pracujecie mając kilkoro dzieci

27.08.08, 17:48
mając pierwsze wróciłam do pracy po roku, następnie gdy srednia córka miała 5
miesięcy a teraz gdy najmłodsza bedzie miała 10 miesięcy, idzie do żłobka ....
jak jest u Was czy mając gromadkę siedzicie w domu czy też pracujecie
nie bardzo chce mi się wracać do pracy ale cóż-finanse
spotkałam się z opinią, ze powinnam siedzieć w domu mając troje dzieci...
    • tolka11 Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 27.08.08, 19:36
      Pracuję. zawsze po macierzyńskim wracałam do pracy.Nawet w sytuacji,
      gdy sredniak (niepełnosprawny) i najmłodsza urodzili się
      przedwczesnie. Źle się czuję będąc tylko z dziecmi w domu. Ale
      przecież to bardzo indywidualna sprawa, kazdy postępuje wg
      pragnienia i zasobności portfela.
      • mamaanieli Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 27.08.08, 19:49
        właśnie wracam do pracy. po urodzeniu czwartego dziecka. nie umiem
        nie pracować zawodowo. chociaż boję sięsmile)
    • mamaani1 Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 27.08.08, 21:11
      Od niedawna jestem mama trojki. Po kazdym porodzie wracalam szybko
      do pracy (zaraz po macierzynskim). Teraz tez wracam od wrzesnia
      (nawet nie caly macierzynski) ale tylko 3-4 razy w tygodniu. Troche
      sie boje jak to bedzie organizacyjnie wygladalo, mieszkamy za
      miastem, ale jak to sie mowi wrzystko wyjadzie w praniu. Nie
      potrawfie byc tylko w domusmile
      Pozdrawiam wszystkie pracujace Wielomamy.
    • emiliah Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 28.08.08, 09:54
      Co za bzdury niektórzy opowiadają twierdząc, że przy trochę liczniejszej
      rodzinie to już nic nie można robić poza domem. Jeśli się chce (lub często i
      musi niestety) to można pracować. Co niby stoi na przeszkodzie? Owszem, jest
      pełno pracodawców, którym taka pracownica nie odpowiada (często z głupich i
      nielogicznych powodów) ale nie wszyscy tacy są na szczęście. Faktycznie, czasem
      też jest problem ze żłobkiem (w moim miasteczku w ogóle nie masad)ale przecież
      kiedyś malec wyrośnie z tego wieku, więc najwyżej się trochę poczeka.
      Córka miała 2 lata, kiedy poszłam do pierwszej pracy. Po urodzeniu syna już do
      niej nie wróciłam (wychowawczy, likwidacja firmy - ale i tak już w niej nie
      chciałam pracować - była okropna). Poszukałam nowej pracy jak miał 1,5 roku, a
      ja ukończony licencjat. W tym roku zostałam mgr i już mam zaplanowany powrót po
      urodzeniu trzeciego malucha. Wolę nie opowiadać szczegółów żeby nie zapeszać, bo
      to znów będzie mała rewolucjawink. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej
      myślismile.
    • nata76 Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 28.08.08, 14:17
      Jestem w konfortowej dla mnie sytuacji, bo prowadze własną firme.
      Jak dziecko małe to mniej sie udzielam, jak podrastaja,więcej. teraz
      czekam na czwarte,ale tez nie moge juz sie doczekac,az podrosnie i
      czyms sie zajme.
      Jeste z tych osób, które muszą coś robic poza domem.
      Ale jak juz pisałam, mam komfort, bo sama sobie jestem pracodawca.
      Choc nieraz kusiłaby mnie jakas praca na etat. Zobaczymy,co czsa
      przyniesie....
      A tak w ogole to indywidualna sprawa,czy ktos chce byc w domu czy
      nie...
      Najgorzej, jak sie jest ZMUSZONYM do czegos, czy isc do pracy a sie
      nie chce,np. ze wzgl. finansowych, czy siedziec w domu,choc tez sie
      nie chce....
    • agozdzik Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 28.08.08, 17:52
      Chyba nie powinnam odpowiadac,bo nie pracuje ,ale mamy z mezem
      firme,ktora w zasadze prowadzi moj maz,a ja mu bede pomagac jak
      dzieci podrosna.Ale zgadzam sie,ze trzeba robic cos po za domem i
      dziecmi dla rownowagi psychicznej i fizycznej.W moim przypadku jest
      to kurs jezyka.Na szczescie na finanse nie narzekam.
      Ania z dwojka
      • gimel4 Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 28.08.08, 21:09
        mam czworo i zawsze pracowałam. Czasem narzekam, ze pracuję, bo muszę, bo mnie
        nie stać na siedzenie w domu. Ale chyba samym domem i tak długo bym się nie
        zadowoliłasmile
        • asia-ch Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 28.08.08, 22:06
          Oj to ja chyba jestem jedyna, która nie potrzebuje pracy poza domem do
          szczęścia. Przyznam, że przy mojej czwóreczce nie wyobrażam sobie abym miała
          teraz pracować i tak na brak zajęć nie narzekam.
          Martwi mnie tylko fakt, że nie mam styczności z zawodem(jestem farmaceutą) i
          pewnie będzie mi troszkę ciężko kiedyś do pracy wrócić.
          • monstermama Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 29.08.08, 10:30
            Ja też pracuję, właściwie muszę, bo nie starczyłoby nam z jednej pensji. Z
            jednej strony przy czwartym chciałabym trochę posiedzieć w domu, a z drugiej
            strony w pracy wypoczywam od ciągłego młynu.

            Poza tym tak naprawdę, to być w domu non-stop trzeba z małym dzieckiem. Uważam,
            że trzylatek powinien iść do przedszkola, więc wtedy spokojnie na pół etatu
            można pracować.
            Albo coś swojego.
            By mieć własną kasę i żeby dzieci, na pytania w szkole, co robi mama, nie
            musiały odpowiadać "NIC. Siedzi w domu".
            Chociaż przecież wszystkie wiemy, że to nieprawda.
            Natomiast twierdzę, że dzieci w pewnym wieku bardziej szanują matki, które są
            niezależne i mają swoje zainteresowania poza domowe. I swoją ,niezależną od ojca
            kasę.
            Bo niestety - to się też liczy. I daje się dobry przykład własnym córkom.

            A teraz mnie możecie za ten osąd ukamieniować.
            • gimel4 Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 29.08.08, 10:42
              a po co zaraz kamienować??? Masz dużo racji. Moje dzieci wiele razy
              pokazywały, jak bardzo są ze mnie dumne, gdy coś tam na zewnątrz
              było o mnie słychać. Czasem widziałam, że ma to mniejsze znaczenie
              dla mnie - w końcu to tylko praca - niż dla nich.
              No i jest też druga strona medalu, gdy dzieci jeszcze małe i
              potrzebują mamy, a ja wiecznie w biegu, nie mam czasu w ciągu dnia
              siąsć na tyłku, ciągle robię tysiąc rzeczy na raz...
              • agozdzik Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 29.08.08, 11:23
                Monstermama,zgadzam sie z Toba ,moje dzeci chodza do przedszkola od
                kiedy skonczyly 2 lata mimo ze ja nie pracuje,ale dzieciom trzeba
                czegos wiecej niz tylko towarzystwa mamy.Jako pelnoetatowa mama
                staram sie dzieciom organizowac kazdy dzien zabierajac je w rozne
                miejsca i spotykajac sie z innymi mamami z dziecmi w celu wspolnych
                zabaw.
                My rodzice dajemy przyklad dzieciom.I wiem , ze zeby nie to ,ze
                chcemy miec jeszcze jedno dziecko na pewno poszlabym do pracy.Moje
                dzieci mnie nie potrzebuja tak jak wtedy gdy byly male.
    • hedonka i to ciężko! ;) 29.08.08, 12:03
      A tak serio to pracowałam dwa lata po urodzeniu drugiego dziecka, dziś żałuję,
      trzeba było od razu wziąć się za następne, może dziś miałabym piąteczkę, mniam smile
      Właśnie składam podanie o dwa lata wychowawczego, ale:
      - moje zarobki nie mają większego wpływu na sytuację finansową rodziny
      - mieszkam w domu z ogródkiem i "siedzi" mi się w nim o wiele przyjemniej, niż
      kiedyś w małym mieszkanku na dużym osiedlu
      - właśnie dotarło do mnie, że zajmowanie się moimi dziećmi jest najsensowniejszą
      i najfajniejszą rzeczą, jaką mogłabym robić i nie chce mi się robić nic innego
      tzn. pracować
      • monstermama ciężko, ale przyjemnie 29.08.08, 12:28
        Pewnie, ze przyjemniej jest poświęcić się jednej rzeczy i mieć z tego
        satysfakcję, a nie godzić wychowanie dzieci i jeszcze pracę i mieć ciągłe
        poczucie winy, że się z czymś nie wyrabia.
