpiworek i przykrywam kocem lub takim śpiworkiem do wózka, który ma kołderkę Odpowiedz Link
justinka_27 Re: jak to jest miec zimowe dziecko? 17.12.06, 19:31 Ja mam wszystkie zimowe, no poza najstarszym wrześniowym. Nie było reguły. Druga wprawdzie zaraz po powrocie do domu trafiła do szpitala, ale była wcześniakiem i po miesiącu przebywania w sterylnych warunkach trafiła do domu z zakatarzonym dwulatkiem. Jako, że 2 lata to trudny wiek, a tu jeszcze nowa sytuacja i przestał być jedynakiem, trudno było go non stop odganiać od tej "nowości". Niby się nie zbliżał, ale przebywanie w jednym pomieszczeniu wystarczyło żeby zalapała zapalenie oskrzeli. Szczepienia miała opóźnione ze względu na wcześniactwo. Później już okaz zdrowia, do tej pory. Trzeci okaz zdrowia, szczepienia w terminie. Czwarta mając miesiąc dorwała zapalenie płuc, ale później żadnych chorób, nawet kataru. Za to piąty trafił się chorowitek, na tle alergicznym nieustanne infekcje, zapalenia gardła. Ze szczepieniami do dziś jest "w plecy". Właściwie dopiero od pół roku mamy spokój i nie choruje, a ma 3 lata. Odpowiedz Link
agax4 Re: jak to jest miec zimowe dziecko? 21.12.06, 16:30 Moja Łucja jest z 4 lutego. Z chorowaniem nie odbiega od "normy" reszty dzieci. Kiedyś wyczytałam, że dzieci urodzone zimą są wieksze, szybciej się rozwijają niż ich rówieśnicy z innych miesiecy roku, to były tekst na podstawie jakiś badań. Coś w tym prawdy jest bo moja panienka, jest nad wiek rozwinięta, i jest z niej tzw. kawał baby. ps. może to efekt tego, że dzieci urodzone zimą poczeły się przecież wiosną Odpowiedz Link
zuzanna56 Re: jak to jest miec zimowe dziecko? 21.12.06, 17:44 Moje są akurat chudzielce. Ale jeśli chodzi o zdrowie to są bardzo odporne. Odpowiedz Link
barbegazi Re: jak to jest miec zimowe dziecko? 21.12.06, 22:14 Moi dwaj synkowie - jeden grudzien, drugi styczen - też chudzielce (ale juz wyrosniete). Nie chorowali, nie przegrzałam (udało mi sie), szczepienia w terminie, zadnych katarow jak byli mali itp. Za to córeczka urodzona w sierpniu - juz 3 razy katar miala (a ma 4 miesiace!). Jak było ciepło nie umiałam utrafic z ubrankiem bo albo sie spocila albo miala zimne rączki,nóżki. Następne diecko chcę urodzic np w lutym - bo to już nie taka ciężka zima i blisko do wiosny. Odpowiedz Link