ile dzieci

13.01.09, 21:29
Mam 3 dzieci. Jak nie mialam dzieci to myslalam, ze 3 jest ok, a
teraz czuje, ze chcialabym kiedys jeszcze byc w ciazy, rodzic,
przezywac znowu te piekne chwile z maluszkiem przy piersi.
Zastanawiam sie, czy majac 4 dziecko bede miala poczucie spelnienia
i nie bede chciala wiecej dzieci, czy pragnienie dziecka jest tak
silne, ze zawsze bedzie sie pojawiac bez wzgledu na ilosc dzieci.
Jak to jest u was? Czy czujecie, ze ta ilosc dzieci, ktore macie
wystarcza wam i nie macie pragnienia miec kolejnego?
    • mruwa9 Re: ile dzieci 13.01.09, 22:02
      absolutnie nie. Nigdy w zyciu, zadnych wiecej dzieci. I te, ktore
      mam, czasem chcialabym opchnac na allegro smile
    • nurit Re: ile dzieci 13.01.09, 22:06
      Czytalam post, nie moge sobie przypomniec czyj, mowiacy o identycznym dylemacie.
      Autorka zastanawiala sie czy tesknota za czworka to nie jest juz nienasycenie.
      Ja ciagle sie nad tym zastanawiam. STRASZNIE bym chciala miec czwarte. A
      jednoczesnie uwazam, ze w moim przypadku to jakies wariactwo. Mam troje dzieci,
      z ktorych przynajmniej jedno wymaga wzmozonej opieki, co wieczor rozpaczam, ze
      nie poswiecilam wystarczajaco duzo czasu kazdemu z dzieciakow, bo jakos w
      magiczny sposob osma rano plynnie przechodzi u nas w osma wieczor. jak
      wszystkim, brakuje nam pieniedzy, mamy drogie przedszkole, na ktorym jednak
      bardzo mi zalezy i ktore przemnozone przez czworo dzieci (plynnie po nim
      przehodzacych do drogiej dla nas szkoly, na ktorej rowniez, akurat tej
      konkretnie, piekielnie nam zalezy, daje jakas astronomiczna sume). a mimo to...
      i zastanawiam sie na czym to polega.
      mam poczucie, ze jeszcze nam kogos brakuje. mysle, ze juz tylko tego jednego
      kogos smile ale oczywiscie nie wiem, co by bylo gdyby.
      nie zdecyduje sie teraz, bo teraz nas by to zabilo. wpadka w moim przypadku, z
      przyczyn medycznych, jest wykluczona (a tak bym chciala, to by tyle ulatwilo!).
      marze, ze kryzys przejdzie bokiem, zdarzy sie jakis cud, ze naucze sie lepiej
      panowac nad swoja zloscia, ktorej ofiarami niestety padaja, bywa, moje dzieci i
      wtedy natychmiast. tyle tylko, ze za kilka lat bedzie za pozno. a wracajac do
      twojego pytania, to mnie sie wydaje, ze chyba jednak kazdy ma gdzies swoja
      granice, ze ta tesknota w pewnym momencie gasnie. inaczej byloby mnostwo
      nieszczesliwych ludzi.
      • tusia21 nurit 14.01.09, 13:46
        Dziekuje za to, co napisalas. Jakbym czytala o sobie, tyle, ze ja
        wczesnie urodzilam ta 3, bo 2 to blizniaki i mam jeszcze duzo czasu
        na czwarte. Mysle, ze za jakis 5 lat smile
        • asia-ch Re: nurit 14.01.09, 15:44
          A ja mam czwórkę i chciałabym kiedyś piąte.smile
          I tez mam bliźniaki, urodziły się pierwsze, potem Róża i półtora roku temu Jaś.
      • salomea_ Re: ile dzieci 14.01.09, 15:53
        Fajnie napisane.

        Myślę, że jak sie widzi, jakie już się ma cudowne dzieci, to korci do jeszcze
        jednego ; ) Przynajmniej ja tak mam. Ale jednak trójka to już dużo. U mnie
        różnica wieku to ok. 2lata miedzy dziećmi, toteż aktualnie jestem niewyspana od
        5 lat uncertain Niby sie już przyzwyczaiłam, ale jednak mam ochotę w końcu się wyspać.
        Debatowaliśmy z M. Trochę chcielibysmy mieć jeszcze czwarte dziecko, ale wydaje
        sie nam to zbyt kłopotliwe. Ustalilismy, ze zakończymy na trójce, ale wciąż
        bładzi nam po głowach to czwarte dziecko ; )
        • mamaanieli Re: ile dzieci 14.01.09, 17:10
          to nata76 płakała mieć 4 czy nie miećsmile) no i ma. a ja mam 4 i
          normalnie zaczynam tesknić za 5. ale to guuupie jestsmile) i mam nadzieje
          ze to zwalcze.
      • mamaanieli Nurit:) 14.01.09, 17:12
        ciekawi mnie co to za przedszkole i szkoła jestsmile
        • mwiktorianka Re: Nurit:) 14.01.09, 18:49
          Ło matko kobity ja mom tak samo!I co z tym do cholery robić?Nic nie
          pomaga tłumaczenie sobie,że już dość,że są argumenty przeciw bo
          kasa,mało miejsca,zdrowie(miałam 3 cc) itd.To silniejsze ode mnie i
          mam wrażenie zupełnie niezależne.Nie wiem jak będzie później wiem,że
          jeśli się nie zdecyduję na czwarte to będę obsesyjnie o tym
          myśleć.Bo myślę ciągle od ok.roku i nic nie jest lepiej tylko
          gorzej.Czy ktoś mnie zrozumie, bo jak na razie ja sama siebie nie
          rozumiem.Pozdrawiam.
          • luxnordynka Re: Nurit:) 14.01.09, 20:45
            ktos kiedys tu napisal, ze w pewnym momencie te tesknote za kolejnym dzieckiem
            trzeba zamienic na żalobe za potencjalnym dzieckiem, ktorego juz po prostu nie
            bedzie... ja zylam z takim smutkiem, ze juz nie bedzie miedzy nami czwartego
            dziecka, ale jest -Marysia! Calkiem nieplanowana, ciaza okupiona lzami. Teraz
            oczywiscie nie zalujemy, ale tez tesknimy za spokojem, za byciem tylko we dwoje.
            Kiedy to nastapi, ze bedziemy mogli sie gdzies wyrwac bez naszych kochanych
            pociech? Ehhh, lepiej nie myslec, czas na szczescie\niestety szybko plynie.
            Pozdrawiam, Ewa
            • natalia433 Re: Nurit:) 14.01.09, 22:12
              ja czuję to samo, myślałam że kiedy będę już miała te wymarzoną
              trójkę to tęsknota za kolejnym maluszkiem zniknie,ale gdzie tam!
              chwilę po porodzie najmlodszej już myślałam jakbym chciała mieć
              kiedyś jeszcze czwartego maluchasmile skąd się to bierze? miałam 3
              trudne ciąże, ostatnia z ciagłymi komplikacjami no a mimo wszystko
              nie potrafię sama sobie tego pragnienia wytłumaczyć.
              • andaba Niektórym przechodzi, niektórym nie 15.01.09, 13:54
                Mnie nie.
                Mam piątkę i na widok każdego niemowlaka się ślinię, na baby w ciąży patrzę z zazdrością, jak czytam o porodówkach to mnie żal ściska, że już tego nie doświadczę.

                Byle do wnuków.
                • nurit andaba 15.01.09, 17:59
                  andaba, nie zalamuj mnie.
                  mam jednak nadzieje, ze mam jakis kres i ze jest nim czworo. moze
                  powinny istniec wypozyczalnie sztucznych brzuchow? kluby, w ktorych
                  za 40 zl mozesz przezyc inscenizacje wlasnego porodu? nie moze byc
                  za tanio, bo by czlowiek chcial wciaz i wciaz...
                  • tusia21 ... 15.01.09, 19:37
                    A ile maja wasze najmlodsze dzieci? Moje w marcu skoncza 2 lata.
                    Tlumacze sobie, ze za jakis czas, jak juz poczuje swobode posiadania
                    duzych dzieci, gdy bede mogla wyjechac tylko z mezem itp. tak mi sie
                    to spodoba, ze odechce mi sie kolejnegosmile
    • nata76 Re:TO jest nieuleczalne 16.01.09, 09:53
      Identycznego posta popełniłam po urodzneiu trzeciego.....No miały
      być trzy a tu nagle nieoczekiwana tęsknota i obsesyjne myslenie o
      czwartym. I JEST!!!!!!!!
      Teraz mam czwórkę. Nie mam juz tej obsesji na kolejne,wydaje mi
      sie,ze jestesmy w komplecie,ale....

      Tęknota za kolejnym dzieckie, to nienasycenie zostaje. Stwierdzam,ze
      u niektórych osobników to po porstu nieuleczalne......

      Luksnordynka fajnie napisałaś o tej tesknocie i załobie.......

      U mnie chyba bedzie tak,ze jak podjelismy DECYZJE o czwórce, teraz
      trzeba podjac DECYZJE,ze na czwórce poprzestaniemy i...trzymac
      kciuki,zeby nam nie spikałowink cos do głowy.

