A jak nie z wyboru?!

27.12.08, 21:50
Hej
Jestem tu po raz pierwszy i powiem szczerze, że poraziła mnie nazwa
forum :0
Jestem mamą ślicznej trójeczki, ale czy z wyboru....?
Otóż chyba nie bo najmłodszy synek był najbadziej niespodziewaną
niespodzianką, którą co prawda kocham nad życie.
Czy w ten sposób nie pasuję do was?
Trochę się głupio poczułam....
A może poprostu źle to odebrałam?!
    • mamaanieli Re: A jak nie z wyboru?! 27.12.08, 21:58
      stanowczo źlesmile zostań na forum, poczytaj sobie stare wątkismile i
      dojdziesz powoli dlaczego tytułowe "z wyboru"smile nie wiem czy któraś z
      nas tutaj planowała z zegarkiem w ręku każde kolejne dziecko. może są
      takie zresztą. ja do nich nie należę. a pomimo to, jestem z wyborusmile)
      • jol5.po Re: A jak nie z wyboru?! 28.12.08, 01:42
        A dlaczego aż "poraziła" Cię nazwa forum???wink

        a z tym tytułem to było tak:
        link do bardzo starego wątku, gdzie żeśmy o nazwie dyskutowały
        • niespodziewanka Re: A jak nie z wyboru?! 28.12.08, 11:45
          Bardzo dziękuję Jolu za wyciągniecie tego wątku, byłam wtedy już od prawie roku
          na tym forum a ten temat jakoś mi umknął sad a teraz go sobie przeczytałam smile

          A jeżeli chodzi o ten wątek to zawsze jest jakiś wybór albo ma się takie
          założenia albo przyjmuje się to co nam los przynosi i to też jest wybór przecież
          mogłaś inaczej wybrać.
          • luxnordynka Re: A jak nie z wyboru?! 28.12.08, 14:43
            witaj paula, ciesze sie, ze nowi sie zglaszaja, bo ostatnio pustki na tym
            forumsmile)), jestes mama wielodzietna, my tez zalioczylismy wpadke, Ewa
            • czesiula Re: A jak nie z wyboru?! 28.12.08, 20:18
              Gotowośc przyjęcia każdego kolejnego dzidziusia jest dowodem na to,
              że z wyborusmile))
    • mada352 Re: A jak nie z wyboru?! 29.12.08, 21:11
      Tak... zawsze jest to jednak wybor. Ja majac swoja tojeczke cieszylam sie,ze
      rodzina juz w komplecie, ale coz zycie czasami plata figle i w lipcu bedzie
      nastepne... Z poczatku wielka rozpacz i najgorsze mysli. W ostatniej chwili w
      drodze do lekarza, ktory mial rozwiazac "ten problem" dokonalam wyboru, mysle ze
      wlasciwego i teraz z kazdym dniem kacham to dziecko coraz mocniej. Z poczatku
      nie byla latwo, musialam uwierzyc, ze dam rade, a wiara przenosi ponoc gory.
      (Sorry za pisownie, ale nie mam polskich liter.)
    • magda_1211 Re: A jak nie z wyboru?! 30.12.08, 16:23
      U nas Tomek i Zosia byli planowani, trzecie dziecko w sumie też, ale może trochę później i nie w pakiecie z czwartym smile A Jasiek to już totalne zaskoczenie, ale za to jakie przyjemne.
    • aisab6 Re: A jak nie z wyboru?! 01.01.09, 16:42
      Witam,zakładając rodzinę wspólnie z mężem chcieliśmy mieć 3 dzieci
      (może dlatego ,że oboje pochodzimy z domów gdzie było po 3-ce
      rodzeństwa)Pierwszy syn (06.96)był planowany i oczekiwany,następne
      planowaliśmy w odstępie co 3 lata,ale życie przyspieszyło nasze
      plany i w ciągu 4 lat mieliśmy 3 dzieci(do syna dołączyły 2 siostry
      {08.97}i{12.99}).Gdy 3 córka miała 3 latka wróciłam do pracy
      zawodoweji nie chciałam już kolejnych dzieci.Na tym nowym etapie
      pojawiła się 4 ciąża,którą(nie podejrzewalam siebie o to wcześniej)
      naprawdę byłam skłonna usunąć).Dzięki jednak przyjaciółkom i
      zachęcie męża nie zdecydowałam się na ten krok i (09. 2003)pojawił
      się syn.Po 3 latach(już nie brałam aborcjii pod uwagę)dołączył do
      niego braciszek(06.2006),a obecnie spodziewam się 6-tego berbecia na
      koniec czerwca.Czy planowane?W większości nie ale bardzo kochane i
      zaakceptowane więc z wyboru.Pozdrawiam i dużo szczęścia w 2009 roku.
    • nata76 Re: A jak nie z wyboru?! 01.01.09, 17:43
      Tez jestes "z wyboru". Chociaz nie chciałas kolejnego dziecka to je
      urodziłas a moglas usunąć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja