chiyo28
15.04.09, 08:30
Tak sie zaczęlam w świeta zastanawiać, co znaczy rodzina
wielodzietna z wyboru. Było to po tym, jak w kościele zobaczyłam
kobiete z męzem i 4 dzieci, a 5 miała w brzuchu (chyba z 9 miesiąc

Zazdrościłam jej troszke, tym bardziej, że dzieci śliczne , 2
chłopców i 2 dziewczynki, wszystkie mniej więcej w równych odstępach
wiekowych.
Zastanowiło mnie, czy oni te wszystkie dzieci planowali tak, że
chcemy np 5 i konsekwentnie to realizują, czy po prostu żyją zasadą
ile Bóg da, tyle wychowamy.
Ja do każdej ciąży sie przygotowuje dużo wcześniej, bo oznacza to
duże rewolucje w naszej rodzinie ( w domu, w pracy przede
wszystkim ). Oprócz tego dochądzą problemy z donoszeniem ciąży
(kosztowne leki, szpital ).
Jednak nie planuję jak niektóre forumki, że chce dziecko tylko i
wyłącznie na maj, albo inny konkretny miesiąc. W założeniach mamy 3,
ale jak sie trafi kolejne też będziemy sie cieszyć. 5 to dla nas za
dużo. Jak jest u was mamusie ?