Pod czyją opieką zostawiacie dzieci w czasie pracy

30.08.08, 20:54
Witam! Mam trójeczkę maluchów. Czytałam w poprzednim wątku ,że wiele z Was pracuje i zastanawiam się z kim zostawiacie dzieci? W jakich zawodach pracujecie i po ile godzin?

Ja obecnie nie pracuję i jakoś mnie "dołuje" wizja pracy w przyszłości, bo z dojazdem to prawie 10 godz poza domem, przy czym po opłaceniu przedszkola i miesięcznego biletu to niewiele z tej wypłaty zostanie
    • emiliah Re: Pod czyją opieką zostawiacie dzieci w czasie 31.08.08, 20:04
      Pracuję w księgowości w budżetówce, 8 godzin dziennie. Wtedy dzieci są w
      przedszkolu. Oprócz tego po południu (nie codziennie) pracuję na zlecenie, z
      czego część obowiązków mogę wykonywać w domu, a jeśli muszę wpaść do firmy,
      dzieci są z tatą (mąż też pracuje 8 godzin i czasem bierze małe, parodniowe
      zlecenia) lub ewentualnie podrzucamy je babci.
      Kiedy dzieci były jeszcze za małe na przedszkole cały czas zajmowały się nimi
      babcie. Żłobka u nas nie ma a na nianię absolutnie nie mogliśmy sobie wtedy
      pozwolić. Szczególnie moje zarobki były na początku żałosne i do tego płaciliśmy
      czesne za studia.
      Fakt, że mamy wygodnie, bo moje prace (i na etacie i na zleceniu) są na miejscu.
      Męża etat też na miejscu, zlecenia raczej nie ale to tylko kilka razy w roku
      więc spokojnie dajemy radę. Obydwie babcie też "pod ręką"smile.
      Ale tak było do końca lipca. Aktualnie jestem na zwolnieniu bo ciąża niestety
      nie różowa (od 17 tygodnia, muszę brać leki, dużo wypoczywać). Umowę zlecenie
      musiałam rozwiązać i wątpię czy tam wrócę, nie pożegnano mnie zbyt sympatycznie.
      Ale w głównej pracy w porządku i to najważniejszesmile.
      Z trzecim maluchem (jak i ze starszymi) pobędę w domu trochę więcej niż tylko
      macierzyński. Zapewne po powrocie do pracy scenariusz będzie podobny. Tylko,
      nieco obszerniejszy;-D
      • agozdzik Re: Pod czyją opieką zostawiacie dzieci w czasie 31.08.08, 20:38
        Ja nie pracuje,ale kolezanki ,ktore pracuja maja au pair,czyli
        nianie z nimi mieszkajace.Ta forma opieki chyba jest bardziej
        popularna za granica(mieszkam w Londynie)niz w Polsce,ale tak
        wychodzi najtaniej.Przedszole jest bardzo drogie ,a babcie
        daleko,chyba ze sie mieszka z babcia.
        • tolka11 Re: Pod czyją opieką zostawiacie dzieci w czasie 01.09.08, 10:48
          Najstarsza do szkoły, średniak do przedszkola, najmłodsza do babci.
          Pracuję w szkole z oddziałami integracyjnymi od 8.00 do 15.30. I
          wieczorami przygotowuję z się do pracy. W soboty robię podyplomówkę.
          Czasu dla dzieci i męża ostatnio mam niewiele.
    • fasolka99 Re: Pod czyją opieką zostawiacie dzieci w czasie 03.09.08, 10:57
      Czesc, mnie nie ma w domu 10 godz - pelny etat plus dojazdy. Dzieci
      aktualnie w szkole (zerowka i 3cia klasa) i w przedszkolu
      (trzylatek). Szkoly i przedszkole spoleczne/prywatne, bo panstwowe
      dziala w godzinach upelnie nieodpowiadajacych, musialabym zatrudnic
      opiekunke, co sie niemalze rowna kosztom teraz ponoszonym, a
      przynajmniej mamy klasy polowe mniejsze i swietna swietlice. Do
      pomocy Babcia, gdy ktos chory. Logistycznie jest ciezko, czasem sie
      wyrabiamy "na styk" zeby towarzystwo poodbierac. I czasu wieczorami
      malo. Po urodzeniu najmlodszego bylam w domu pol roku, starsi byli
      wtedy w przedszkolu (trzylatki) i szkole (zerowka), bylo super smile
      Ale do pracy trzeba bylo wrocic, przezylismy 4 opiekunki (horror),
      az wreszcie gdy najmlodszy skonczyl 2 lata, zajela sie nim kochana
      Babcia i juz byl luzik. Jedynie kiepsko jest z zajeciami
      pozalekcyjnymi, jesli trzeba wozic - bo dzici ladowaly na tych
      zajeciach prosto ze szkoly/przedszkola kolo 17.30-18, w domu bylismy
      po 19... To za pozno dla maluchow. Obecnie dazymy do tego, zeby
      zajecia dodatkowe odbywaly sie w ramach swietlicy. Na szczescie w
      naszej szkole jest to mozliwe smile
    • mamusiewa Re: Pod czyją opieką zostawiacie dzieci w czasie 06.09.08, 21:39
      pracuję na pełnym etacie. Dzieci starsze są w szkołach i
      przedzskolach, najmłodsze z nianią. Był czas, że oddawałam jej c a ł
      ą pensję( teraz mam nieco wyzszą). Dla mnie najgorszy jest czas
      wakacji, gdzie niania ma kilka tygodni urlopu.To naprawdę problem-
      czsem musze zatrudniac dodatkową osobę, by się dziećmi zajęła.
      Bardzo żałuję, że nie zostałam nauczycielką, bo ten sam problem jest
      podczas ferii i tysięcy wolnych dni w szkole.Nawet jak jest niania,
      to nie bardzo chce( i wcale jej się nie dziwię)zostawac z całą
      czwórką. Jak wy sobie radzicie podczas wakacji?
    • chrust5 Re: Pod czyją opieką zostawiacie dzieci w czasie 07.09.08, 21:48
      Na razie pracuje glownie w domu (jestem adwokatem i obsluguje
      jednego duzego klienta), 20 m-czne blizniaki maja nianie, 3-
      miesiecznym zajmuje sie ja i jestem w stanie to pogodzic. Na
      spotkania albo jezdze z malym, albo ktos pomaga - babcia np.
      Wieczorami w duzej czesci ja zajmuje sie trojka, bo maz pracuje duzo
      w domu poza normalnym etatem. Mam nadzieje, ze za rok starszaki
      pojda do przedszkola, wtedy bedzie niania do mlodego i do nich - w
      razie choroby. Na dziadkow moge liczyc, ale nie na stale, zreszta
      nieco jeszcze pracuja. Moja praca, jak juz bedzie 'normalniejsza'
      zawsze bedzie nielimitowana, ale mam nadzieje, ze na poczatku uda mi
      sie ja ograniczyc do 6h dziennie, na szczescie mieszkamy dobrze
      komunikacyjnie.
      • gimel4 Re: Pod czyją opieką zostawiacie dzieci w czasie 12.09.08, 10:19
        niania - studentka z najmłodszym, starsze w szkole. Mam zadaniowy
        czas pracy, ale co dzień muszę być w zakładzie. Wychodzi od 9 do 15,
        potem pracuję w domu. Wszystkie urlopy planuję pod moją nianię,
        która miewa tygodniowe zjazdy na uczelni, praktyki itp. Czasem jest
        ciężko
Pełna wersja