ruda73
17.02.09, 22:32
Tak się zastanawiam co z tym zrobić. Moje starsze córki (prawie 5 i 2,5) są
bardzo ze sobą zżyte. Jak to często bywa młodsza jest wpatrzona w starszą jak
w obraz, musi mieć to samo co ona itd. I wydawało mi się, ze w takiej sytuacji
młodsze dzieci szybciej się uczą od starszych. A u mnie widzę sytuację troszkę
odwrotną. Od jakiegoś czasu jak się bawią razem to starsza coś robi a młodsza
tylko patrzy (oczywiście wykonuje też polecenia starszej, no ale to mnie
akurat nie dziwi). Zauważyliśmy np. że jak rysują to Zosia tylko patrzy i
czasem nawet kredki to ręki nie weźmie, to samo jest przed komputerem lub
układanką. Obserwując ich zabawę posłuchaliśmy jak starsza mówi do młodszej:
ja to zrobię lepiej, daj bo ty nie umiesz itd. Nie szczędzimy dzieciom pochwał
i na pewno starsza nie usłyszała tego od nas. W każdym razie wzięliśmy je na
stronę, wytłumaczyliśmy starszej, że młodsza tez ładnie ale po swojemu itd, do
starszej dotarło, do młodszej nie. Zaczęliśmy jeszcze bardziej chwalić. Dziś
mąż pojechał z młodszą na rytmikę, przez 30 min tylko patrzyła i nie chciała
właczyć się do zabawy, chociaż znała dzieci i panią. Jak zmienić ją z istoty
biernej na czynną? Może powinny spędzać więcej czasu osobno? A w ogóle to
powinnam się tym martwić ?