kilka potrzeb na raz w jednym pokoju

03.04.09, 07:24
mamy mające w jednym pokoju co najmniej dwójkę dzieci jak godzicie ich
potrzeby?? Prosty przykład: Magda zażyczyła sobie muzykę do snu (kołysanki),
włączyłam, Bartuś krzyczy, że nie chce muzyki, wyraźnie pokazuje, że go to
denerwuje (z resztą od zawsze nie lubił, nawet jak ja śpiewałam kołysanki) i
wrzeszczy, że boli go głowa! Wyłączam muzykę tłumacząc grzecznie dlaczego to
Magda i Krzyś wpadają w żałosny płacz, bo oni chcą muzykę! Ludu!! Jak godzić
takie sprawy?? Na tym polu polegam.. Obiecałam Madzi, że jak Bartek zaśnie to
jej włączę, bo zawsze ona zasypia ostatnia, ale Krzyś znowusz zawsze zasypia
pierwszy i zasnął obrażony.
    • 5ala Re: kilka potrzeb na raz w jednym pokoju 03.04.09, 10:10
      U nas problem jest podobny. Coraz częściej skłaniam się ku zamianie mieszkania
      na większe, bo nie widzę innego rozwiązania problemu. Choć wiem ,że w naszej
      sytuacji finansowej będzie to bardzo trudne. Każdy człowiek ma inny charakter i
      każdy potrzebuje trochę pobyć sam, co w dwupokojowym mieszkaniu na 5 osób jest
      mało realne. Na razie dwoje starszych jest w jednym pokoju, a najmłodsza śpi w
      pokoju z nami. Problem jest z wczesnym wstawaniem najstarszego , który budzi
      średnią( a ona lubi pospac troszkę dłużej). Wieczorem też jest podobnie jak u
      Ciebie -jedno chce żeby mu pośpiewać drugie chce ciszy. Staram się wtedy tak
      umawiać , że najpierw śpiewam temu który chce(1-2 piosenki tylko), potem jest
      cisza dla drugiego. Gdy chcą oboje śpiewam dużo więcejwink
      Dużo łatwiej by było gdyby dwa pokoje były dla dzieci wtedy można je
      "pogrupować" wdg. charakterów, upodobań.
      • anna_sla Re: kilka potrzeb na raz w jednym pokoju 03.04.09, 14:41
        wiesz my kupiliśmy już drugie, ale klucze dostaniemy dopiero za rok, to jest
        mieszkanie sąsiednie przez ścianę, wiec będziemy je łączyć. Tak, że problem
        wkrótce się rozwiąże, ale to jednak jeszcze rok. My też jesteśmy w trudnej
        sytuacji finansowej, wzięliśmy dwójkę współkredytobiorców i dali nam kredyt na
        całość, a spłacamy z tego co ja zarobię na opiece nad dodatkowymi dziećmi.
        • verdana Re: kilka potrzeb na raz w jednym pokoju 03.04.09, 14:57
          Rok to mozna wytrzymać...
          My przedzielilismy pokoj dzieci scianą. kazde miało powierzchnie
          wielkosci przedziału kolejowego, ale własną.
    • ladyacid Re: kilka potrzeb na raz w jednym pokoju 03.04.09, 16:24
      he he he ja także mam podobny problem smiletrójka maluchów w jednym pokoju.W dzień
      nie narzekam,bo jak chcą robić coś innego ,różnego to "rozstawiam"po pokojach
      smileAle gdy przychodzi pora snu . . .kiedy każdy chce inną bajkę na dobranoc,to
      "łącze"ją w jedną smilePrzeważnie jednak synek prosi o spokój-mama ty już nic nie
      mów chcę spać.Wtedy tłumaczę mu,że jego siostrzyczki nie zasną bez bajki.A Ali i
      Oli,że opowiem teraz jedną bajkę,tak żeby Janek mógł spokojnie zasnąć.
      Z reguły to pomaga smile I kiedy synek już zaśnie opowiadam córeczką jeszcze jedną
      bajkę,a później słucham ich opowieści.
      Nauczyłam też dzieci spać "w normalnych"warunkach i nie przeszkadzają im różnego
      typu odgłosy.Np.teraz gdy to piszę młody smacznie śpi,a jego siostrzyczki
      świetnie się bawią - i to nie za cicho smile
Pełna wersja