anna_sla
03.04.09, 07:24
mamy mające w jednym pokoju co najmniej dwójkę dzieci jak godzicie ich
potrzeby?? Prosty przykład: Magda zażyczyła sobie muzykę do snu (kołysanki),
włączyłam, Bartuś krzyczy, że nie chce muzyki, wyraźnie pokazuje, że go to
denerwuje (z resztą od zawsze nie lubił, nawet jak ja śpiewałam kołysanki) i
wrzeszczy, że boli go głowa! Wyłączam muzykę tłumacząc grzecznie dlaczego to
Magda i Krzyś wpadają w żałosny płacz, bo oni chcą muzykę! Ludu!! Jak godzić
takie sprawy?? Na tym polu polegam.. Obiecałam Madzi, że jak Bartek zaśnie to
jej włączę, bo zawsze ona zasypia ostatnia, ale Krzyś znowusz zawsze zasypia
pierwszy i zasnął obrażony.