      PO prstu wydaje mi sie, ze dla mnie,meza i całokształtu rodzinnego
      czworka jest optymalnym razwiazaniem...........przywiecej dzieci
      zaczełaby sie chyba gonitwa.....zwłascza,ze mamy mała róznice wieku.
    • nata76 Re:link do mojego postu sprzed lat;) 16.01.09, 10:09
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16714&w=60710011&a=60710011
    • dorenka Re: ile dzieci 11.05.09, 17:07
      My planowalismy czworeczke - mielismy miec 2 parki smile Udalo sie, wg goralskiego
      powiedzonka "w kazdym katku po dzieciatku..." ale ... potem pojawil sie Jas -
      ukochany, wypieszczony ... mial byc ten ostatni. Prawie poltora roku temu
      zagoscil u nas Wojtus... - prawie glowe daje, ze to niepokalane poczecie smile)
      .... no moze nie do konca. Ale teraz godzina 7 rano przechodzi lagodnie w
      22-ga... Jedno dziecko w gimnazjum, troje w szkole muzycznej, jeden przedszkolak
      i jeden "toddlerek"... Na jakiej planecie doba trwa dluzej niz 24 godziny?
      Przenosze sie z cala rodzina, bo za szybko robi sie ciemno, a tyle jest do
      zrobienia...
      • nata76 Re:dorenka 11.05.09, 17:28
        Kobietko, zapraszam do watku o uzaleznieniuwink))) i o narnijskiej
        szafie-to w zwiazku z postulatem o wydłużenie dobywink

    • anolia Re: ile dzieci 21.05.09, 13:52
      Ja właśnie mam rodzić trzecie a już mysle o czwartym i nie wiem kiedy mi sie
      myslnie przestawi na takie, że nie chcę już wiecej dzieci. Nigdy nie sądziłam,
      że będę miała tyle pociech i bedę chciała tyle ich mieć. Cieszę się, że są tu
      takie osoby, które maja jak ja bo czasem to sie zastanawiałam już czy ja
      normalna jestem. Mam 28 lat troje dzieci...chce miec ich wiecej a wszyscy mówią
      o mnie matka polka. Fajnie, że jestescie smile
      • k_sawa Re: ile dzieci 21.05.09, 14:25
        Dziewczyny mam 3 dzieci Marysia 3,5 Jadzia prawie 2 i Małgosia 5 mies ciągle mi
        mało strasznie je wszystkie kocham nad życie ale ciągle mi mało. Teraz mam takie
        skromne życzenie żeby był chłopak tak mi się po cichutku marzy bo nie mam odwagi
        pisać że to jest jakiś warunek bo wiem jak dziewczyny reagują na takie posty.
        Drogie mamy życzcie mi szczęścia a jak znacie jakieś metody to podpowiedzcie.
        Pozdrawiam wszystkie pragnące więcej dzieci.
      • tusia21 anolia 04.06.09, 17:09
        Ja też mam 28 lat i 3 dziecismile, ale chyba ostatnio wyleczyłam się z
        chęci kolejnego. Ciezko u nas finansowo i teraz wiem, ze w koncu
        pora isc do pracy po latach bycia tylko z dziecmi. Teraz pora
        pomyslec o sobiesmile
        • katgen Re: anolia 04.06.09, 22:38
          Ja też mam 28 lat i 3 dzieci smile Kocham je nad zycie i gdybym miała warunki finansowo-mieszkaniowe to pewnie jeszcze bym urodziła. Póki co teraz inwestuję w siebie wink
          • tusia21 katgen 05.06.09, 11:41
            I w podobnym wieku mamy dziecismile
            Alicja 03.12.2004
            Julia i Nel 19.03.2007
    • uleczka.pl Re: ile dzieci 05.06.09, 21:40
      Dziewczyny , ja mam tak samo smilez tym że ta myśl zaczeła się w 3
      ciąży, a najbardziej teraz po urodzeniu się małej ( ma dopiero 1,5
      miesiąca a ja już chciałabym następnesmile). Tak jakoś mi tęskno za
      ciążą , chociaż była trudna.
      Tyle że też mam obawy , szczególnie takie że nie poświęce każdemu
      dziecku tyle czasu aby było wystarczająco , aby niczego nie
      zaniedbywać.Też mi czas szybko leci , godziny i dni uciekają jak
      szalone smile
    • elgosia Re: ile dzieci 13.06.09, 14:23
      Czekam na trzecie i już myślę o czwartym smile Bo taki był plan: 2+2. Zobaczymy,
      jak się uda i czy po czwartym nie przejdzie mi 5 przez myśl? Jedno wiem po
      sobie, że im dzieci starsze tym pragnienie mniejsze, więc może to przechodzi z
      wiekiem... Nam coraz trudniej przychodziła decyzja o 3. Ale jest trochę poza
      decyzją smile
    • sli-maczek Re: ile dzieci 06.08.09, 22:16
      Ten watek mnie wlasnie przeraza! Ja mam dwoje i czuje ze chce
      wiecej! Nie wiem jeszcze czy troje czy czworo, ale juz sie boje tego
      wlasnie uczucia. Za kazdym razem jak tylko urodze czuje ze juz chce
      nastepne. I to uczucie nie mija! Mam nadzieje ze jednak jest jakis
      koniec
Inne wątki na temat:
Pełna wersja