        Ale nie każdy ma taki komfort, ze pensja jednego członka rodziny wystarczy na
        cała gromadkę.
        Oczywiście jest jeszcze kwestia, ze dla każdego wystarczający poziom życia jest
        inny. I o tym można gadać w nieskończoność.
        Myślę jednak, ze mimo wszystko, przyjdzie czas, że dzieci wychodzą z domu i mają
        własne sprawy. I wtedy samo pucowanie domu i przygotowywanie obiadu, a nie daj
        Boże, życie li jedynie życiem dzieci nie jest najprzyjemniejszym spędzeniem
        czasu. Że posiadanie własnej kariery chroni jakoś przed syndromem opuszczonego
        gniazda i chroni także dorastające dzieci przed nadopiekuńczością matki, która
        została bez zajęcia.
        Problem w tym, że bardzo ciężko wejść czy wrócić na rynek pracy po kilkunastu
        latach nieobecności. Udaje się to pewnie nielicznych. Szara większość z nas musi
        jakoś balansować, żeby na tym rynku, mimo opiekowania się i wychowywania dzieci,
        się utrzymać.
        Choć też oczywiście można przyjąć postawę, że coś się wymysli, gdy ten czas
        (wyjścia dzieci z domu) nastąpi.
        • natkare Re: pracuję na 1/2 etatu 29.08.08, 20:57
          Mam cudowna trójeczkę Maciek 9,5 roku , Dominika 5 lat , Mikołaj 3,
          5 roku.
          Pracuję od roku na 1/2etatu , zmniejszyłam etat ze względu na
          dzieci , mąż ma pracę wyjazdową. Często muszę radzić sobie sama ze
          wszystkim , dlatego tylko i az półetatusmile.
          No ale ja pracuje po 12 godzin wiec wychodzi tak średnio 6-8 razy w
          miesiącu.
    • bornholmka Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 29.08.08, 21:19
      Pracuje przy trojce.Jestem pilotem wycieczek i kierwca autobusu.Nie
      finanse zmusily mnie do pracy.Maz zarabia na dom .Moja praca jest
      moja pasja.Zatrudniam pania do prac domowych typu
      sprzatanie,pranie,prasowanie.Po pracy zajmuje sie wylacznie
      dziecmi.Mama zadowolona, tata zadowolony ze ma spelniona zone,
      dzieci zadowolone ze mam czas dla nich,pani do sprzatania zadowolona
      ze ma prace - czyli chyba wszystko ok.
    • matkapolka4 Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 26.11.08, 11:02
      Ja mam 4ke łobuzów, do pierwszej dwójki pracowałam, potem zostałam w domu. Teraz mam własną działalność -zajmuję się stylizowaną fotografią dziecięca i pracuję poza domem 2 razy w tygodniu (do około 14.00-16.00). Jestem więc pełnoetatową mamą, a jednocześnie pracuję.
      I to mi bardzo odpowiada
    • anna_sla Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 26.11.08, 18:07
      nie pracuję, ale dorabiam (w domu) i to całkiem nieźle wink
    • chrust5 Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 28.11.08, 14:35
      A tak, tez sie z takimi opiniami spotykam. Tzn. nikt mi nie mowi, ze
      nie powinnam, ale laczenie pracy z trojka (bardzo jeszcze malych
      dzieci) budzi duze zdziwienie. Niezaleznie od plci, wieku etc
      pytajacego. Dla nas to bylo oczywiste, uwazam, ze bylabym znacznie
      gorsza mama, gdyby nie miala czegos innego niz dom. W praktyce
      dwojka dwulatkow do 14 zajmuje sie niania, ja mam w tym czasie
      polroczniaka i prace (obsluga prawna duzego klienta). Co jakis czas
      ktos mi go zabiera na spacer, wtedy jeszcze latwiej. Maz na dom
      zarobi, ale w moim fachu trudno byloby wrocic po dlugiej przerwie, a
      dla meza wazne jest tez to, ze gdyby jemu...cos... to ja mam zawod i
      rodzine utrzymam. I wcale sie nie dziwie, ze popiera moja prace smile
      • mamaanieli Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 28.11.08, 17:55
        mój tez popiera, mądry chłopsmile) i też na rodzinę zarobi. całkiem
        nieźle, zresztąsmile a "opinię publiczną" już sobie urobiłam: miałam
        dość utyskiwań jakie to moje dzieci "biedne", że maja "wyrodną"
        czyt. pracującą zawodowo mamę. i gdy zaczyna się jakakolwiek
        dyskusja na ten temat, po prostu ją urywam. tłumaczyć się nie
        zamierzam, bo tylko ja wiem co jest mojej rodiznie potrzebne
        najbardziej.
        • mamamarysi Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 05.12.08, 09:24
          Ja póki co mam dwójkę (bliźniaki w drodze), ale też się wypowiem.
          Pracuje i pracowałam - wracałam do firmy po wykorzystaniu
          macierzyńskiego i urlopu wypoczynkowego. Teraz nie wiem jak będzie.
          Żeby to wszystko logistycznie ogarnąć, nim maluchy pójdą do
          przedszkola, może i będę z nimi w domu. Bo wracając do pracy
          zarabiałabym na opiekunki, co jest bez sensu. A i starszym dzieciom
          przyda sie trochę mamay domowej smile Jednak zrobię wszystko bo co
          jakis czas coś zawodowo robić, choćby po to by raz na 2 tyg. wyrwać
          się z domu, do ludzi itd...Bardzo lubię zajmować się dziecmi i
          domem, ale co jakiś czas ...potrzebuję wytchnienia w pracy smile
          pozdrawiam
          m.
        • chrust5 Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 08.12.08, 10:25
          O rany, o 'wyrodnej matce' to ja jeszcze nigdy nie uslyszalam! No,
          przyszlosc przed nami smile Co jakis czas slysze natomiast o tym
          biednym mezu, ktory np. nie ma codziennie obiadu z dwoch dan i
          posprzatanego starannie domku. Odpowiadam wtedy uprzejmie, ze
          (zgodnie z prawda) moj maz tez ma dwie raczki oraz glowke z mozgiem
          w srodku, odpowiednio pofaldowanym i swietnie sobie z tym daje rade,
          bo praca w domu mozna sie dzielic.
    • ruda73 Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 06.12.08, 22:38
      Ja wróciłam do pracy gdy moja najstarsza córka miała 7 miesięcy, podobnie było z
      drugą, teraz udało mi się przekwalifikować i pracuję w domu (jestem tłumaczem) w
      godzinach 20.00 (lub później, jak dzieci pójdą spać) do 2.00. I jestem szczęśliwa
    • karolina_w_gazecie Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 09.12.08, 20:51
      adria-3 napisała:
      > spotkałam się z opinią, ze powinnam siedzieć w domu mając troje dzieci...

      Ja się nigdy nie spotkałam z Czymś Takim wink
      Praca zawodowa wydaje mi się tak integralną częścią życia, że bez niej nie
      wyobrażam sobie funkcjonowania (mam oczywiście świadomość, że to odczucie
      indywidualne - przecież każda z nas "działa" inaczej).
      Macierzyństwo to rzecz najcudowniejsza, coś, czego z niczym porównać się nie da
      - ale dlaczego miałabym rezygnować z pracy, skoro mogę działać dwutorowo wink
      Wszystkie trzy urlopy macierzyńskie (plus skumulowane urlopy wypoczynkowe)
      wykorzystałam w pełni. To był TYLKO NASZ czas - mój i maleństwa. 24 godziny na
      dobę 7 dni w tygodniu. Kolejno przez 8, 6 i 5 miesięcy. Ale gdy "maleństwa"
      dorastały, naturalnym dla mnie było włączenie modułu "praca zawodowa mamy".
      Jesteśmy Rodziną, ale poza częścią wspólną, każdy ma coś swojego. Rodzice pracę,
      dzieci przedszkole, szkołę. To dla mnie po prostu takie naturalne smile
      • mamaanieli ty, Karolina, ja mam podobnie:))) 09.12.08, 22:28
        to takie naturalne i dla mniesmile)
    • ingeborg_1 Re: pracujecie mając kilkoro dzieci 17.12.08, 22:25
      Posiadając troje dzieci mogę już się mądrzyć jako wielodzietna?
      Ale pracuję. 3 razy w tygodniu 4-7 godz. mniej-więcej. Potrzebuję tego dla
      osobistego komfortu: chcę mieć zarobione przez siebie pieniądze (mogę je potem
      spokojnie wydawać - niekoniecznie na własne potrzeby), chcę wiedziec, że w razie
      potrzeby mam drogę powrotu do działalności zawodowej w pełnym wymiarze i - chyba
      troszkę odpoczywam, czasem zarobię jakąś inną pochwałę niż "że też ty sobie
      dajesz radę z trójką dzieci".

      PS. Nowa jestem, właściwie na razie tu się rozglądam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja