najwieksza ilosc dzieci

09.01.07, 15:52
o jakiej slyszeliscie, badz z jaka sie spotkaliscie.
najlepiej piszcie jeszcze mniej wiecej w jakim okresie zyly, i jak mozecie,
imiona smile
ja osobiscie mam trzech chlopcow, za to moja praprababcia wyrastala w
rodzinie gdzie byla 14 dzieciakow.
dokladnych danych o nich nie mam, znam tylko mniej wiecej imiona i rozklad
plci, "nz"- nieznane

dziewczynki- Anna, Maria, Katarzyna, Dorota, Felicja, nz, nz, nz, nz.
chlopcy- Jakub, Alfons, Fabian, Arkadiusz, nz.

czy ktos slyszal o rodzinie, z wieksza iloscia dzieci?(w Polsce i na swiecie)
    • anita.anita80 Re: najwieksza ilosc dzieci 09.01.07, 16:07
      ja w podstawówce miałam koleżanke u ,której było 14 ich wszystkich 10 dziewczyn
      i 4 chłopców
      JUSTYNA ,AGNIESZKA, ANNA ,KATARZYNA, KAROL,ARTUR
      więcej niestety nie pamiętam
      a dodam ,że matka miała starszego wnuka ,jak własnego syna
    • mama5plus Re: najwieksza ilosc dzieci 09.01.07, 18:34
      Pracowalam z dziewczyna ktora miala 15scioro czy 17scioro rodzenstwa.
      Przy czym wiekszosc to byly blizniaki (chyba tylko ona i 1 czy dwoje innych
      nie pochodzili od blizniat)
      Rodzice rowniez oboje od blizniat.
      A rekord to juz nie wiem jaki, ale na pewno powyzej 20.
      Swego czasu zagladalam na amerykanska liste wielodzietna i tam wlasnie bylo
      kilka rodzin majacych pon 20 dzieci(naturalnie). I sporo rodzin adopcyjnych czy
      zastepczych z przychowkiem pow. 30 smile
      • kasiulka1975 Re: najwieksza ilosc dzieci 09.01.07, 18:42
        Moja babcia ze strony mamy miala 17 dzieci,w tym raz blizniaki, to byly czasy
        przed I wojna swiatowa i po niej,nie pamietam wszystkich imion(moja mama zyje,ma
        67lat i jest najmlodsza)ale to
        Bronislaw,Anna,Stanislawa,Leokadia,Cezary,Leon,Gabriela,Lucja,Teresa,Wlodzimierz
        i moja mama Alicja.Co ciekawe wszystkie porody odbywaly sie najczesciej w
        polu(babcia podobno bardzo latwo rodzila) i kilka tylko w domu po czym umyla
        sie,nakarmila dziecko i znow w pole.Miala na imie Marianna.Moj dziadek Ja sobie
        kupil wraz z folwarkiem bo skonczyl w Ameryce studia medyczne,ale ciagnelo Go do
        gospodarstwa(byl na studiach bo Jego siostry tam zyly,mialy mezow
        Amerykanow).Idac do slubu mowili do siebie Pani zono i Panie mezu.Podobno z
        czasem babcia pokochala dziadka(ja juz Go nie poznalam,babcia dozyla
        98lat,zmarla jak mialam 3 lata).Dziadek leczyl cala okolice ziolami.
        • andaba Re: najwieksza ilosc dzieci 09.01.07, 22:24
          Praprababcia miała 18.
          Kolega miał 13 rodzeństwa, znajoma również. Prababcia to historia, ale ten kolega i znajoma to moi rówieśnicy. Żyło im się raczj marnie, zarówno prababci (o ile wiem, ale to norma wtedy była) jak i znajomym. Ale wyżyli wszyscy, przynajmniej ci współcześni i na ludzi wyszli.
    • zwiatrem Re: najwieksza ilosc dzieci 09.01.07, 22:34
      gdzieś przeciez na podkarpaciu mieszka rodzina z 21 dzieci, kamera u nich była,
      za bogato nie jest ale mają co trzeba i owszem są wnuki jak dzieci, pani matka
      nieco ogorzała od słońca, ojciec jakby pod 70 i być może tyle lat sobie
      liczy....ale byli pogodni bardzo
      nie pamiętam nawet jaka to stacja ich odkryła ale bankowo z okazji ilości dzieci
      własnie- moze na dzien dziecka - reportaż ogładałam jak była z namłodszym w
      ciązy czyli 3lata temu
      • domagda Re: najwieksza ilosc dzieci 10.01.07, 00:45
        św Katarzyna ze Sienny była dwudziestym czwartym dzieckiem swoich rodziców:
        ekai.pl/europa/?MID=3794
    • elajanik2 Re: najwieksza ilosc dzieci 10.01.07, 11:05
      największa rodzina o której słyszałam i którą widziałam na własne oczy to włoska rodzina w której jest 19 dzieci.Najstarsze już mają swoje dzieci, a najmłodsze ma 4 lata.Mieszkają z dziadkami i kotem!Czegoś podobnego nigdy wcześniej nie widziałam.mają ogromny stół przy którym stoją krzesła podpisane imionami dzieci.Wszyscy mają wyznaczone dyżury, do nakrywania stołu, zmywania , sprzątania itp.Rzuca się w oczy wzajemny szacunek, posłuszeństwo wobec rodziców,to jak bardzo są za sobą wzajemnie.
    • barbamama Re: najwieksza ilosc dzieci 13.01.07, 09:45
      Mojej mamy siostra ma 13 dzieci. Mama ma jeszcze dwie siostry i u nas było
      najskromniej- tylko 3 smile. Bardzo lubię moje rodzeństwo cioteczne, utrzymuję
      prawie ze wszystkimi kontakt.
    • mama5plus Re: najwieksza ilosc dzieci 13.01.07, 23:49
      Nie znam osobiscie, ale wczoraj przypadkiem trafilam...smile


      www.threebluestars.com/multiples/twins.html
      Nie wiem czy to najwieksza rodzina, ale ta matka, niejaka
      Fiodorowa Vassiljevna (Rosja, XVIII wiek) urodzila,
      jak sie doliczylam, 69 dzieci smile

      16 x bliznieta
      7 x trojaczki
      4 x czworaczki
      Nastepnie nie wiem czy zmarla, ale jest informacja
      `Ojciec rodziny ozenil sie ponownie i mial wiecej zestawow blizniat czy
      trojaczkow..(liczba nieznana)`
      Ciekawe czy ojciec w sumie przekroczyl setke wink


      5plus
      • kalpa Re: najwieksza ilosc dzieci 14.01.07, 13:27
        Mój kolega jest z rodziny 17 dzietnej. Wszyscy ustaiweni już dorośli ludzie i
        bardzo ze soba zżyci. byłam na weselisku, na które przyszło duuuuuużo ludzi.
        Tort dla nich robiłm na drzwiach kuchennych - bo na tyle osób nie dało się na
        czymś mniejszycm smile
        Ale wyszedł smaczny smile
        z nostalgią westchnęla
        kalpa
    • kasiask Re: najwieksza ilosc dzieci 14.01.07, 17:08
      Ja chodziłam do klasy z chłopcami, którzy pochodzili z rodziny, w której było
      dzieci 16-ścioro. W tych czasach mieli dużą pomoć od Państwa - dostali dwa
      mieszkania. Pamiętam tę matke, która do szkoły zawsze przychodziła w ciązy, z
      jednym maluchem na rękach, a z drugim za rączkę. Dzieciaki chuliganiły
      okropnie, ciągle były z nimi kłopoty, ale w klasie byli lubiani. Pamiętam, że w
      mojej klasie był Grzesiek, a potem doszedł Zbyszek, który repetował. W 8 klasie
      była Ewa, a w pierwszej Marek. Więcej imion nie pamiętam. wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja